Drętwieją Ci palce w nocy? To może być zespół cieśni nadgarstka

Zaczyna się niewinnie. Najpierw lekkie mrowienie w palcach podczas jazdy samochodem albo trzymania telefonu. Potem pojawia się drętwienie w nocy. Budzisz się, potrząsasz ręką i po chwili wszystko wraca do normy. Przynajmniej na początku.

Zespół cieśni nadgarstkaZespół cieśni nadgarstka
Źródło zdjęć: © pexels

Po kilku tygodniach albo miesiącach jest już gorzej. Ręka zaczyna drętwieć coraz częściej. Pojawia się pieczenie, ból, czasem uczucie jakby przez palce przechodził prąd. Trudniej utrzymać kubek, wypada długopis, klucze zaczynają nagle lądować na podłodze.

To bardzo typowy obraz choroby o mało spektakularnej nazwie: zespół cieśni nadgarstka.

Trzy palce, które mówią wszystko

Jeżeli drętwienie dotyczy głównie kciuka, palca wskazującego i środkowego, a mały palec pozostaje "w miarę normalny", to niemal podręcznikowy objaw tej choroby.

W nadgarstku znajduje się wąski kanał, przez który przechodzi nerw pośrodkowy. Odpowiada on za czucie w części dłoni i pracę niektórych mięśni. Problem polega na tym, że w tym miejscu jest bardzo mało przestrzeni. Gdy robi się zbyt ciasno, nerw zaczyna być uciskany.

I wtedy pojawiają się objawy. Na początku głównie w nocy. Potem także w dzień.

Dlaczego ręka budzi w nocy?

W nocy nadgarstek często zgina się w nienaturalnej pozycji. W takiej sytuacji ciśnienie w kanale nadgarstka jeszcze bardziej rośnie. Ucisk na nerw się zwiększa i pojawia się drętwienie albo ból, który potrafi skutecznie wybudzić ze snu.

Wielu pacjentów opisuje dokładnie ten sam odruch: potrząsanie ręką nad łóżkiem, żeby "wróciło czucie". Jeśli ten scenariusz brzmi znajomo, warto pomyśleć o diagnostyce.

Internet obiecuje dużo. Medycyna trochę mniej

W internecie można znaleźć dziesiątki "nowoczesnych metod leczenia": zastrzyki, hydrodekompresje, różne formy ostrzykiwania czy zabiegi reklamowane jako przełomowe. Problem polega na tym, że większość z nich działa głównie na objawy, a nie na przyczynę choroby.

Zastrzyk sterydowy może na jakiś czas zmniejszyć ból i drętwienie. Czasem na kilka tygodni, czasem na kilka miesięcy. Hydrodekompresja czy inne modne procedury również mogą przynieść chwilową poprawę.

Ale w kanale nadgarstka nadal pozostaje za mało miejsca. A więc problem wraca.

Leczenie, które usuwa przyczynę

Jedyną metodą, która naprawdę likwiduje ucisk nerwu, jest zabieg operacyjny odbarczenia kanału nadgarstka. Brzmi poważnie, ale w praktyce jest to jeden z krótszych zabiegów w chirurgii ręki. Najczęściej trwa kilkanaście minut i wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym. Nie wymaga pobytu w szpitalu.

Podczas zabiegu przecina się więzadło tworzące dach kanału nadgarstka. Dzięki temu w środku robi się więcej miejsca, a ucisk na nerw znika.

Dla wielu pacjentów najbardziej zaskakujące jest to, co dzieje się potem. Po miesiącach albo latach przerywanego snu nagle pojawia się pierwsza spokojna noc. Bez drętwienia. Bez potrząsania ręką nad łóżkiem.

Dlaczego nie warto czekać latami

Nerw, który jest długo uciskany, może się uszkadzać. W zaawansowanych przypadkach pojawia się zanik mięśni u nasady kciuka i wyraźne osłabienie ręki. Dlatego z leczeniem nie warto zwlekać w nieskończoność.

Jeżeli ręka budzi Cię w nocy, drętwienie pojawia się coraz częściej, a przedmioty zaczynają wypadać z ręki, najlepiej po prostu zgłosić się do lekarza i sprawdzić, czy nie jest to zespół cieśni nadgarstka.

Czasem rozwiązanie problemu jest zaskakująco proste. I zaczyna się od jednej rzeczy, której wielu pacjentom najbardziej brakuje.

Spokojnej nocy.

Wybrane dla Ciebie