Polecamy w metropoliiWalentynki bez lukru. Najlepsze historie od kulis toruńskiego gastro i przegląd walentynkowych propozycji

Walentynki bez lukru. Najlepsze historie od kulis toruńskiego gastro i przegląd walentynkowych propozycji

Rezerwacje robione przez gości z wyprzedzeniem, starannie dobrane stylizacje i oczekiwanie idealnego wieczoru. Za to dla gastronomii to jeden z najbardziej wymagających dni w kalendarzu.

Romantyczna kolacja
Romantyczna kolacja
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Stock

Walentynki w restauracjach nie pachną wyłącznie różami. Pachną gorącą kuchnią, stresem i presją perfekcji. Tego wieczoru nie ma miejsca na improwizację, ani potknięcia, bo dla wielu par to właśnie jedyny w roku wieczór, który spędzają wspólnie w restauracji.

Oświadczyny i wieczór pełen emocji

Jeśli myślicie, że oświadczyny w restauracjach zdarzają się jedynie w komediach romantycznych, nic bardziej mylnego! Toruńscy kelnerzy i kelnerki niejednokrotnie byli świadkami scen, które z ich perspektywy nie wyglądały jak sceny z filmu lecz stały się precyzyjnie zaplanowaną operacją, w której mieli swój udział.

- Wielokrotnie pomagałam w organizacji oświadczyn. Zmienialiśmy muzykę, wychodziliśmy z kwiatami, czasem serwowaliśmy deser z pierścionkiem. Nigdy nie zdarzyło się, żeby ktoś odmówił - opowiada kelnerka jednej z restauracji.

- Jeżeli wiemy o czymś wcześniej, jesteśmy dużo lepiej przygotowani. Robimy klimacik, dopieszczamy gości, żeby faktycznie zapamiętali ten dzień na dłużej. Zazwyczaj wygląda to tak, że narzeczony przynosi wcześniej kwiaty do restauracji, a my wynosimy je w odpowiednim momencie - tłumaczy kelner.

Walentynki to nie tylko czas miłosnych uniesień, ale moment w którym często wypływają na na powierzchnię napięcia, które narastały wcześniej.

- Para przyszła już bardzo zdenerwowana. W trakcie kolacji zaczęli się kłócić. Kobieta wyszła, a on spokojnie zjadł swoje danie i to zamówione przez partnerkę, zapłacił i wyszedł - opowiada kierowniczka sali. 

Kolejna randka, która zakończyła się klęską to ta, na której mężczyzna wręczył partnerce sztuczne kwiaty, dosłownie jak "ze sklepu za 5 zł". Rozczarowanie było natychmiastowe. Kobieta wybuchła płaczem i opuściła restaurację. On został i zapytał obsługę z autentycznym zdziwieniem: "Czy te kwiaty naprawdę są takie złe? Przecież chciała kwiaty" - relacjonuje kelnerka jednej z prestiżowych toruńskich restauracji.

Inna osoba, związana z gastronomią, tak podsumowuje walentynkowe pary: "Wymyślają na potęgę. Kobiety grają nadęte laleczki, a faceci próbują udawać gentlemanów."

Jak widać, presja idealnego wieczoru i dla samych par, jak również dla serwisu jest ogromna. 

Owoce morza
Owoce morza© Metropolia Toruńska .pl | foodbook

Afrodyzjaki na talerzu

Legenda ostryg jako afrodyzjaku ma się świetnie, nawet jeśli ich największą mocą jest pobudzanie wyobraźni. Co ciekawe, motyw afrodyzjaków regularnie wraca w walentynkowych menu: owoce morza, czekolada, chili, imbir, wanilia, przyprawy korzenne czy czerwone wino pojawiają się nieprzypadkowo. 

- Zaproponowałam gościom ostrygi na początek. Pan zapytał, czy "efekt po ostrydze" mogłabym wykorzystać z nim. Dopiero po chwili okazało się, że był w restauracji ze swoją mamą - opowiada zniesmaczona kelnerka.

Zdarzają się też sytuacje, w których walentynkowa atmosfera udzielała się gościom aż za bardzo. Bywało, że pary czuły się przy stolikach zbyt komfortowo, a bliskość wymykała się spod restauracyjnych konwenansów - choć, jak podkreślają pracownicy, to raczej sytuacje epizodyczne niż reguła.

Chef Khash Erdene przygotował walentynkowe menu
Chef Khash Erdene przygotował walentynkowe menu© Metropolia Toruńska .pl | monka

Walentynki 20216 - co szykują restauratorzy?

