Ambasadorzy metropoliiRozśpiewani ambasadorzy podtoruńskiego folkloru

Rozśpiewani ambasadorzy podtoruńskiego folkloru

Niebawem minie 13 lat od powstania Kapeli Łubianioki. Zespół ludowy złożony z mieszkańców i mieszkanek gminy Łubianka promuje lokalny folklor i miłość do muzyki. O planach rozwoju kapeli i jej codziennym funkcjonowaniu opowiada Metropolii Toruńskiej .pl Przemysław Paradowski – kierownik muzyczny.

Kapela Łubianioki
Kapela Łubianioki
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Archiwum prywatne

Kiedy i w jakich okolicznościach powstała Kapela Łubianioki? Jak przez te lata rozwijał się Wasz zespół?

- Kapela Łubianioki powstała w 2013 roku z inicjatywy Zbyszka Cywińskiego ówczesnego przewodniczącego rady gminy Łubianka, który podczas jednej z wizyt w partnerskiej dla Łubianki Gminie Łososina Dolna miał okazje posłuchać kilku kapel ludowych działających na terenie tamtejszej gminy. Po powrocie stwierdził że warto byłoby stworzyć podobny zespół ludowy w naszej gminie. Zbyszek zorganizował spotkanie założycielskie, na którym pojawił się między innymi Arek Soroka. Arek wziął na siebie przygotowywanie aranżacji utworów do repertuaru zespołu, posiadał wykształcenie muzyczne i grał na akordeonie – został pierwszym kierownikiem artystycznym zespołu. Z czasem do zespołu zaczęły dochodzić nowe osoby, powiększał się skład kapeli. Kapela Łubianioki zaczęła regularnie ćwiczyć, kompletować repertuar i występować podczas lokalnych wydarzeń: festynów, dożynek, spotkań międzypokoleniowych czy uroczystości gminnych. Każdy koncert dodawał doświadczenia i utwierdzał zespół w przekonaniu, że to, co robią, ma sens i spotyka się z żywym odbiorem publiczności. Na przestrzeni lat Łubianioki rozwijały się zarówno muzycznie, jak i organizacyjnie. Repertuar stopniowo się poszerzał od najprostszych przyśpiewek po bardziej rozbudowane utwory, a zespół zaczął coraz śmielej sięgać po aranżacje inspirowane regionalnym folklorem, zachowując przy tym jego naturalny, surowy charakter. Zmieniały się składy, pojawiały się nowe osobowości i instrumenty, co tylko wzbogacało brzmienie kapeli. Dziś Kapela Łubianioki to zespół dojrzały, rozpoznawalny i silnie zakorzeniony w swojej "małej ojczyźnie". Przez lata ta grupa przeszła drogę od spontanicznego muzykowania do świadomego reprezentowania regionu zawsze z tą samą radością grania, autentycznością i szacunkiem dla tradycji, które były obecne od samego początku. Aktualnie zespół liczy 22 osoby, posiada w swoim składzie także muzyków grających na akordeonie, skrzypcach, klarnecie i bębnie.

Połączyła was pasja do muzyki i folkloru, czy ciężko było okiełznać tyle temperamentów i osobowości?

- Oczywiście okiełznanie tylu temperamentów i osobowości nie zawsze było łatwe. Każdy z nas wnosi do zespołu coś innego: własny charakter, doświadczenie, wrażliwość muzyczną. To czasem bywa wyzwaniem, szczególnie na początku wspólnej drogi. Z drugiej strony właśnie ta różnorodność okazała się naszą siłą. Uczyła nas słuchania siebie nawzajem, kompromisu i wzajemnego szacunku. Z czasem emocje zaczęły pracować nie przeciwko nam, ale na rzecz zespołu dodając energii, autentyczności i charakteru wspólnemu muzykowaniu. Najważniejsze było to, że zawsze łączył nas wspólny cel: chęć pielęgnowania folkloru i dzielenia się nim z innymi. Gdy pasja jest silniejsza niż różnice charakterów, nawet najbardziej wyraziste osobowości potrafią stworzyć spójną, zgraną kapelę.

Jak często musicie ćwiczyć przed występami? Czy członkowie Kapeli spotykają się regularnie?

