Komu "klika" w biznesie i dlaczego. Jacek Ciesielski przekonuje do "słusznej sprawy"

Jednym z prelegentów spotkania TEDx Torun był Jacek Ciesielski, toruński przedsiębiorca, założyciel firmy Onsen. W swojej wypowiedzi mówił o koncepcji długoterminowego sukcesu w biznesie, wskazał różnice między polskim a duńskim podejściem do prowadzenia firm, przybliżył model biznesu "Tribeca", oparty na idei "słusznej sprawy" i koncepcji "Start With Why" Simona Sineka. Tematem prelekcji było "Dlaczego nie klika?".

Jacek CiesielskiJacek Ciesielski
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | TEDx Torun
Marcin Zawadzki

- Prawdziwy i trwały sukces w biznesie i życiu wynika z posiadania jasno określonego, idealistycznego "dlaczego" (celu, misji), które przekracza dążenie do szybkiego zysku, oraz z koncentracji na beneficjentach, a nie na konkurencjimówił Jacek Ciesielski.

Klaskanie, jazda na rowerze, klikanie palcami - to umiejętności, które przychodzą łatwo (klaskanie – 4-miesięczne dziecko), inne wymagają czasu i koordynacji (kliknięcie). Metafora "klikania" rozszerzona jest na życie i biznes – niektórym ludziom w życiu "klika" (odnoszą sukcesy, zmieniają świat), innym nie (błądzą, manipulują).

Dania i Polska

Różnice można pokazać na przykładach duńskiego i polskiego modelu biznesowego.

Dania buduje bogactwo narodu poprzez 120 globalnych marek (np. Lego, Ecco, Carlsberg, Novo Nordisk). Ich firmy powstają z idei zmieniania świata, nie tylko z chęci zysku, co pozwala im istnieć ponad 100 lat i generować wysokie zarobki dla obywateli (pomimo 6-milionowej populacji).

Polska posiada tylko jedną globalną markę (CD Projekt Red), która również powstała z idei. Polskie firmy często są zakładane dla pieniędzy i na pieniądzach kończą, co prowadzi do krótkotrwałego istnienia i upadków po kilku latach.

Milton Friedman powiedział w 1989 roku, że Polska będzie najbogatszym krajem Europy Środkowej (co się sprawdziło), ale ostrzegł, by nie naśladować bogatych krajów Zachodu, lecz ich praktyki z czasów, gdy były biedne. Polska tego nie zrobiła – lata 90. z nadmiernym popytem nie wymusiły nauki i doprowadziły do "przespanych 35 lat", skutkując małą liczbą globalnych marek.

- Mnie "kliknęło" w 2104 roku po obejrzeniu prezentacji Simona Sineka – mówił Jacek Ciesielski. - To koncepcja, że wielkie firmy i liderzy, na przykład Elon Musk, Steve Jobs, zaczynają od środka – od "dlaczego" (cel, przekonanie), a dopiero potem przechodzą do "jak" (proces) i "co" (produkt/usługa). Sukcesy tacy ludzie osiągają, rodząc się z silnym "dlaczego" (około 17. roku życia), koncentrując się na nim i odrzucając zbędne szumy.

Tymczasem 99 proc. polskich przedsiębiorców zaczyna od "co" i "jak", rzadko od "dlaczego" (chyba że "dlaczego" to wyłącznie pieniądze).

Model TriBeCa i "słuszna sprawa"

- Drogą do długotrwałego sukcesu jest model "TriBeCa" – mówi Jacek Ciesielski. - Nazwa pochodzi od nowojorskiej dzielnicy na Manhattanie TriBeCa (Triangle Below Canal Street), która z niebezpiecznego i przemysłowego miejsca stała się atrakcyjną lokalizacją dzięki wizji kilku osób.

Trzy zasady Tribeki (trójkątna struktura): Nieskończony Mindset Lidera, Beneficjent i Innowacje. Cel to nie wygrana z konkurencją, lecz zmienianie świata i ulepszanie życia beneficjentów (często nieznanych). Polskie firmy często walczą ze sobą, zamiast patrzeć na dobro szerszego kręgu ludzi. Rynek masowy nie chce zmiany. Kluczowi są "wcześni naśladowcy", którzy pomagają innowacjom pokonać "przepaść" do wczesnego rynku masowego. W Polsce 95 proc. firm nie przekracza tej przepaści.

Serce Tribeki to "słuszna sprawa": Odważna, idealistyczna, niedostępna idea, która przerasta założyciela i jest realizowana przez wiele pokoleń (firmy istniejące 100-300 lat, np. kluby sportowe). Jest nadbudową nad własnym "dlaczego". To właśnie "słuszna sprawa" jest celem, który jednoczy całą organizację.

Potencjał do realizacji "słusznej sprawy" mają "niezwykli ludzie" – odważni, empatyczni, emocjonalni, innowacyjni, moralni i bezinteresowni. Dla nich pieniądze są efektem ubocznym, a nie celem. Polskie firmy często walczą z pomysłem "słusznej sprawy", twierdząc, że "to nie działa" lub obawiając się porażki (np. problem sukcesji). Polska potrzebuje przedsiębiorców z idealistycznym "dlaczego", którzy tworzą firmy na długie lata, a nie tylko dla szybkiego zysku.

- "Dlaczego" nie jest gwarancją natychmiastowego sukcesu, ale jest 100-procentową gwarancją sukcesu długotrwałego. Warto zastanowić się, czy "kliknęło" nam w życiu – czy znamy swoje prawdziwe, wewnętrzne "dlaczego", które ukształtowało się około 17. roku życia, i czy nasi bliscy potrafią je zdefiniować. To klucz do uniknięcia przechodzenia od inspiracji do manipulacji – przekonuje Jacek Ciesielski.

Wybrane dla Ciebie