Polska lokalna potrzebuje nowego otwarcia. Bez reform samorządów miasta takie jak Chełmża będą tracić szanse
Malejąca liczba mieszkańców, rosnące koszty i administracyjny podział rzeczywistości sprawiają, że coraz więcej ekspertów mówi dziś wprost: Polska potrzebuje trzeciego etapu reformy samorządowej. Problem nie dotyczy wyłącznie wielkich aglomeracji. Widać go szczególnie w małych i średnich ośrodkach takich jak Chełmża - mieście funkcjonującym obok odrębnej gminy wiejskiej, choć w praktyce oba organizmy tworzą jeden wspólny obszar życia mieszkańców. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy dalsze utrzymywanie takich podziałów ma jeszcze sens ekonomiczny i rozwojowy.