Pomorzanin w Europie. Emocje zostaną w pamięci do końca życia
Laskarze HK Rustico Pomorzanina w swoim pierwszym meczu turnieju EuroHockey Club Challenge II, który rozgrywany jest w Toruniu, pokonali Eagles HC z Gibraltaru 5:2. Trzy bramki zdobył Filip Kunklewski.
Hokeiści Pomorzanina nie zawiedli wiernych kibiców, którzy wypełnili trybuny boiska przy Szosie Chełmińskiej. Torunianie są faworytem turnieju, ale zwycięstwo nad ekipą z Gibraltaru w pierwszym meczu nie przyszło im łatwo. Decydująca okazała się trzecia kwarta meczu, w której gospodarze turnieju strzelili trzy bramki. Pomorzanin pokonał Eagles HC 5:2.
Zwycięstwo cieszy, ale...
- To był dla nas jeden z trudniejszych meczów w tym sezonie – przyznał trener zespołu Patryk Karamuz. - Konsekwentnie łapaliśmy swój rytm i rywale nie wytrzymali takiego tempa gry. Finalnie cieszy, że jest zwycięstwo, choć jest dużo do poprawy. Choćby skutecznosć czy krótkie rogi. Żaden z naszych zawodników od krótkich rogów Bembenek, Luppa, Rutkowski nie mógł się wstrzelić. Myśmy mieli 12 krótkich rogów, rywale tylko 2, ale jeden wykorzystali.
- Emocje są takie, że nie zapomnę tego meczu do końca życia - mówi Filip Kunklewski, strzelec trzech bramek. – Na papierze może byliśmy zdecydowanie lepsi, ale na boisku to nie był łatwy mecz. W przerwie w szatni mówiliśmy, że musimy przyspieszyć grę. I tak się stało.
Teraz Swansea
W piątek w drugim meczu w turnieju HK Rustico Pomorzanin gra o godz. 17:30 z walijskim zespołem Swansea HC. Walijczycy w swoim pierwszym meczu pokonali Szwedów z Valhalla 9:0. Mecz HK Rustico Pomorzanin – Swansea HC zapewne zdecyduje o pierwszym miejscu w grupie.
HK Rustico Pomorzanin - Eagles HC 5:2
Bramki dla Pomorzanina: Filip Kunklewski 3, Dmytro Luppa, Wojciech Rutkowski; dla Eagles: Robert Guiling, Dion Durante.