Siniak u wnuka, ale dramat u dziadka. Jeden upadek seniora wszystko zmienia. Gdzie i jak szukać pomocy?
Dla młodego człowieka upadek najczęściej kończy się siniakiem. U seniora to samo zdarzenie może uruchomić lawinę: ból, złamanie, pobyt w szpitalu, operację, lęk przed chodzeniem, utratę siły mięśniowej, zależność od rodziny i długą rehabilitację. Brzmi dramatycznie, ale organizm po 75. czy 85. roku życia naprawdę nie negocjuje z grawitacją.