Festiwal Song of Songs wciąż ma uznany prestiż i swoich wiernych uczestników
Już od prawie 30 lat z toruńskiej sceny plenerowej w Fosie Zamkowej rozbrzmiewa Pieśń nad Pieśniami w wydaniu rockowym. Song of Songs Festival wciąż ma liczne grono słuchaczy, którzy z radością biorą udział w koncertach, a i na scenie nie brakuje uznanych gwiazd. Nie inaczej było w tym roku.
Song of Songs Festival w samym założeniu jest festiwalem muzyki chrześcijańskiej w Polsce. Powołany został pod koniec XX wieku w Toruniu i w ciągu kilku lat stał się jednym z największych festiwali muzycznych o tej tematyce w Europie.
Początkowo festiwal trwał dwa-trzy dni, a koncerty odbywały się na toruńskiej starówce, w pobliżu ruin zamku krzyżackiego. Charakter religijny festiwalu był wpisany od zarania (z ekumenicznym nastawieniem), nic więc dziwnego, że koncertom towarzyszyły nabożeństwa ekumeniczne i modlitwy. Bo też popularyzacja muzyki chrześcijańskiej i tworzonej przez chrześcijan była głównym celem wydarzenia.
Pomysłodawcami i organizatorami festiwalu byli Remigiusz Trawiński i Wojciech Zaguła, dyrektorem artystycznym pierwszej edycji festiwalu był Jan Pospieszalski, a kolejnych - Tomasz Kępiński.
Były lata, że festiwalu nie organizowano – po koncertach w 2010 roku na reaktywację Song of Songs trzeba było czekać do 2017 roku. Potem przerwę w organizacji imprezy wymusiła pandemia. Ale Pieśń nad Pieśniami wróciła i wprawdzie w tym roku koncerty festiwalowe wypełniły jeden wieczór, to zainteresowanie widzów przekonuje, że Song of Songs ma wciąż uznany prestiż. A tradycje trzeba szanować i pielęgnować.
Song of Songs Festival 2026 wypełniły koncerty zespołów Małe TGD, TGD, gośćmi specjalnymi byli Roxie Węgiel i Mateusz Ziółko, a punktem kulminacyjnym stał się benefis Tomasza Budzyńskiego, który do wspólnego grania zaprosił wielu przyjaciół.
Koncerty prowadzili ks. Jakub Bartczak wraz z raperem Arkadio. Katolicki duchowny od lat jest rozpoznawalną postacią krajowej sceny hip-hopowej. I także w tym roku dła próbkę muzycznych możliwości.
Jak zwykle festiwal przyciągnęła do Torunia nie tylko mieszkańców, ale wielu gości z z całej Polski. Muzykę różnych gatunków i stylów łączyło przesłanie chrześcijańskiej wspólnoty.