Gmina Łysomice ma patent na WOŚP-owanie! Czy będzie rekordowy finał?
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w podtoruńskiej gminie Łysomice tradycyjnie gra nie tylko w dzień finału i poprzedzającą go sobotę – to cykl wydarzeń, który w tym roku rozpisać trzeba było na trzy tygodnie! Cały sztab i władze gminy kosztuje to wiele pracy, ale efekty mówią same za siebie – czy w tym roku Łysomice znowu rozbiją bank ludzkiej hojności?
Na ostateczne podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale wszyscy zaangażowani w przebieg 34. finału WOŚP w gminie mają powody do zadowolenia. Dzięki ciężkiej pracy udało się zebrać ponad 300 tys. zł!
- To, co wydarzyło się dzisiejszego wieczoru w Łysomicach, przerosło najśmielsze oczekiwania Sztabu i wszystkich organizatorów! A z pewnością wszystkich zgromadzonych gości na sali gimnastycznej. Dziękujemy, że byliście z nami! I podgrzewaliście atmosferę – czytamy na oficjalnym profilu sztabu.
Na ten piękny wynik finansowy duży wkład miały przede wszystkim licytacje, które tradycyjnie poprowadził przewodniczący Rady Gminy Łysomice Robert Kożuchowski. Najwięcej zapłacono za: Kryształowe Serce (ponad 15 tys. zł), Złotą Kartę (24 tys. zł) i Złote Serduszko (35 tys. zł).
Chociaż sztab ciągle pracuje na pełnych obrotach, aby wkrótce podać ostateczny wynik, to w głowach grupy społeczników już kiełkuje pomysł na 35. finał – bo w gminie Łysomice Orkiestra na pewno będzie grała do końca świata i jeden dzień dłużej.
Adrian Aleksandrowicz, redaktor naczelny portalu Metropolia Toruńska .pl
Maciej Wasilewski, redaktor portalu Metropolia Toruńska .pl