Brązowy medal Pii Skrzyszowskiej na koniec pięknych Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu
Z czterema medalami kończą polscy lekkoatleci Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 26. Ostatniego dnia mistrzostw brąz w biegu na 60 metrów przez płotki wywalczyła Pia Skrzyszowska. Czwarte miejsca zajęły Adrianna Sułek-Schubert w pięcioboju i kobieca sztafeta 4x400 metrów.
Pia Skrzyszowska w niedzielnym finale wpadła na metę praktycznie jednocześnie z Holenderką Nadine Visser. Jej przewaga nad czwartą Ditaji Kambundji ze Szwajcarii, choć wynosząca dwie setne sekundy, była widoczna gołym okiem, ale już różnica między nią, a Visser – nie. Niezbędny był fotofinisz, który pokazał, że Polka otrzyma brązowy, a Holenderka srebrny medal. Różnica? Pięć tysięcznych sekundy. Jej czas to nowy rekord życiowy i nowy rekord Polski. Wygrała, ustanawiając nowy rekord świata, reprezentantka Bahamów Devynne Charlton.
– Już któryś raz udowadniam, że na najważniejszej imprezie sezonu potrafię pokazać formę życia i być w najlepszej dyspozycji. Ten bieg był taką kropką nad "i", bo w bardzo mocnym starcie zrobiłam dokładnie to, co powinnam. Cieszę się też, że medal został u nas, w Polsce, w Toruniu. Myślałam, że mój bieg rok temu był bardzo mocny, ale ten był chyba jeszcze lepszy – tym razem na moją korzyść, bo zakończył się medalem, a nie czwartym miejscem – mówiła Pia Skrzyszowska.
Dwa czwarte miejsca
W niedzielę o medal walczyły również dwie polskie pięcioboistki – Adrianna Sułek-Schubert i Paulina Ligarska. Ta pierwsza miała dobrą pozycję wyjściową przed dwiema wieczornymi konkurencjami, bo była na czwartej pozycji ze stratą do podium wynoszącą tylko 35 punktów. Niestety, dalsze pozycje w skoku w dal i biegu na 800 metrów sprawiły, że miejsca nie poprawiła i zakończyła rywalizację na czwartej lokacie. Z kolei Ligarska była szósta.
Na szóstej pozycji w finale 1500 metrów finiszowała Klaudia Kazimierska.
Ostatnią konkurencją mistrzostw był bieg kobiecych sztafet 4x400 metrów. Polską sztafetę otwierała Natalia Bukowiecka, która dobiegła do zmiany na drugim miejscu. Tę samą lokatę utrzymała Anna Gryc, ale chwilę po zmianie Anastazja Kuś spadła na trzecią lokatę. Justyna Święty-Ersetic w półfinale poradziła sobie z Holenderką Eveline Saalberg i w finale wydawało się, że będzie podobnie. Saalberg jednak obroniła drugą pozycję, a Polkę na ostatnich metrach wyprzedziła jeszcze Hiszpanka Bianca Hervas.
– O wyniku zdecydowały detale, być może mogłam lepiej się schować, może inaczej rozegrać pewne fragmenty. Może mówiłyśmy o tym po cichu, ale trener powtarzał to głośno, że byłyśmy świetnie przygotowane i dawno nie wyglądałyśmy tak dobrze. Tym razem jednak się nie udało – komentowała Natalia Bukowiecka.
Cztery medale, sporo punktów
W klasyfikacji medalowej biało-czerwoni uplasowali się na dziewiątym miejscu – złoto wywalczył Jakub Szymański w biegu na 60 metrów przez płotki, srebro Natalia Bukowiecka w biegu na 400 metrów, a brązowe medale Pia Skrzyszowska na 60 metrów przez płotki i sztafeta mieszana 4x400 metrów w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Koralewski i Justyna Świety-Ersetic. Z kolei w klasyfikacji punktowej reprezentacja Polski uzyskała znakomite, trzecie miejsce.
Marcin Zawadzki, redaktor portalu Metropolia Toruńska .pl