Piątkowy mecz w Kielcach był częścią VI Forum Polskiego Boksu i Międzynarodowych Targów Branży Bokserskiej. Na 18 i 19 września zaplanowano tam całą dziewiątą kolejkę ligowych rozgrywek. Spotkania drużyn walczących o mistrzostwo Polski stanowią sportową część wydarzenia organizowanego przez Polski Związek Bokserski.
Rywalem ekipy Pomorzanina był Królewski Kraków, który oficjalnie był gospodarzem tego meczu.
Piejek przesądził o zwycięstwie
Torunianie dobrze rozpoczęli spotkanie. Adrian Drewnowski pokonał jednogłośnie na punkty Ashleya Musiała, a Serhii Sydorenko wygrał przez nokaut z Oskarem Grodzickim. Pomorzanin prowadził 4:0. Po porażce Macieja Marchela z Jakubem Sulęckim kolejne punkty dołożyli Aleksander Bereżewski i Łukasz Zyguła, podwyższając przewagę do 8:2.
Krakowianie odpowiedzieli zwycięstwem Mishy Feroyana nad Mykolą Dmytrukiem. Rozstrzygnięcie przyniosła jednak następna walka: w kategorii do 85 kg Marcin Piejek pokonał niejednogłośnie Tobiasza Zarzecznego. Co istotne, Zarzeczny przed tym pojedynkiem był niepokonany w lidze, wygrał cztery walki i dopiero Piejak znalazł na niego sposób.
Przy prowadzeniu 10:4 Pomorzanin miał już zapewniony triumf. Dwie ostatnie walki wygrali zawodnicy Królewskiego, choć niejednogłośnie. zmniejszając rozmiary porażki do 8:10. Kamila Ślendaka pokonał Adam Tutak (90 kg), a Krzysztofa Zakrzewskiego – Jakub Ciesielka (pow. 90 kg).
Drugie zwycięstwo w rundzie rewanżowej
Pomorzanin udanie rozpoczął więc drugą część sezonu. Na inaugurację rundy rewanżowej wygrał na wyjeździe z CKB Potężnie Ciechocinek 12:6. Teraz do derbowego sukcesu dołożył zwycięstwo nad zespołem z Krakowa.