Jak ważne było to spotkanie dla Torunian, można było przekonać się po wygraniu przez nich decydującej piłki w meczu. Euforia była uzasadniona, bo trzecie miejsce w 1 lidze uznać trzeba za sukces. Przypomnijmy, że jeszcze rok temu Anioły po heroicznej walce uratowały ligowy byt, bo widmo spadku do II ligi zaglądało już w oczy.
Nie byłoby w ogóle okazji na spektakularne pożegnanie się z toruńskimi kibicami, gdyby nie wygrana w Kluczborku. Po pierwszy mecz o brązowy medal w Toruniu, który goście wygrali 3:0, Torunianie stanęli pod ścianą. W Kluczborku po bardzo wyrównanym i zaciętym meczu przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę w tie-breaku, wygrali 3:2, i przedłużyli rywalizację o kolejny mecz.
Także w Toruniu walka była bardzo wyrównana. Trzy na cztery sety różnica punktowa była zaledwie dwupunktowa. Ale to Torunianie byli górą, wygrali 3:1. A po spotkaniu mogli odebrać medale i cieszyć się razem z rodzinami i wiernymi kibicami. Na MVP meczu został wybrany Luis Paolinetti.
Ogrom emocji na boisku i na trybunach oddaje nasza fotorelacja.
CUK Anioły Toruń - KKS Mickiewicz Kluczbork 3:1 (25:22, 28:30, 25:23, 25:23)