- Spotykamy się regularnie w każdy czwartek o godzinie 19:00 w BCK (Biblioteka – Centrum Kultury – red.) w Łubiance, próba trwa 2 godziny. Podczas prób pracujemy nad nowym repertuarem oraz utrwalamy ten, który już znamy. Regularne spotkania to moim zdaniem podstawa działalności każdego zespołu ludowego. Przyzwyczailiśmy naszych odbiorców to pewnego poziomu a żeby ten poziom utrzymać oraz się rozwijać konieczne są próby, ćwiczenia oraz warsztaty.

  • Kapela Łubianioki
  • Kapela Łubianioki
  • Kapela Łubianioki
  • Kapela Łubianioki
  • Kapela Łubianioki
[1/5] Kapela ŁubianiokiŹródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Archiwum prywatne

Co jest największą siłą naszego regionalnego folkloru?

- Folklor nie powstał "na zamówienie" ani dla widowni, wyrósł z codziennego życia ludzi, ich pracy, radości i trosk. Dzięki temu jest prawdziwy, bliski i zrozumiały dla kolejnych pokoleń. Niesie w sobie lokalne historie, język, melodie i symbole, które odróżniają region od innych i budują poczucie tożsamości. Drugą ogromną siłą folkloru jest to, że łączy ludzi. Wspólne śpiewanie, granie i tańczenie znosi bariery wieku czy statusu każdy może w nim uczestniczyć. Folklor uczy współdziałania i wzmacnia więzi międzyludzkie, sprawiając, że tradycja nie jest tylko "pamiątką z przeszłości", ale żywym doświadczeniem. Wreszcie, folklor ma niezwykłą zdolność przetrwania i adaptacji. Potrafi zachować swoje korzenie, a jednocześnie odnajdywać się we współczesności, inspirując nowe formy twórczości. To sprawia, że nadal pozostaje ważny nie tylko jako element dziedzictwa kulturowego, lecz także jako źródło dumy z własnego regionu i "małej ojczyzny".

  • Czy według ciebie przywiązanie do swojej małej ojczyzny widoczne jest przez właśnie ludowe przyśpiewki, wspólne muzykowanie i zabawę?
  • - Tak, moim zdaniem jak najbardziej. Przywiązanie do "małej ojczyzny" bardzo wyraźnie ujawnia się właśnie poprzez ludowe przyśpiewki, wspólne muzykowanie i zabawę. Są to formy kultury, które rodzą się lokalnie i przekazywane są z pokolenia na pokolenie, utrwalają język, gwarę, melodie i historie charakterystyczne dla danego regionu, integrują wspólnotę śpiew i taniec rzadko są indywidualne, częściej mają charakter wspólnotowy. Wspólne muzykowanie nie służy tylko rozrywce. Jest też wyrazem tożsamości i poczucia "bycia stąd". Ludowe przyśpiewki często odnoszą się do lokalnych wydarzeń, miejsc, pracy, relacji międzyludzkich do codzienności danej społeczności. Dzięki temu stają się nośnikiem emocji, pamięci i wartości ważnych dla mieszkańców. Zabawa i muzyka ludowa pokazują, że przywiązanie do regionu nie musi być patetyczne czy deklaratywne. Często wyraża się naturalnie, poprzez radość, wspólne przeżywanie i kultywowanie tradycji. To właśnie w takich prostych, żywych formach kultura lokalna najdłużej zachowuje swoją autentyczność.

    Łubianioki były także marzeniem Arkadiusza Soroki - waszego wieloletniego kierownika artystycznego, którego niestety nie ma już z nami - jak upamiętniacie jego spuściznę?

    - Można powiedzieć że Kapela Łubianioki to "dziecko" Arka. Od samego początku podchodził do tematu zespołu bardzo poważnie- mówię tutaj o repertuarze, próbach oraz występach. Jego zasługą jest to że zespół znajduje się  w tym, a nie innym miejscu. Aktualnie kontynuujemy obraną przez niego drogę rozwoju dla kapeli. Upamiętnieniem osoby Arka Sorki jest przede wszystkim wydarzenie które organizujemy na terenie naszej gminy - Przegląd Zespołów Ludowych im Arkadiusza Soroki – w 2025 roku odbyła się już trzecia edycja tego wydarzenia. Dodam że jest to przegląd zespołów ludowych, które prezentują kolędy i pastorałki. Wydarzenie organizowane jest zawsze w grudniu. Kolejnym ważnym faktem jest to że w repertuarze Kapeli Łubianioki pozostały liczne utwory opracowane i przygotowane przez Arka. Staramy się grać je jak najczęściej aby pamiętać o tym ile pracy i serca włożył w rozwój zespołu.

