Ojcem zwycięstwa okazał się Jakub Lewandowski, który miał udział przy obu golach. Najpierw zmienił lot krążka po strzale spod niebieskiej linii Villi Laitinena, a potem tak wymanewrował obronę gości, że po jego podaniu Michałowi Kalinowskiemu pozostało tylko skierować krążek niemalże do pustej bramki.
Pod koniec spotkania kibice gospodarzy, których dopingiem dyrygował dyrektor klubu Robert Fraszko, odliczali minuty do końca spotkania. Wynik już się nie zmienił.
Jestem dumny z postawy zespołu. Jutro gramy o kolejne zwycięstwo
W czwartek oba zespoły zmierzą się w rywalizacji play off ponownie na Tor-Torze. Do awansu potrzebne są cztery zwycięstwa.
KH Energa Toruń – KS Unia Oświęcim 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)
0:1 M. Partanen – V. Heikkinen, B. Florczak (0:39), 1:1 J. Lewandowski – V. Laitinen, M. Syty (30:35, w przewadze), 2:1 M. Kalinowski – J. Lewandowski, K. Kalinowski (47:53)