Magia była, jest i będzie w naszym regionie obecna!

Dr Ewelina Wesołek-Arent z Akademii Nauk Stosowanych w Koninie jest autorką badań dotyczących myślenia magicznego w perspektywie przekazu międzypokoleniowego dziedzictwa kulturowego. Z absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu rozmawiamy o wierzeniach ludowych w naszym regionie.

Dr Ewelina Wesołek-ArentDr Ewelina Wesołek-Arent
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne | Archiwum prywatne
Adrian Aleksandrowicz

Czy mieszkańcy i mieszkanki naszego regionu wierzyli w magię, jak to się objawiało?

- To pytanie należy zgeneralizować, ponieważ nie tylko mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego, ale również innych regionów Polski, Europy i świata wierzą w magię. Mimo, że nasze społeczeństwo możemy określić jako zorientowane racjonalnie, to wszelkie przekonania, wierzenia i praktyki magiczne mają się bardzo dobrze. Mało tego one bardzo sprawnie ewoluują dostosowując się do wymagań współczesnego świata. Jeżeli przywołamy słowa Bronisława Malinowskiego, dowiemy się, że magia nie została wymyślona, ale była ważnym dodatkiem w życiu człowieka. Szczególnie w przypadku zjawisk, które wymykają się racjonalnym uzasadnieniom oraz sytuacjom, które etnografowie nazwą granicznymi, a pedagodzy krytycznymi.

Jakie to są zjawiska?

- Przede wszystkim są to sytuacje połączone z egzystencją człowieka, a szczególnie sprawami życia i śmierci. To połączenie sprawia również, że magia jest zjawiskiem charakterystycznym dla wszystkich epok ludzkości i przypuszczam, że to się nie zmieni. Przede wszystkim możemy wskazać na zwyczaje i wierzenia związane z ciążą, porodem i połogiem jak i chorobą i śmiercią. Moje badania pokazują, że są to najczęściej spotykane praktyki magiczne. Najlepszym przykładem jest zwyczaj zawieszania czerwonej wstążki przy łóżeczku dziecka. Popularną metodą diagnostyczną jest również przelewanie wosku nad głową dziecka, które służy sprawdzeniu, czy dziecko nie zostało "przeuroczone". Następnie dokonuje się licznych zabiegów medycznych, jak na przykład oplucie głowy dziecka, a następnie przetarcie jej własną koszulą nocną lub bielizną. Kolejnym popularnym zwyczajem jest nieodmawianie kobiecie w ciąży, dawniej uważano, że jak odmówimy ciężarnej to myszy zjedzą nasze zbiory. Większość praktyk magicznych i wierzeń ma charakter reliktowy, są niewielkimi fragmentami dawnych wierzeń i zwyczajów. Co więcej większość z nich zagubiła swój zrytualizowany charakter, czego przykładem są życzenia, jakie składamy solenizantowi "niech mu gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie". Zwrot ten, który stanowi fragment wszystkim znanego "Sto lat", pierwotnie wyrażał życzenie oparte na przekonaniu, że każdy człowiek ma swoją gwiazdę, z którą jest połączony, gdy gwiazda jaśnieje człowieka spotyka szczęście, analogicznie, gdy gaśnie kończy się ono. Podobny, szczątkowy przykład dotyczy zwrotu grzecznościowego "Dzień dobry", którego pierwotnym celem było zjednanie sobie losu. "Odpukać w niemalowane", jest rytuałem zażegnującym. Pierwotnie uważano, że klątwa lub słowa wypowiedziane w niewłaściwej chwili docierają do nas w czasie i przestrzeni tak jak mucha albo ptak, gdy odpukamy w niemalowane ochrona zacznie działać za czym klątwa do nas doleci.

Dużo jest tych zjawisk współcześnie?

- Tak i przypuszczam, że ich nasilenie się nie zmieni, zmieni się jedynie forma. Przekonania magiczne ewoluują i dostosowują się do cyfrowego świata. Wszyscy dobrze pamiętamy łańcuszki wysyłane przez SMS-y czy Mesaanger. Pierwotnie były to listy z modlitwą. Innym przykładem, który mnie bardzo fascynuje jest fenomen bioenergoterapeutów, uzdrowicieli, wróży i wróżek, a współcześnie również trenerów kwantowego rozwoju świadomości, afirmacji i manifestacji marzeń. Pokolenie naszych dziadków i rodziców mieli Kazimierza Domańskiego z Oławy, któremu ukazała się Matka Boską, czy pokazanego w serialu "Niebo" Bogdana Kacmajora, warto jeszcze przypomnieć kultowego Anatolija Kaszpirowskiego oraz Zbigniewa Nowaka i jego ręce, które leczą. Współcześnie mamy całą rzeszę uzdrowicieli, współczesnych znachorek, ekspertów od manifestacji bogactwa, których celowo z imienia i nazwiska nie chcę wymieniać.

Co sprawia, że magia i przesądy są wciąż żywe i tak popularne?

