Obie ekipy mają po pięć tytułów Drużynowego Mistrza Polski, więc zwycięzca tegorocznego finału dopisze do klubowej historii szóstą złotą gwiazdkę. Torunianie byli mistrzami w latach 1986, 1990, 2001, 2008 i 2025, wrocławianie - w 1993, 1994, 1995, 2006 i 2021.
Wrocław 1995, Toruń 2001
Co ciekawe, choć oba kluby od dziesięcioleci należą do ligowej czołówki, nigdy wcześniej nie spotkały się w finałowym dwumeczu play off. Dwa razy zdarzyło się jednak, że ich bezpośredni mecz miał decydujące znaczenie dla mistrzostwa.
Pierwsza taka historia wydarzyła się w 1995 roku. Nie było jeszcze fazy play off, a o mistrzostwie decydowała tabela po 18 kolejkach. Sparta walczyła wtedy o trzecie złoto z rzędu, a jej najgroźniejszym rywalem był Apator. Do legendy przeszedł mecz przy Broniewskiego. Wrocławianie przed ostatnim biegiem prowadzili 44:40, ale po wykluczeniu dwóch zawodników Sparty Toruń wygrał ostatni wyścig 5:0, a całe spotkanie 45:44. Złota nie zdołał jednak odebrać rywalowi - sezon zakończył ze srebrem, a mistrzem została Sparta.
Jest w tamtej historii jeszcze jeden smaczek. W składzie Sparty jeździli wówczas Piotr Baron i Piotr Protasiewicz. Dziś stoją po przeciwnych stronach - Baron prowadzi PRES Toruń, Protasiewicz jest trenerem Sparty.
Sześć lat później role się odwróciły. W 2001 roku po rundzie zasadniczej cztery najlepsze drużyny rozgrywały dodatkową rundę finałową, zachowując wcześniejszy dorobek. Przed ostatnią kolejką Atlas Wrocław wyprzedzał Apator o punkt, a terminarz ułożył się tak, że w ostatnim meczu sezonu obie drużyny spotkały się w Toruniu.
7 października 2001 roku przy Broniewskiego gospodarze zwyciężyli 48:42. O mistrzostwie przesądził ostatni wyścig. Tony Rickardsson i Wiesław Jaguś pokonali Grega Hancocka i Sebastiana Ułamka 5:1. Toruń zdobył trzecie mistrzostwo Polski, a Wrocław pozostał ze srebrem.
Ósmy finał play off Torunia
Obecny finał będzie ósmym finałem play off Torunia na najwyższym szczeblu, jeśli uwzględnić także rok 1996. W samej Ekstralidze, utworzonej w 2000 roku, Torunianie pojadą w finałowym dwumeczu po raz siódmy.
Rok |
Rywal |
Wyniki meczów |
Medal |
|---|---|---|---|
1996 |
Włókniarz Częstochowa |
40:50, 46:44 |
srebro |
2007 |
Unia Leszno |
41:49, 44:46 |
srebro |
2008 |
Unia Leszno |
49:41, 47:43 |
złoto |
2009 |
Falubaz Zielona Góra |
42:48, 38:40 |
srebro |
2013 |
Falubaz Zielona Góra |
46:43, 0:40 wo |
srebro |
2016 |
Stal Gorzów |
49:41, 39:51 |
srebro |
2025 |
Motor Lublin |
54:36, 38:52 |
złoto |
2026 |
Betard Sparta Wrocław |
? |
? |
Dodajmy do tej listy wspomniany rok 2001 oraz 2003, kiedy także nie było klasycznej rundy play off, ale runda finałowa, w której decydował dorobek punktowy z całego sezonu. W 2003 r. Torunianie ulegli tylko Włókniarzowi Częstochowa, a o tytule również decydował ostatni bezpośredni mecz obu rywali.
