Polecamy w metropoliiOrganizując cud, czyli święta u samotnych i chorych

Organizując cud, czyli święta u samotnych i chorych

Większości z nas Boże Narodzenie kojarzy z rodzinną atmosferą, zapachem świątecznych potraw i ulubionymi kolędami. Są jednak osoby, które spędzają ten czas poza domem. Seniorzy wymagający całodobowej opieki, dzieci z wyjątkowymi potrzebami, pacjenci zmagający się z ciężkimi chorobami. Dzięki toruńskim fundacjom i instytucjom społecznym także oni mogą poczuć wyjątkową atmosferę Świąt i doświadczyć bliskości drugiego człowieka.

Uczestnicy przedświątecznego spotkania w DPS-ie
Uczestnicy przedświątecznego spotkania w DPS-ie
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Dom Pomocy Społecznej w Toruniu

Boże Narodzenie w toruńskim DPS-ie

W Domu Pomocy Społecznej w Toruniu na stałe przebywa ponad 170 seniorów. Dla części z nich to kolejne Święta w placówce, dla innych pierwsze z dala od dawnego domu. Pracownicy dbają, by koniec roku był dla wszystkich czasem wyjątkowym.

Przygotowania zaczynają się od zajęć terapeutycznych: wspólnego tworzenia ozdób, dekorowania pierników i rozmów o dawnych świątecznych zwyczajach. Seniorów odwiedzają dzieci z okolicznych szkół i przedszkoli, odbywają się Jasełka i koncerty kolęd. Zwieńczeniem jest uroczysta Wigilia z udziałem mieszkańców, rodzin oraz zaproszonych gości.

Zwłaszcza w okresie świątecznym jest bardzo dużo wolontariuszy i instytucji, które chcą pomóc. Nasi Seniorzy napisali listy do Świętego Mikołaja, a przed nami finał akcji wręczania prezentów. Najważniejsza jest jednak Wigilia – odwiedzają nas rodziny, prezydent miasta oraz proboszcz – mówi Anna Murawska-Płonka, kierowniczka działu terapeutyczno-opiekuńczego DPS w Toruniu.

Za świątecznymi przygotowaniami kryją się też wyzwania. Do DPS trafiają osoby samotne, po wypadkach, po latach opieki sprawowanej przez rodzinę. Opiekunowie zwracają uwagę, że z roku na rok coraz mniej bliskich zabiera seniorów do domu na Święta – nie w wyniku zaniedbania, ale z powodu obaw i bezradności wobec choroby. Pracownicy przypominają jednak, że za coraz słabszym ciałem wciąż stoi człowiek z historią: dawna dyrygentka, sportowiec czy matematyk. Mimo samotności mieszkańcy tryskają poczuciem humoru, a wspólnie spędzony czas urozmaicają dzieląc się barwnymi opowieściami i mądrościami, które są bezcenne.

"Nadzieja" zawsze jest wyjątkowa

W "Hospicjum Nadzieja" okres świąteczny to mieszanka życzliwości, czułości i… gwiazdkowych czarów. Wolontariusze, pracownicy i darczyńcy robią wszystko, by dla dzieci ze specjalnymi potrzebami Boże Narodzenie było czasem radości i beztroski.

Najbardziej wyczekiwanym momentem jest oczywiście spotkanie ze Świętym Mikołajem. Prezenty dobiera się do indywidualnych możliwości każdego dziecka. W worku pełnym upominków znaleźć można wspólne warsztaty sensoryczne, dekorowanie sal, pieczenie pierników i kolędowanie. To wszystko pomaga stworzyć atmosferę bliskości.

Okres świąteczny jest dla nas wyjątkowy, ponieważ wtedy dzieją się same cuda. Ludzie dobrej woli, anioły, przynoszą dla naszych dzieci upominki, odbywają się koncerty i wspólne kolędowanie. W tym czasie robimy dużo, żeby wesprzeć zarówno dzieci, jak i ich rodziny wyjaśnia Monika Kwilińska z Fundacji "Hospicjum Nadzieja".

Opiekunowie podkreślają, że najpiękniejszym prezentem, którego nie można znaleźć pod choinką, jest czas. Czas, który poświęcają na zabawę z dziećmi, opowiadanie im historii, na bycie obok – po prostu, bez pośpiechu. To właśnie takie chwile budują poczucie bezpieczeństwa, które dla małych pacjentów jest ważniejsze niż najbardziej wymarzona zabawka.