Od kilku lat restauracje wyraźnie idą w stronę specjalnych, walentynkowych menu degustacyjnych: kilkudaniowych setów, zazwyczaj dostępnych w wersji klasycznej i wegetariańskiej, zaprojektowanych tak, by prowadzić gości przez wieczór krok po kroku. Gość zamiast skupiać się na wybieraniu dań z karty, może celebrować chwile z ukochaną osobą. 

Monka proponuje eleganckie walentynkowe set menu z wine pairingiem: od focaccii i tatara z pieczonego buraka, przez ravioli w wersji wege, po dania główne i deser w towarzystwie odpowiednio dobranych win. Pałac Widokowy stawia na klasyczną formę degustacji z wyborem dań na każdym etapie kolacji - od ostryg z gruszką i olejem chili, przez tataki, carpaccio, aż po danie główne typu surf & turf i deser na bazie czekolady i owoców. Z kolei Restauracja 4 Pory Roku, podobnie jak rok temu, budują niemal literacką opowieść opartą na owocach morza, czyli dokładnie tym, co w Walentynki działa najlepiej. 

Do tego grona dołącza także Piernicova, która walentynkowe menu degustacyjne opiera wprost na zmysłowej narracji. Już same nazwy poszczególnych sekcji dań: Szept, Zbliżenie, Dotyk, Oddech, Namiętność, Zakochanie sugerują, że nie jest to zwykła kolacja, ale kulinarna opowieść o bliskości. W menu pojawiają się m.in. ceviche, kawior, bisque z palonych krewetek, trufle, szafran, wanilia, owoce morza, dziczyzna, kawa i belgijska czekolada.

Na wykwintną podróż pełną afrodyzjaków zaprasza też szef kuchni z gwiazdką Michelin, Sebastian Miraux, który w swojej przytulnej, francuskiej restauracji Bistrot Miraux serwuje autorskie walentynkowe menu.

Walentynki w azjatyckim stylu spędzicie w Takoyaki Sushi Bar. W specjalnym menu znalazły się m.in. tatar wołowy na shokupanie, carpaccio z ośmiornicy, rameny w wersji spicy miso oraz truflowej z boczkiem oraz zestawy sushi i deserowe monoporcje. 

Walentynki to nie tylko ostrygi i serduszka

Nie wszystkie restauracje potrzebują jednak specjalnego menu, by stworzyć niezapomniane doświadczenie. Są też takie, które pozostają wierne swojej filozofii, oferując coś zupełnie innego niż walentynkowe klasyki. Przykładem jest Restauracja Spichrz, która zamiast dedykowanego set menu zaprasza gości w podróż przez kuchnię historyczną, opartą na ich nowej karcie, której premiera już niebawem. Dla wielu par to właśnie taka forma kolacji, osadzona w tradycji i historycznym kontekście, okazuje się bardziej romantyczna niż serduszka na talerzu.

Historyczne dania kuchni polskiej
Historyczne dania kuchni polskiej© Metropolia Toruńska .pl | Spichrz

W płonące naleśniki idzie w tym roku Restauracja Luizjana. Jest to propozycja efektowna i genialna w swej prostocie. Pokazująca, że czasami niewiele trzeba aby urozmaicić menu, bez dodatkowej karty.

Także kawiarnie, bary i cukiernie celebrują ten dzień po swojemu - Projekt Nano proponuje walentynkowe napoje na bazie czekolady i róży, bar Gin O’Clock zapowiada wieczór w formule speed datingu dla singli, a w butikowym kinie 1410, obok wspomnianego baru odbędą się filmowe seanse. Natomiast Ewa z cukierni Świat Ciach zbiera zamówienia na degustacyjne monoporcje inspirowane viralowymi deserami, przygotowywane w formie realistycznych, gigantycznych owoców z walentynkowym akcentem.

Święto miłości w gastronomii to dziś coś znacznie więcej niż romantyczna kolacja. Dla gości to wieczór, który musi być perfekcyjny, natomiast dla kuchni i sali egzamin z organizacji. Kawiarnie, cukiernie, bary również przyciągają do siebie ogrom gości. Między ostrygami a deserem z czekolady rozgrywają się małe dramaty, wielkie deklaracje i historie, którymi cichymi świadkami jest obsługa sali.

Sonia Tlili, redaktorka portalu Metropolia Toruńska .pl

Wybrane dla Ciebie