87 lat temu Toruń miał własne pieniądze. Wydał je w pierwszych dniach września 1939 roku

5 września zapadła decyzja, a 7 września 1939 roku do obiegu weszły Pieniądze Zastępcze Miasta Torunia. Miały nominały 1 i 5 złotych i pozwoliły władzom miasta wypłacać zapomogi oraz płacić za wykonywaną pracę. Za ich wydaniem stał Artur Szulc, który zaledwie kilka dni wcześniej został tymczasowym prezydentem Torunia.

Fort VII w Torunia 1939 rokuFort VII w Torunia 1939 roku
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Wikipedia
Marcin Zawadzki

Początek września 1939 roku w Toruniu był, tak jak w całej Polsce, czasem chaosu. Trwała wojna, z miasta ewakuowały się urzędy i część mieszkańców. 3 września wojewoda pomorski Władysław Raczkiewicz powierzył obowiązki prezydenta miasta Arturowi Szulcowi.

Szulc był torunianinem, rzemieślnikiem i samorządowcem. Urodził się w 1890 roku, z zawodu był ślusarzem. Od 1928 roku zasiadał w Radzie Miasta, a od 1937 roku był ławnikiem Zarządu Miasta Torunia.

Nowy prezydent objął urząd w wyjątkowo trudnym momencie. Jednym z najpilniejszych problemów okazał się... brak pieniędzy. Kasa Miejska została wywieziona podczas ewakuacji władz. Tymczasem trzeba było wypłacać pieniądze ludziom pracującym na rzecz miasta oraz zapomogi rodzinom rezerwistów i osobom znajdującym się w trudnej sytuacji.

Własne pieniądze

5 września Artur Szulc polecił więc wydrukować Pieniądze Zastępcze Miasta Torunia. Przygotowano dwa nominały – 1 i 5 złotych. Na zachowanych do dziś egzemplarzach widnieje właśnie data 5 września 1939 roku.

Do obiegu toruńskie pieniądze weszły 7 września 1939 roku, a więc dokładnie 87 lat temu. Nie były zwykłymi banknotami państwowymi, lecz lokalnym środkiem płatniczym stworzonym na czas kryzysu. Pozwalały miastu funkcjonować w sytuacji, gdy normalny obieg pieniądza praktycznie przestał działać.

Historia toruńskich bonów była bardzo krótka. Tego samego 7 września polskie wojsko opuściło Toruń, a do miasta wkroczył Wehrmacht. Dwa dni później, 9 września, władzę nad Toruniem przejęli Niemcy.

Kilka dni urzędowania Artura Szulca zapisało się jednak w historii miasta. W ekstremalnych warunkach próbował utrzymać porządek i zapewnić mieszkańcom podstawowe funkcjonowanie miasta. Decyzja o wydrukowaniu własnych pieniędzy była jednym z najbardziej niezwykłych działań toruńskiego samorządu w XX wieku.

Wartość kolekcjonerska

Same banknoty są dziś rzadkimi przedmiotami kolekcjonerskimi. Zachowane egzemplarze jedno- i pięciozłotowe pojawiają się na aukcjach numizmatycznych i przypominają o kilku dramatycznych dniach, kiedy Toruń miał swój własny pieniądz.

Artur Szulc po zajęciu miasta początkowo mógł wrócić do domu. W październiku 1939 roku został jednak aresztowany i osadzony w Forcie VII. Wojnę przeżył. Zmarł w 1967 roku.

Mija dokładnie 87 lat od chwili, gdy mieszkańcy po raz pierwszy mogli posługiwać się Pieniędzmi Zastępczymi Miasta Torunia – niezwykłą pamiątką po jednym z najtrudniejszych momentów w historii miasta.
Wybrane dla Ciebie