Darczyńcy w Hospicjum Nadzieja
Darczyńcy w Hospicjum Nadzieja© Metropolia Toruńska .pl | Stowarzyszenie Hospicjum Nadzieja

Dla rodzin to Święta "trochę inne" - z wizytami w hospicjum, łączeniem opieki z codziennymi obowiązkami i troską o rodzeństwo. Hospicjum stara się być dla nich miejscem, gdzie można i pośmiać się z dzieckiem i spokojnie porozmawiać z personelem i po prostu pobyć razem - bez udawania, że trudności nie istnieją, ale też bez rezygnacji z nadziei, ona nie tylko z racji nazwy placówki, jest w tym miejscu najważniejsza.

"Światło" przede wszystkim!

Fundacja "Światło" od ponad 20 lat wspiera osoby z niepełnosprawnościami – przede wszystkim pacjentów w śpiączce i osoby zmagające się z chorobą nowotworową, które korzystają z ogólnopolskiego wsparcia Akademia Walki z Rakiem. Od niedawna zespół fundacji obejmuje opieką także ich bliskich, prowadząc centrum opieki wytchnieniowej "Dom Światła".

W każdej z placówek przygotowania do Świąt mają nieco inny charakter. Pacjenci onkologiczni świętują już 15 grudnia. To ich symboliczna Wigilia, połączona z podsumowaniem projektów i zbiórek oraz rozmową o tym, co przyniósł miniony rok.

W "Domu Światła" seniorzy przygotowują Jasełka, śpiewają kolędy, dekorują sale. To ważny czas budowania relacji i poczucia wspólnoty. Z kolei w zakładzie opiekuńczo-leczniczym organizowana jest akcja prezentowa dla dzieci pacjentów w śpiączce i chorych onkologicznie. Na stałe w przedświątecznych kalendarzu zapisały się koncerty kolęd i odwiedziny bliskich.

Największe trudności odczuwają rodziny naszych pacjentów, ich dzieci, mężowie, żony, rodzice, dlatego że mają inne wspomnienia Świąt. Wspomnienia, które przywodzą na myśl zdrowego człowieka, który towarzyszył im przez całe życie, a od momentu utraty zdrowia to życie całkowicie się zmieniło – zapewnia Katarzyna Gucajtis, koordynator Fundacji "Światło".

Rodziny uczą się przeżywać Święta w nowej rzeczywistości - przy łóżku szpitalnym, w sali ośrodka, z przerwami na zabiegi czy rehabilitację. W przypadku pacjentów w śpiączce trudno ocenić stopień świadomości, ale bliscy i personel wierzą, że obecność ma znaczenie: znajomy głos, dotyk dłoni, wspólne słuchanie kolęd. To sposób, by powiedzieć "jestem przy tobie" tam, gdzie brakuje słów.

Fundacja daje pacjentom profesjonalną opiekę, a ich bliskim przestrzeń na rozmowę, wymianę doświadczeń i złapanie oddechu. Dzięki temu, mimo ciężkich tematów, w grudniu jest tam miejsce na uśmiech, wdzięczność i poczucie, że nie przechodzi się przez to wszystko w pojedynkę.

Największe trudności odczuwają rodziny naszych pacjentów, ich dzieci, mężowie, żony, rodzice, dlatego że mają inne wspomnienia Świąt

Katarzyna Gucajtis z Fundacji ŚwiatłoKatarzyna GucajtisFundacja Światło

Święta tam, gdzie jest drugi człowiek

Idea świąt organizowanych przez społeczników i pracowników socjalnych wszędzie, niezależnie od instytucji jest taka sama: stawiać w centrum człowieka. Każda z instytucji mierzy się z trudnymi emocjami – samotnością Seniorów, lękiem rodziców chorych dzieci, niepewnością rodzin osób w śpiączce czy chorobie nowotworowej.

Jednak dzięki zaangażowaniu wszystkich ludzi wielkich wszyscy możemy udowodnić sobie,, że Święta to nie tylko idealny obrazek, ale przede wszystkim czas, w którym szczególnie mocno liczy się obecność, wsparcie i gotowość, by być obok - nawet jeśli nie da się "naprawić" sytuacji.

To opowieść o ogromnym wysiłku i sercu, jakie pracownicy, wolontariusze i darczyńcy wkładają w to, by Święta były prawdziwe: pełne życzliwości, uważności i małych cudów. Ten okres staje się też wyjątkową okazją, by dołożyć coś od siebie - podarować swój czas, uwagę, dobre słowo czy gest wsparcia, bo świąteczna magia bardzo często zaczyna się właśnie od takich prostych gestów.

Pola Stasińska, dziennikarka portalu Metropolia Toruńska .pl

Wybrane dla Ciebie