Karp w szarym sosie i tort makowy. Toruńskie wigilijne menu sprzed 90 lat

Przedwojenna prasa pozwala zajrzeć do toruńskich wigilijnych jadłospisów i zobaczyć, jak zmieniały się świąteczne tradycje kulinarne.

Pocztówka świąteczna przed 1926 rokuPocztówka świąteczna przed 1926 roku
Źródło zdjęć: © Biblioteka Narodowa - domena publiczna | Biblioteka Narodowa - domena publiczna
Marta Sikorska

Polska kolacja wigilijna to posiłek niezwykły – wyczekiwany przez cały rok, pełen symboli i często bardziej uroczysty niż bożonarodzeniowy obiad. Choć nadal przywiązujemy dużą wagę do pielęgnowania tradycji postnych potraw wigilijnych i często jesteśmy przekonani o ich niezmienności, w rzeczywistości podlegają one przemianom historycznym i kulturowym. Lektura przedwojennych jadłospisów i receptur kulinarnych publikowanych w prasie z Torunia i regionu, przynosi liczne zdziwienia i odkrycia, pokazując, jak bardzo kanon wigilijnych potraw potrafił zmieniać się na przestrzeni zaledwie stu lat.

Gdy prąd wkraczał do kuchni. Toruńska wieczerza wigilijna przed wojną

W Toruniu od września 1937 do sierpnia 1939 roku ukazywał się miesięcznik "Kuchnia elektryczna", promujący wykorzystanie prądu w codziennym gotowaniu. Na to dziś niemal zapomniane czasopismo jako cenne źródło wiedzy o przedwojennej kuchni toruńskiej i pomorskiej zwrócił uwagę prof. Jarosław Dumanowski, kierownik Centrum Dziedzictwa Kulinarnego na Wydziale Nauk Historycznych UMK, poświęcając mu jeden z grudniowych wykładów w Domu Muz na Podgórzu. Część numerów pisma dostępna jest obecnie online w Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej, w tym wydanie grudniowe z 1937 roku poświęcone Wigilii Bożego Narodzenia. Zawarte w nim treści szczególnie warte są przypomnienia właśnie dziś, w Wigilię.

W grudniowym numerze z 1937 roku kolacja wigilijna jawiła się jako jedno z najważniejszych wyzwań domowych, a kuchnia elektryczna miała być wybawieniem od żaru tradycyjnych pieców węglowych. Jak przekonywano czytelniczki: "Wprost z kuchni może Pani przejść do salonu i przyjmować gości, gdyż jest w eleganckiej sukience, włosy ma uczesane, manicure zrobione. Wprost od pracy przy kuchni może Pani zasiąść do stołu wigilijnego. I nie będzie Pani zmęczona, wywołując swoim świeżym wyglądem pogodny i beztroski nastrój przy stole wigilijnym".

Najwyraźniej przedwojenne kuchenki elektryczne miały więcej funkcji, bo współczesne – jak się zdaje – nie czynią już takich cudów.

Na łamach "Kuchni elektrycznej" wigilijne menu zaprezentowano w dwóch wariantach – skromnym i wystawnym. W pierwszym z nich proponowano barszcz z uszkami, karpia w szarym sosie, lina smażonego, kapustę z grzybkami, kompot ze śliwek oraz budyń z szodonem (z fr. chaudeau, sos na bazie żółtek i białego wina), a także łamańce, czyli kruche ciasteczka z makiem. Bardziej wystawna wersja obejmowała zupę rybną, paszteciki z ryb w cieście francuskim, szczupaka w galarecie, sandacza w śmietanie, łososia z rusztu, sałatkę majonezową, galaretkę ponczową oraz tort makowy.

Skromna i wystawna. Przedwojenna Wigilia w prasie kobiecej

Grudniowe numery jednego z najpoczytniejszych przedwojennych czasopism dla kobiet – "Mojej Przyjaciółki", wydawanej w Żninie w latach 1934–1939 – pełne są porad dotyczących przygotowywania potraw wigilijnych, także z myślą o rodzinach znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Znajduje to wyraźny oddźwięk w artykule z 1937 roku:

"Choćby warunki finansowe nasze były bardzo ciężkie, z wieczerzy wigilijnej nie powinniśmy rezygnować. Urządźmy ją skromnie, ale niech będzie, niech zgromadzi wszystkich domowników w miłym nastroju. Oto jaki proponuję jadłospis w takim wypadku: zupa grzybowa z kluseczkami, paszteciki z kapustą, śledzie smażone z ziemniakami z wody, kompot z suszonych owoców, kruchy placek z jabłkami."

Podział wigilijnych jadłospisów na skromne i wystawne, znany z przedwojennej literatury kulinarnej oraz toruńskiej "Kuchni elektrycznej", odnajdujemy także na łamach "Mojej Przyjaciółki". Przegląd grudniowych numerów z lat 30. XX wieku pokazuje, że różnice między tymi dwiema wersjami Wigilii dotyczyły przede wszystkim liczby i różnorodności potraw z ryb słodkowodnych. Znacznie większą popularnością niż dziś cieszyły się wówczas zupy rybne, podawane z łazankami, kluseczkami, pulpecikami lub pasztecikami rybnymi w cieście francuskim.

