Świeże pieczywo o każdej porze dnia i nocy. W Łysomicach stanął chlebomat
Mieszkańcy gminy Łysomice mogą kupić chleb nie tylko w sklepach i piekarniach ale także w... chlebomacie. Urządzenie oferujące pieczywo i słodkości stanęło na parkingu przy Urzędzie Gminy. Jak na to nowum zareagowali mieszkańcy?
Duży, oznakowany automat oferuje świeże pieczywo o każdej porze dnia i nocy. Wewnątrz urządzenia znalazły się nie tylko różne rodzaje pieczywa, ale również słodkie wypieki.
- Kilka razy dziennie uzupełniamy towar, który szybko znika. W dzień otwarcia musieliśmy być co godzinę z nową dostawą - wyjaśnia Rafał Kalinowski, prowadzący Piekarnię JÓKA.
Uzupełnienie maszyny wygląda dokładnie tak samo, jak każdego innego automatu. Właściciele przyjeżdżają na miejsce ze skrzyniami pełnymi pachnących smakowitości. W ten sposób lpokalna piekarnia z Turzna chciala zaistnieć na lokalnym rynku.
- Nie mieliśmy dotychczas żadnego swojego sklepiku, dostarczamy pieczywo do sklepów i do kontrahentów. Postawiliśmy na nowoczesność, bezobsługowy punkt, aby sprzedawać nasze wypieki bezpośrednio klientom - tłumaczy Karolina Kalinowska, współwłaścicielka piekarni, siostra Rafała.
Piekarnia i cukiernia JÓKA działa od 1991 roku i mieści się w Turznie. Właściciele nie ukrywają, że zainteresowanie Chlebomatem przerosło ich oczekiwania. Nawet po kilku dniach funkcjonowania muszą kilka razy dziennie uzupełniać automat jeszcze ciepłym chlebem.
- Pół roku czekaliśmy na tę maszynę. Była od podstaw projektowana przez nas. Od wyglądu po skrytki. Bardzo długo to trwało, ale udało się. Chcieliśmy ją dopracować, żeby była idealna, taka jak chcieliśmy, jak sobie wymarzyliśmy - dodaje Rafał Kalinowski.
Jak klienci zareagowali na bezosobowy punkt sprzedaży pieczywa?
- To jest chyba taki znak naszych czasów, w momencie kiedy jesteśmy zagonieni, nie mamy czasu, żeby stać w kolejce, podchodzimy, kupujemy, szybka akcja i chleb już jest na stole. Bardzo intuicyjny tutaj jest ekran, bardzo szybko można kupić chleb – zapewnia jeden z mieszkańców Łysomic I zapowiada, że będzie stałym użytkownikiem Chlebomatu.
Czy planowane są następne chlebomaty?
- Planujemy postawić następne, ale jeszcze nie wiemy gdzie. Teraz chcemy się skupić, aby dobrze obsługiwać ten pierwszy - zapewniają właściciele.
Co ciekawe, 12 lutego chlebomat zamieni się w pączkomat, specjalnie na Tłusty Czwartek. Wewnątrz urządzenia znajdą się pączki w trzech smakach: pistacjowym z maliną, kinder i oczywiście klasyczny z marmoladą.
Maciej Wasilewski, redaktor portalu Metropolia Toruńska .pl