Pięć złotych rozdziałów
Pierwsze dwa mistrzostwa Toruń zdobywał jeszcze w czasach, gdy decydowała ligowa tabela. W 1986 roku zespół z Wojciechem Żabiałowiczem i Janem Ząbikiem w roli i zawodnika, i trenera sięgnął po pierwsze historyczne złoto. W 1990 roku powtórzył sukces.
Trzeci tytuł przyniósł opisany już dramatyczny sezon 2001 i rozstrzygnięcie w ostatnim biegu z Wrocławiem. Czwarte złoto to 2008 rok i finał z Unią Leszno.
Piąte przyszło dopiero jesienią 2025 roku. PRES rozbił na Motoarenie dominujący wcześniej Motor Lublin 54:36. W rewanżu lublinianie zwyciężyli 52:38, ale osiemnastopunktowa zaliczka Torunia wystarczyła. Po 17 latach mistrzostwo wróciło do Torunia.
Teraz "Anioły" mają szansę na coś, czego nie zrobił jeszcze żaden toruński zespół - obronić mistrzostwo Polski.
Sparta pierwsza, Toruń drugi
Do tegorocznych play offów z lepszej pozycji przystępowała Sparta. Wrocławianie wygrali rundę zasadniczą z dorobkiem 27 punktów, PRES był drugi z 24 punktami. Oba zespoły odniosły po dziesięć zwycięstw.
W bezpośrednich meczach przewaga była po stronie Sparty. We Wrocławiu gospodarze zwyciężyli 52:38. Na Motoarenie PRES - mimo braku kontuzjowanego Patryka Dudka - zrewanżował się wygraną 48:42, ale to Sparta była lepsza w dwumeczu.
Toruń wyrzucił z finału Motor
Największe wrażenie PRES zrobił jednak w półfinale. Rywalem był Orlen Oil Motor Lublin - drużyna, która przez pięć kolejnych sezonów docierała do finału.
Toruń najpierw wygrał w Lublinie 48:42. Sześciopunktowa zaliczka miała być początkiem wielkich emocji w rewanżu, tymczasem na Motoarenie emocje związane z awansem skończyły się wyjątkowo szybko. PRES prowadził po pierwszej serii 18:6, a ostatecznie rozbił Motor 58:32.
Sparta miała jeszcze większą zaliczkę przed swoim rewanżem. Wrocławianie wygrali pierwszy półfinał w Lesznie 55:35. Na Stadionie Olimpijskim Unia postawiła znacznie trudniejsze warunki i mecz zakończył się remisem 45:45, ale awans Sparty nie był zagrożony.
Finał liczy 30 biegów
Mistrza Polski wyłoni dwumecz. Pierwsze spotkanie odbędzie się w niedzielę, 20 września o godz. 19.30 na Motoarenie, rewanż zaplanowano na 4 października we Wrocławiu. Tak długa przerwa wynika m.in. z żużlowego kalendarza - 26 września Motoarena gości finałową rundę Speedway Grand Prix.
O zwycięstwie w dwumeczu decyduje bilans dwumeczu. W razie remisu decyduje wyższe miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. Minimalną przewagę regulaminową ma więc Sparta. .
Awizowane składy
PRES Grupa Deweloperska Toruń: 9. Patryk Dudek, 10. Robert Lambert, 11. Norick Blödorn, 12. Mikkel Michelsen, 13. Emil Sajfutdinow, 14. Mikołaj Duchiński, 15. Antoni Kawczyński. Trener: Piotr Baron.
Betard Sparta Wrocław: 1. Daniel Bewley, 2. Maciej Janowski, 3. Brady Kurtz, 4. Bartłomiej Kowalski, 5. Artiom Łaguta, 6. Marcel Kowolik, 7. Mikkel Andersen. Trener: Piotr Protasiewicz.
Dwadzieścia pięć lat po pamiętnym meczu z 2001 roku Toruń i Wrocław znów rozstrzygną między sobą, kto będzie mistrzem Polski. Tym razem nie w jednym spotkaniu. Przed nimi 30 finałowych biegów. Po nich jeden z dwóch pięciokrotnych mistrzów będzie miał sześć złotych medali.