Pocztówka świąteczna sprzed 1926 roku
Pocztówka świąteczna sprzed 1926 roku © Biblioteka Narodowa - domena publiczna | Biblioteka Narodowa - domena publiczna

Wśród dań głównych dominował karp – w szarym sosie, galarecie lub smażony – oraz szczupak, serwowany m.in. w sosie chrzanowym czy musztardowym lub faszerowany "po żydowsku". Bohaterami wielu potraw były także sandacze, liny i karasie. Z kolei na wigilijny deser podawano, oprócz pierników i marcepanów, między innymi tarty mak z łamańcami, szarlotkę, galaretę ananasową oraz budyń czekoladowy z mlekiem migdałowym. Przedwojenne jadłospisy pokazują więc wyraźnie, że wigilijna tradycja ewoluowała na przestrzeni ostatniego wieku i zmienia się także na naszych oczach.

Karp na szaro i ryba po grecku. Ciągłość i zmiana w wigilijnym menu

Przed wojną nie wyobrażano sobie Wigilii – nawet tej skromnej – bez karpia na szaro, potrawy o wielowiekowej tradycji i złożonym, staropolskim smaku. Ryba gotowana w słodko-kwaśnym sosie z dodatkiem rodzynek, migdałów, a niekiedy także piernika lub miodownika, była jednym z filarów dawnego wigilijnego stołu.

Warto jednak zauważyć, że w przedwojennych menu publikowanych w prasie próżno szukać pierogów, które dziś dla wielu osób wydają się oczywistym elementem wigilijnego stołu.

Marta Sikorska
redaktorka Metropolia Toruńska .pl, twórczyni portalu Foodbook - smaki Torunia

Współczesne menu wigilijne w wielu punktach nawiązuje do dawnych jadłospisów: nadal pojawiają się barszcz, zupa grzybowa, kapusta z grzybami, potrawy z karpia czy desery z makiem. Warto jednak zauważyć, że w przedwojennych menu publikowanych w prasie próżno szukać pierogów, które dziś dla wielu osób wydają się oczywistym elementem wigilijnego stołu. Z kolei ryba po grecku dołączyła do świątecznego kanonu dopiero w okresie PRL-u, potwierdzając, że nawet najbardziej "tradycyjna" Wigilia nie jest zjawiskiem niezmiennym.

Na koniec chcemy życzyć Wam, by na wigilijnych stołach pojawiło się to, co lubicie najbardziej, a wokół nich ludzie, którzy nadają smak Waszemu życiu. Spokojnej, pięknej Wigilii i dobrych Świąt!

Wybrane dla Ciebie
Pięściarze Pomorzanina Boxing Team mierzą wysoko
Pięściarze Pomorzanina Boxing Team mierzą wysoko
"Wychodzimy poza schematy" - Toruńska Orkiestra Symfoniczna zaprasza!
"Wychodzimy poza schematy" - Toruńska Orkiestra Symfoniczna zaprasza!
Gmina Lubicz otrzymała dofinansowanie na ważne inwestycje drogowe
Gmina Lubicz otrzymała dofinansowanie na ważne inwestycje drogowe
Czy siatkarze toruńskich Aniołów mają nieco krótszą drogę do elity?
Czy siatkarze toruńskich Aniołów mają nieco krótszą drogę do elity?
Żużlowy sezon ligowy czas zacząć. Na początek wyjazd do Lublina
Żużlowy sezon ligowy czas zacząć. Na początek wyjazd do Lublina
Ciągłość Toruńskiego Festiwalu Nauki i Sztuki jest niezmienna
Ciągłość Toruńskiego Festiwalu Nauki i Sztuki jest niezmienna
Medal Unitas Durat dla maestro Mitsuyoshiego Oikawy
Medal Unitas Durat dla maestro Mitsuyoshiego Oikawy
Czy Tymoteusz ze szkoły w Grubnie zostanie następcą prof. Bralczyka?
Czy Tymoteusz ze szkoły w Grubnie zostanie następcą prof. Bralczyka?
Ciechocinek w wersji premium - Apartamenty Cerelis
Ciechocinek w wersji premium - Apartamenty Cerelis
Premier Donald Tusk w Apatorze: Local Content wzmocni suwerenność gospodarczą Polski
Premier Donald Tusk w Apatorze: Local Content wzmocni suwerenność gospodarczą Polski
Laskarze Pomorzanina zapraszają na wielkie otwarcie nowego/starego boiska
Laskarze Pomorzanina zapraszają na wielkie otwarcie nowego/starego boiska
"Dzięki ludziom dobrej woli możemy więcej"
"Dzięki ludziom dobrej woli możemy więcej"