Zaczęło się w 2021 roku. Lokalni miłośnicy historii zaproponowali mieszkańcom Radomina koło Golubia-Dobrzynia przygotowanie plenerowej inscenizacji, poświęconej Powstaniu Warszawskiemu.
Początki pod kościołem
– Startowaliśmy od małego wydarzenia pod naszym kościołem – tłumaczy Sławomir Rożek, aktor i dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Radominie. – Chcieliśmy po swojemu uczcić pamięć o powstańcach i pokazać, jak trudne było życie Warszawy.
Premierowa edycja okazała się sukcesem, nie tylko frekwencyjnym. Przede wszystkim zintegrowała mieszkańców w różnym wieku, pozwoliła też odkryć aktorskie talenty.
– Biorę udział w przygotowaniu inscenizacji od początku – opowiada Magdalena Żebrowska. – Odkąd pamiętam, w mojej rodzinie był poruszany temat II wojny światowej i Powstania Warszawskiego. Już będąc dzieckiem wiedziałam, że powstańcy to bohaterowie, którzy choć przez chwilę mogli poczuć się wolni. Dlatego kiedy padł pomysł lokalnego upamiętniania 1 sierpnia, nie miałam wątpliwości, że powinnam się zaangażować.
Dbałość o szczegóły
W kolejnych latach do Radomina zaczęli przyjeżdżać widzowie z regionu. To zainteresowanie przełożyło się na coraz ambitniejsze pomysły organizatorów. Inscenizacja została przeniesiona na większą przestrzeń, za boiskiem sportowym.
– Zyskaliśmy dzięki temu nowe możliwości – podkreśla Sławomir Rożek. – Dbamy o każdy detal. Stroje, efekty pirotechniczne i militarne, pojazdy. Oprócz realiów historycznych, opowiadamy dramaty zwykłych ludzi. To żywa lekcja historii.
Tegoroczna inscenizacja nosi tytuł "Przysięgaliśmy walczyć do końca". Stworzyło ją około 60 aktorek i aktorów – amatorów. To głównie mieszkańcy Radomina i okolic. Najmłodszy uczestnik ma 7 lat, a najstarszy – 76.
– To wszystko ochotnicy, których połączyła wspólna idea – zwraca uwagę Magdalena Żebrowska. – Gdy kończymy jedną edycję, już zaczynamy myśleć o scenariuszu na kolejny rok.
W sobotni wieczór, mimo deszczowej aury, spektakl przyciągnął gości z całego regionu.
– Jestem tu po raz trzeci – opowiada pani Anna z Torunia. – Można powiedzieć, że dla mnie i mojej rodziny to już mała tradycja. Podoba mi się jak zintegrowani są ludzie, którzy tworzą widowisko. A przecież występują dzieci, młodzież, dorośli, osoby starsze. Właściwie cały przekrój społeczeństwa. Ich zrozumienie historii i szacunek do Powstania Warszawskiego trzeba doceniać właśnie obecnością. Za rok też tu będę.
Organizatorem inscenizacji był Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Radominie, a honorowy patronat nad wydarzeniem objęli: marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, wójt gminy Radomin i starosta golubsko-dobrzyński.