    Kapela Łubianioki - Lipka

    Kiedy i gdzie będzie można was usłyszeć?

    - Jeśli chodzi o plany koncertowe na ten roku to przyznam szczerze jesteśmy w fazie ich tworzenia, zakończyliśmy bardzo intensywny dla nas okres świąteczno-noworoczny, podczas którego zagraliśmy wiele lokalnych koncertów, a także na zaproszenie Marszałka Województwa Kujawsko- Pomorskiego Piotra Całbeckiego mieliśmy okazję wystąpić na organizowanej przez niego Polskiej Wigilii, która odbyła się podczas Kongresu Regionów w Brukseli. Na ten moment w kalendarzu mamy już wpisanych kilka koncertów, jeśli chodzi o szczegóły zapraszam do śledzenia naszych social mediów będziemy tam udostępniać wszystkie szczegóły co do wydarzeń i miejsc, w których będzie można nas posłuchać.

    Jak bardzo, z twojej perspektywy, ważna jest promocja takich kapel jak Łubianioki?

    - Z mojej perspektywy promocja zespołów ludowych takich jak Łubianioki jest niezwykle ważna,  wręcz kluczowa dla zachowania i rozwoju regionalnej tożsamości. Przede wszystkim dlatego, że takie zespoły są żywymi nośnikami tradycji. Folklor istnieje naprawdę tylko wtedy, gdy jest wykonywany, słuchany i przeżywany a nie zamknięty w archiwach czy muzeach. Bez promocji nawet najcenniejsza tradycja może stopniowo zanikać. Po drugie, promocja daje tym kapelom należną widoczność i rangę. Pokazuje, że kultura ludowa nie jest czymś "gorszym" czy przestarzałym, ale pełnoprawnym elementem współczesnej kultury regionu. Dzięki temu folklor przestaje być kojarzony wyłącznie z festynem, a zaczyna być postrzegany jako powód do dumy. Co bardzo istotne, promocja takich zespołów ma też wymiar międzypokoleniowy. To właśnie dzięki obecności w mediach, internecie czy na wydarzeniach lokalnych młodsi mieszkańcy mają szansę odkryć, że folklor może być żywy, radosny i autentyczny. Kapela ludowa staje się wtedy mostem między przeszłością a teraźniejszością. Wreszcie zespoły takie jak Łubianioki są najlepszymi ambasadorami regionu. Reprezentują nie tylko muzykę, ale też mentalność, historię i charakter "małej ojczyzny". Ich promocja to w praktyce promocja całego regionu  jego kultury, ludzi i tradycji. Krótko mówiąc: bez promocji kapel ludowych tracimy coś znacznie więcej niż muzykę tracimy część własnej tożsamości.

    Masz jakieś artystyczne marzenia na rok 2026? Myślisz już o jakiś planach, które trzeba spełnić?

    - Jeśli chodzi o plany na najbliższy rok to chcemy przede wszystkim jak najwięcej grać i występować (śmiech). Artystycznie chciałbym, aby zespół zaprezentował się poza granicami Polski, marzy mi się zaprezentowanie naszego repertuaru na wydarzeniach międzynarodowych. Pojawił się także pomysł na nagranie drugiej płyty Kapeli Łubianioki. Mam nadzieję że któreś z marzeń uda nam się zrealizować.

    Jesteście otwarci na nowych muzyków? Planujecie oficjalny nabór?

    - Tak , w szeregi kapeli zapraszamy serdecznie osoby które potrafią grać na instrumentach lub lubią śpiewać. Aktualnie poszukujemy kogoś, kto potrafi grać na kontrabasie lub skrzypcach. Nie planujemy i nie prowadzimy oficjalnych naborów dla nowych członków zespołu, jeśli ktoś ma chęci i lubi muzykę ludową to serdecznie zapraszamy. Do zespołu można dołączyć w każdej chwili.

    Adrian Aleksandrowicz, redaktor naczelny portalu Metropolia Toruńska .pl

    Wybrane dla Ciebie