"Wierzę, że dobro wraca". Karol Żywicki apeluje o wsparcie
Jeszcze niedawno pracował jako taksówkarz, kończył budowę wymarzonego domu dla siebie, żony i dwóch córeczek. Nie poddawał się, mimo że dystrofia mięśniowa Beckera postępowała. Ostatnie miesiące były dla Karola Żywickiego i jego rodziny bardzo trudne. Mieszkaniec Kawęczyna w gminie Obrowo nie może już pracować i prosi o pomoc wszystkim ludzi dobrej woli.