- Nad tym pytaniem zastanawiają się między innymi antropolodzy, socjologowie, psycholodzy a nawet psychiatrzy. Dennet, wskazuje, że niepewność, jaka towarzyszy człowiekowi w życiu codziennym jest czynnikiem wspierającym wróżby i praktyki magiczne, szczególne te chroniące przed złem. Podejmowanie decyzji w oparciu o rzut monetą, zdejmuje z człowieka trud wyboru decyzji oraz odpowiedzialność. Przy sprawach większego kalibru uciekamy się do wróżbiarstwa. Wróżba powie nam co zrobić, to ona podejmuje decyzje, a w konsekwencji za złe decyzje nie obwiniamy siebie tylko los. Kolejnym a w sumie najważniejszym czynnikiem uprawomocniającym w oczach ludzi magię jest lęk. Lęk to najbardziej pierwotna emocja człowieka i pojawia się tam, gdzie jest coś nam nieznanego. Howard Lovecraft określił lęk przed nieznanym jako najsilniejsze i najstraszniejsze uczucie ludzkości, które tworzy demony. Magia ma swoje źródło w lęku i dużym napięciu emocjonalnym, często tak silnym, że wymaga natychmiastowego działania, a ona to zapewnia.

Jaki rodzaj magii jest według ciebie potrzebny?

- Negatywnie oceniam szarlatanów, którzy celowo żerują na nieszczęściu drugiego człowieka znajdującego się w kryzysie czy sytuacji, w której medycyna konwencjonalna nie jest w stanie pomóc. Inaczej postrzegam wierzenia, praktyki magiczne, zabobony o charakterze ludowym, które stanowią ważną cechę naszej kultury. Postrzegam je jako ważny element tożsamości człowieka. Z dużą fascynacją wsłuchuję się w opowiadane przez starszych byliny, czyli opowieści, często magiczne, przedstawiające niezwykła historie członków rodziny. Są to opowieści o samogrających skrzypcach, świecących duszkach spotkanych na bagnach. Dla mnie stanowią one element mitologii rodzinnej, pomagają budować więzi międzypokoleniowe, poznać historię rodziny, nawet jeżeli jest ona przekoloryzowana. Jak spojrzymy racjonalnie na te wszystkie praktyki i wierzenia oraz potraktujemy je nie jako element medycyny pokątnej, ale element kultury to niewątpliwie mają one wartość.

Masz swoje ulubione wierzenia i praktyki magiczne?

- Tak i są one w stu procentach sprawdzalne i działające. Kornel Makuszyński ukuł takie przysłowie "Jak na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima jest deszcz lub go ni ma". Drugi rodzaj odnosi się praktyk profilaktycznych, dawniej uważano, że zaraza, ma postać kobiety chodzącej po wsi i odwiedzającej mieszkańców. Stosowanym działaniem profilaktycznym było napisanie na drzwiach kredą na przykład "Nima Zbinia w domu" przytoczony w przykładzie Zbigniew chował się w domu. Zaraza nie widząc nikogo odchodziła. Uważam, że też skuteczne, zresztą podobny sposób ochrony sami niedawno stosowaliśmy.

Wybrane dla Ciebie
To nie była jazda na medal toruńskich żużlowców
To nie była jazda na medal toruńskich żużlowców
Miejska święconka przyciągnęła tłumy [fotorelacja]
Miejska święconka przyciągnęła tłumy [fotorelacja]
Wielka Sobota pełna dobroci i sportu. Zagrają dla 11-letniego Joachima
Wielka Sobota pełna dobroci i sportu. Zagrają dla 11-letniego Joachima
Metropolia gotowa na Wielkanoc! [ZDJĘCIA]
Metropolia gotowa na Wielkanoc! [ZDJĘCIA]
W Toruniu sprawdziliśmy się w roli gospodarza światowych imprez
W Toruniu sprawdziliśmy się w roli gospodarza światowych imprez
Boks nową wizytówką Chełmży – siedem medali Mistrzostw Województwa!
Boks nową wizytówką Chełmży – siedem medali Mistrzostw Województwa!
W święta żużlowcy powalczą o pierwsze trofea w tym sezonie
W święta żużlowcy powalczą o pierwsze trofea w tym sezonie
Tak wyglądał Powiatowy Zjazd Klubów Seniora
Tak wyglądał Powiatowy Zjazd Klubów Seniora
Jest zgoda na budowę mostu w Lubiczu. Przeprawa ma rozładować ruch na drodze krajowej nr 10
Jest zgoda na budowę mostu w Lubiczu. Przeprawa ma rozładować ruch na drodze krajowej nr 10
Rafał Pyszka: Gdy muzyka spotyka się z obrazem
Rafał Pyszka: Gdy muzyka spotyka się z obrazem
21:37 - pamiętamy... Kwiaty i "Barka" pod Pomnikiem św. Jana Pawła II [fotorelacja]
21:37 - pamiętamy... Kwiaty i "Barka" pod Pomnikiem św. Jana Pawła II [fotorelacja]
Zespół z Chełmna pokaże polskie kolory na festiwalu w Meksyku
Zespół z Chełmna pokaże polskie kolory na festiwalu w Meksyku