- Jakie było Państwa pierwsze wspomnienie związane z Toruńską Orkiestrą Symfoniczną albo które z naszych wydarzeń najbardziej zapadło Państwu w pamięć?
- Trudno wskazać jedno konkretne wydarzenie, ponieważ przez ostatni czas mieliśmy okazję obserwować, jak Toruńska Orkiestra Symfoniczna rozwija się i konsekwentnie buduje swoją pozycję na kulturalnej mapie regionu. Zawsze imponowała nam atmosfera koncertów – połączenie wysokiego poziomu artystycznego z otwartością na mieszkańców, lekkością przekazu i doborem najlepszych muzyków. Lubimy wydarzenia, które łączą nowoczesne brzmienia z tradycyjną formą koncertu symfonicznego.
Moment, który najbardziej zapadnie w pamięć, to podpisanie naszej pierwszej umowy partnerskiej oraz przekazanie kluczyków do nowej Toyoty Yaris Cross. To była ciekawość i ekscytacja, że możemy stać się częścią toruńskiej kultury i wspierać muzyków w codziennych obowiązkach jako lokalny dealer motoryzacyjny.
Muzycznie w tym roku największe wrażenie wywarł koncert z cyklu neoCLASSICA: EMOTIONS, a szczególnie porywające wykonanie utworu Wojciecha Kilara "Orawa", który zahipnotyzował publiczność precyzją w budowaniu emocji.
- W Toruniu mamy wiele cennych inicjatyw, ale to muzyka klasyczna buduje prestiż miasta na zewnątrz. Dlaczego jako lokalna firma zdecydowali się Państwo zostać partnerem właśnie Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej?
- To prawda. Najwięcej jest inicjatyw sportowych. I właśnie na tym tle TOS się wyróżnia.
Jako firma od ponad 28 lat związana z Toruniem i regionem czujemy odpowiedzialność za wspieranie inicjatyw, które mają realny wpływ na rozwój lokalnej społeczności. Toruńska Orkiestra Symfoniczna jest instytucją, która nie tylko dostarcza wysokiej jakości przeżyć artystycznych, ale także promuje nasze miasto. Współpraca z TOS jest dla nas naturalnym wyborem, ponieważ utożsamiamy się z wartościami takimi jak: profesjonalizm oraz budowanie trwałych relacji – jako salon samochodowy budujemy je z Klientami, tak jak Orkiestra z pasjonatami muzyki klasycznej.
- Proszę przybliżyć naszym melomanom, na czym polega taka współpraca. W końcu to coś więcej niż tylko logotyp na plakacie.
Nasza współpraca z Toruńską Orkiestrą Symfoniczną ma przede wszystkim praktyczny i partnerski wymiar. Jako partner motoryzacyjny przekazaliśmy do dyspozycji Orkiestry samochód Toyotę Yaris Cross, który wspiera muzyków i zespół organizacyjny w codziennych obowiązkach – od transportu sprzętu po logistykę związaną z realizacją koncertów i wydarzeń.
Jednak równie ważne są relacje, które przez ostatnie lata udało nam się zbudować. Regularnie spotykamy się, rozmawiamy o nowych inicjatywach i uczestniczymy w wydarzeniach organizowanych przez Toruńską Orkiestrę. Nasze auta widoczne są przed obiektem TOS-u niemal na każdym koncercie. Członkowie Orkiestry byli także gośćmi naszego firmowego spotkania - wigilii pracowniczej, podczas której ich występ stworzył wyjątkową atmosferę i pozwolił naszym pracownikom spojrzeć na świąteczną muzykę z zupełnie innej perspektywy.
Postrzegamy tę współpracę nie jako sponsoring, ale jako autentyczne partnerstwo. Łączy nas przekonanie, że warto wspierać inicjatywy, które wzbogacają życie lokalnej społeczności i budują pozytywne doświadczenia zarówno dla mieszkańców, jak i dla naszych pracowników oraz Klientów.
- Czy dostrzegają Państwo podobieństwa między zarządzaniem przedsiębiorstwem a pracą orkiestry symfonicznej?
Bardzo wiele. Zarówno w biznesie, jak i w orkiestrze sukces jest efektem pracy zespołowej. Potrzebna jest wspólna wizja, jasno określone cele, wzajemne zaufanie i odpowiedzialność za swoją część zadania. Każdy muzyk jest ekspertem w swojej dziedzinie, podobnie jak każdy pracownik wnosi do firmy swoje kompetencje. A dyrygent, podobnie jak zarząd organizacji, odpowiada za to, by indywidualne talenty połączyć w spójną całość. Orkiestra to harmonia i współpraca, rytm i wspólny cel. To samo można powiedzieć o przedsiębiorstwie. To sztuka połączenia wielu procesów w jeden sprawnie działający organizm.
- Wsparcie kultury to dla wielu przedsiębiorców element strategii CSR – społecznej odpowiedzialności biznesu. Jak Państwa zdaniem mecenat nad taką instytucją jak TOS wpływa na życie mieszkańców regionu? Czy czują Państwo, że wspólnie budujemy "lepsze miejsce" do życia w naszym regionie?
- Zdecydowanie tak. Kultura rozwija wrażliwość, inspiruje i integruje ludzi niezależnie od wieku czy doświadczeń. Instytucje takie jak Toruńska Orkiestra Symfoniczna tworzą przestrzeń do spotkań, edukacji i budowania lokalnej tożsamości – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych oraz seniorów. Wierzymy, że wspierając kulturę, inwestujemy nie tylko w wydarzenia artystyczne, ale przede wszystkim w jakość życia mieszkańców. To właśnie takie działania sprawiają, że region staje się bardziej atrakcyjny, otwarty i przyjazny.
- Gdyby mieli Państwo zachęcić innych lokalnych przedsiębiorców do wspierania kultury, na co zwróciliby Państwo uwagę?
- Przede wszystkim na długofalową wartość takiego zaangażowania. Wspieranie kultury to inwestycja w społeczność, w której funkcjonujemy na co dzień. To także możliwość budowania relacji, wzmacniania lokalnej tożsamości oraz współtworzenia inicjatyw, które pozostawiają ślad. Korzyści nie zawsze da się zmierzyć w krótkiej perspektywie, ale ich znaczenie dla rozwoju regionu i wizerunku biznesu są fundamentalne.
- Na koniec prośba: gdyby mieli Państwo określić Toruńską Orkiestrę Symfoniczną jednym słowem, byłoby to...
- Harmonia.
Bo właśnie harmonia – między tradycją i nowoczesnością, artystami i publicznością, kulturą i lokalną społecznością – najlepiej oddaje rolę, jaką Toruńska Orkiestra Symfoniczna odgrywa w życiu Torunia.
Wywiad jest częścią nowego projektu TOS pod hasłem "Lokalne brzmienie biznesu", w ramach którego powstał film oraz odbyły się rozmowy z toruńskimi przedsiębiorcami. Film można obejrzeć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=33uN45NW8B4