Metropolia na co dzieńNie chcą zostać "osobowościami", proszą o wsparcie pogorzelców

Nie chcą zostać "osobowościami", proszą o wsparcie pogorzelców

Grupa społeczników z gminy Obrowo nominowanych do tytułu "Osobowość roku" zaapelowała do swoich obserwatorów poprzez media społecznościowe prosząc aby na nich... nie głosowano. Zamiast wysokiej lokaty w plebiscycie proszą o wsparcie dwóch rodzin, które utraciły dobytek całego życia w pożarze.

Społecznicy z gminy Obrowo apelują o wsparcie pogorzelców
Społecznicy z gminy Obrowo apelują o wsparcie pogorzelców
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne | Archiwum prywatne

"Nasza gmina ma ogromne szczęście do ludzi o wielkich sercach, dlatego wierzymy, że nasz apel spotka się z Państwa zrozumieniem!" - zwracają się z prośbą o wsparcie potrzebujących społecznicy z gminy Obrowo nominowani do plebiscytu "Osobowość roku". Nie proszą oni o wsparcie swoich kandydatur w internetowej zabawie, a wręcz przeciwnie! Apelują, aby na nich nie głosować i zamiast wysyłania SMS-ów wesprzeć jedną z dwóch rodzin, które w wyniku pożaru utraciły cały dobytek życia.

Prośba o wsparcie pogorzelców to wspólna inicjatywa wieloletniej pracowniczki samorządowej, sekretarz Gminy Obrowo i radnej powiatowej Mirosławy Kłosińskiej, dyrektora Szkoły Podstawowej w Obrowie Przemysława Piotrowskiego, artysty i społecznika Krzysztofa Balewskiego oraz dwóch przedsiębiorczyń: Danuty JabłońskiejKatarzyny Rytki. Każde z nich zdobyło nominację za swoje dotychczasowe osiągnięcia i pracę na rzecz lokalnej społeczności. Postanowili wykorzystać otrzymane zaufanie społeczne i przekuć je w pomoc dla najbardziej potrzebujących.

- Aż dwie rodziny mieszkające w naszej gminie straciły cały dobytek życia i potrzebują każdej złotówki, aby stanąć na nogiwyjaśnia Mirosława Kłosińska. - Porozmawialiśmy o tym, co możemy dla nich zrobić i jednym z pomysłów był apel o to, aby internauci nie wysyłali SMS-ów na nasze kandydatury, tylko realnie pomogli naszym sąsiadom. Pomaganie drugiemu człowiekowi to dla mnie i dla pozostałych nominowanych, którzy podpisali nasz wspólny apel, ogromna wartość. Dlatego bardzo zachęcam każdego, kto może pomóc, aby skontaktował się z tymi rodzinami lub znalazł informacje o prowadzonych internetowych zrzutkach.

Adrian Aleksandrowicz, redaktor naczelny portalu Metropolia Toruńska .pl

Wybrane dla Ciebie