To nie była jazda na medal toruńskich żużlowców
Pierwszy w tym sezonie finał rangi mistrzostw Polski nie przyniósł sukcesu żużlowcom PRES Grupy Deweloperskiej Toruń. W zawodach par w Gdańsku podopieczni Piotra Barona zajęli piąte miejsce. Złoto po raz piąty z rzędu wywalczyli zawodnicy z Lublina z Bartoszem Zmarzlikiem w składzie.
Patryk Dudek z Mikkelem Michelsen turniej o Mistrzostwo Polski Par Klubowych zaczęli od wygranej 4:2 Unią Leszno. Zwyciężył Michelsen przed Piotrem Pawlickim, a Dudek w walce o trzecie miejsce odparł ataki Bena Cooka.
W kolejnym starcie toruńscy żużlowcy tylko zremisowali z gospodarzami zawodów Wybrzeżem Gdańsk. Michelsen na dystansie pokonał Krystiana Pieszczka, ale Dudek znów był wolny i został wyprzedzony jeszcze przez Tima Soerensena.
W kolejnych wyścigach miejsce Dudka zajmował Emil Sajfutdinow, ale i on nie pomógł w walce z parą GKM-u Michael Jepsen Jensen – Wadim Tarasienko. Porażka 1:5 znacznie zredukowała szanse Torunian na medale, a znacznie zwiększyła - Grudziądzan.
Humory w toruńskim obozie poprawiła nieco wygrana 4:2 z Wrocławiem. Mogło być nawet 5:1, ale na samej mecie Sajfutdinowa wyprzedził Artiom Łaguta. Bieg pewnie wygrał Michelsen. W tym momencie zawodnicy PRES Grupy Deweloperskiej mieli 12 pkt i tracili do prowadzących ekip z Lublina i Grudziądza tylko 2 pkt. Wrocław miał 13 pkt.
Nadzieje na podium prysły szybko - po zdecydowanej porażce z parą Motoru Lublin. Zmarzlik i Martin Vaculik już po starcie nie dali żadnych szans parze Sajfutdinow – Michelsen i wygrali 5:1. Tym samym lublinianie znacznie przybliżyli się do kolejnego trofeum, a zawodnicy PRES Grupy Deweloperskiej przestali się liczyć w walce o podium.
Nie zmieniła tego podwójna wygrana z parą z Częstochowy Rohan Tungate – Jakub Miśkowiak. Na tor wyjechał Dudek, a nie pojechał tym razem Michelsen. Wygrał Sajfutdinow przed Dudkiem, który ewidentnie nie trafił tego dnia z ustawieniami nowego sprzętu. Szansę rehabilitacji dostanie już w lany poniedziałek w Opolu podczas zawodów z Złoty Kask.
Końcowy dorobek tercetu PRES Grupy Deweloperskiej - 18 punktów dał tylko piąte miejsce w zawodach. I mimo że od trzeciego miejsca dzielił Torunian tylko punkt, to jednak szanse na medale prysły wcześniej.
19 punktów zgromadzili żużlowcy z Leszna i Wrocławia i o brązowym medalu decydował bieg dodatkowy. W nim już na starcie upadek miał Pawlicki i Łaguta nawet nie musiał kończyć czterech okrążeń, by zapewnić medale dla Sparty.
Finał MPPK 2026: 1. Orlen Oil Motor Lublin - 23 pkt: Bartosz Zmarzlik - 15, Martin Vaculik - 8, Kacper Woryna ns; 2. Bayersystem GKM Grudziądz - 21 pkt: Michael Jepsen Jensen - 12, Wadim Tarasienko - 9, Maksym Drabik ns; 3. Betard Sparta Wrocław - 19 pkt + 3: Artiom Łaguta - 13+3, Maciej Janowski - 6, Brady Kurtz ns; 4. Fogo Unia Leszno - 19 pkt + w: Piotr Pawlicki - 12+w, Ben Cook - 7, Janusz Kołodziej ns; 5. PRES Grupa Deweloperska Toruń - 18 pkt: Patryk Dudek - 3, Mikkel Michelsen - 10, Emil Sajfutdinow - 5; 6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk - 15 pkt: Krystian Pieszczek - 5, Tim Soerensen - 10, Miłosz Wysocki - 0; 7. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 11 pkt: Rohan Tungate - 5, Jakub Miśkowiak - 6, Franciszek Karczewski ns.