Nie każdy fotoradar to "maszynka do zarabiania pieniędzy". Ten w Czarnowie może uratować komuś życie

Na drodze krajowej nr 80 w Czarnowie (gm. Zławieś Wielka) stanął nowoczesny fotoradar. Dla wielu kierowców takie urządzenia wciąż są symbolem "łatania budżetu mandatami". Tym razem sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. W tym miejscu mieszkańcy od lat alarmowali o realnym zagrożeniu dla życia i zdrowia pieszych.

TraffiStar SR390, taki model fotoradaru zamontowano w CzarnownieTraffiStar SR390, taki model fotoradaru zamontowano w Czarnownie
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | GDDKiA
Dawid Gulczyński

Czarnowo, położone między Toruniem a Bydgoszczą, przez lata cieszyło się ponurą sławą jednej z najbardziej niebezpiecznych lokalizacji przy DK80. Ogromne natężenie ruchu, brak chodników, szybka jazda kierowców i praktycznie tylko jedno przejście dla pieszych sprawiały, że mieszkańcy codziennie ryzykowali zdrowiem, próbując normalnie funkcjonować przy ruchliwej trasie krajowej.

Nowy fotoradar zamontowano przy pasie w kierunku Torunia - na wysokości szkoły. To nie jest przypadkowa lokalizacja. Urządzenie ma nie tylko rejestrować przekroczenia prędkości, ale również analizować zachowanie kierowców bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. W praktyce oznacza to większą ochronę dla dzieci, mieszkańców i wszystkich osób korzystających z przejścia.

Za montaż odpowiada firma Lifor Sp. z o.o., która łącznie dostarczy i zainstaluje w Polsce 70 nowych urządzeń TraffiStar SR390. To zaawansowane technologicznie fotoradary, które automatycznie rozpoznają rodzaj pojazdu, odczytują tablice rejestracyjne i mogą jednocześnie mierzyć prędkość kilku pojazdów poruszających się po różnych pasach ruchu. System przypisuje do każdego pojazdu komplet danych - prędkość, rodzaj pojazdu, pas ruchu, kierunek jazdy, czas oraz miejsce wykroczenia. Jak podkreślają specjaliści, urządzenia mają przede wszystkim uspokajać ruch i wymuszać zdjęcie nogi z gazu w miejscach szczególnie niebezpiecznych.

I trudno się dziwić. Analizy pokazują, że średnio jeden na dwustu kierowców przejeżdżających obok fotoradaru przekracza dopuszczalną prędkość. W przypadku miejsc takich jak Czarnowo nawet jeden nieodpowiedzialny kierowca może doprowadzić do tragedii.

Jest światełko w tunelu. Drogowcy zapowiadają budowę chodnika

Co ważne, mieszkańcy zaczynają dostrzegać również światełko w tunelu w sprawie infrastruktury pieszej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy zapowiedziała kolejne inwestycje poprawiające bezpieczeństwo przy DK80.

Jeszcze w pierwszej połowie tego roku planowane jest ogłoszenie przetargu dotyczącego budowy infrastruktury w Toporzysku. W ramach inwestycji mają powstać m.in. nowy chodnik, lewoskręt, przejście dla pieszych z doświetleniem oraz nowe zatoki autobusowe. Ważniejsza z perspektywy mieszkańców Czarnowa wydaje się jednak zapowiedź budowy chodnika o długości aż 1,6 kilometra. GDDKiA przygotowuje obecnie dokumentację do ogłoszenia przetargu na projekt inwestycji.

I właśnie tutaj najlepiej widać, że bezpieczeństwo drogowe nie powinno być sprowadzane wyłącznie do dyskusji o mandatach. Fotoradar bezpiecznej infrastruktury nie zastąpi. Ale w miejscu, gdzie przez lata brakowało nawet podstawowych rozwiązań chroniących pieszych, może być pierwszym krokiem do realnej poprawy sytuacji. Bo nie każdy fotoradar jest "maszynką do zarabiania pieniędzy". Czasami jest po prostu urządzeniem, które ma sprawić, by dzieci wróciły bezpiecznie ze szkoły do domu.

Wybrane dla Ciebie