Zabytkowy tramwaj powinien kursować przez cały rok. ISKRA to idealny moment, by połączyć Starówkę z Bydgoskim Przedmieściem

Toruń ma jeden z największych skarbów turystycznych, którego wciąż nie wykorzystuje w pełni. Zabytkowy tramwaj pojawiaja się na ulicach miasta okazjonalnie, budząc ogromne zainteresowanie mieszkańców i turystów. Tymczasem właśnie teraz, przy okazji konsultacji społecznych projektu ISKRA, pojawia się doskonała okazja, by zmienić to na stałe.

Zajezdnia tramwajowa otwarta Zajezdnia tramwajowa otwarta
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Maciej Wasilewski
Dawid Gulczyński

W ramach konsultacji dotyczących nowej dzielnicy kreatywnej ISKRA zamierzamy zgłosić propozycję uruchomienia całorocznej, turystycznej linii zabytkowego tramwaju. Byłaby to nie tylko nowa atrakcja miasta, ale także skuteczny sposób na połączenie toruńskiej Starówki z Bydgoskim Przedmieściem i przyszłym centrum kreatywnym powstającym na terenie obecnej zajezdni tramwajowej.

Połączyć dwa światy Torunia

Dziś większość turystów odwiedzających Toruń koncentruje się wokół Starego Miasta. To oczywiste - wpisana na listę UNESCO starówka jest magnesem przyciągającym gości z całej Polski i zagranicy. Jednocześnie zaledwie kilka minut dalej znajduje się Bydgoskie Przedmieście - jedna z najpiękniejszych i najbardziej klimatycznych części miasta, pełna secesyjnych kamienic, zieleni oraz wyjątkowej historii. To właśnie tam ma powstać ISKRA - nowa dzielnica kreatywna, której sercem będzie zabytkowa zajezdnia tramwajowa.

Potrzebujemy jednak rozwiązania, które sprawi, że turyści naturalnie będą przedłużać swoją wizytę i odkrywać również tę część miasta. Takim rozwiązaniem może być zabytkowy tramwaj.

Tramwaj jako atrakcja sam w sobie

Wyobraźmy sobie charakterystyczny, historyczny wagon odjeżdżający regularnie z okolic placu Rapackiego lub ulicy Chopina. Turyści mogliby wsiąść do niego tuż po zwiedzeniu Starówki i wyruszyć w podróż przez Toruń do zabytkowej zajezdni na Bydgoskim Przedmieściu. Taki tramwaj nie byłby zwykłym środkiem transportu. Stałby się atrakcją samą w sobie - kolejnym punktem obowiązkowym podczas wizyty w mieście Kopernika.

Po dotarciu na miejsce odwiedzający mogliby korzystać z oferty ISKRY: wystaw, warsztatów, wydarzeń kulturalnych czy gastronomii. Zyskałoby całe Bydgoskie Przedmieście.

Dodatkową wartością byłoby wykorzystanie wagonów typu Konstal, które dla wielu turystów same w sobie stanowią już atrakcję. Przez dekady były one nieodłącznym elementem krajobrazu polskich miast, jednak dziś coraz szybciej znikają z ulic, zastępowane przez nowoczesny tabor. Dla starszych pasażerów przejazd takim tramwajem byłby sentymentalnym powrotem do przeszłości, a dla młodszych - okazją do poznania fragmentu historii polskiej komunikacji miejskiej. To właśnie autentyczność takich doświadczeń jest dziś jedną z najcenniejszych wartości współczesnej turystyki.

Majorka pokazuje, że to działa

Podobne rozwiązanie z ogromnym sukcesem funkcjonuje na Majorce. Zabytkowy Tramwaj w Sóller od ponad stu lat łączy centrum miejscowości z nadmorskim Port de Sóller. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji całej wyspy. Co ciekawe, przejazd w jedną stronę kosztuje tam aż 10 euro (dla turystów). Mimo to historyczny tramwaj każdego dnia przyciąga tysiące turystów, którzy ustawiają się w kolejkach, aby przeżyć tę wyjątkową podróż.

Patrick van Zundert, oficjalna strona tramwaju w Soller
Patrick van Zundert, oficjalna strona tramwaju w Soller © Tramwaj w Soller | Patrick van Zundert

Najważniejsze jest jednak to, że tramwaj nie pełni wyłącznie funkcji turystycznej. Nadal służy również mieszkańcom jako środek codziennego transportu (w zdecydowanie niższej cenie). Toruń ma wszystkie atuty, aby stworzyć podobny produkt turystyczny - zabytkowe wagony, historyczną zajezdnię i trasę prowadzącą przez jedne z najpiękniejszych części miasta.

Tramwaj wahadłowy przez cały rok

Nie mówimy o okazjonalnych kursach podczas świąt czy specjalnych wydarzeń. Mowa o stałym, całorocznym połączeniu funkcjonującym w formule wahadłowej. Tramwaj mógłby kursować pomiędzy Starówką a zajezdnią co kilkadziesiąt minut, szczególnie intensywnie w weekendy i sezonie turystycznym. Dla mieszkańców byłaby to ciekawostka i powód do dumy. Dla turystów - kolejny argument, by zostać w Toruniu nie jeden dzień, ale cały weekend.

A właśnie wydłużanie pobytu odwiedzających jest dziś jednym z największych wyzwań stojących przed miastami turystycznymi. Każda dodatkowa noc oznacza większe wpływy dla hoteli, restauracji, kawiarni i lokalnych przedsiębiorców.

ISKRA potrzebuje dobrego połączenia

Twórcy projektu ISKRA podkreślają, że ma to być miejsce łączące kulturę, edukację, innowacje i codzienne życie mieszkańców. Centralnym punktem projektu ma stać się właśnie teren obecnej zajezdni tramwajowej. Jeżeli chcemy, aby ISKRA stała się rzeczywiście nowym sercem kreatywnego Torunia, musimy zapewnić jej dobrą dostępność i atrakcyjne powiązanie ze Starówką. Zabytkowy tramwaj idealnie wpisuje się w tę ideę. Łączy historię z nowoczesnym myśleniem o turystyce i rozwoju miasta.

Tramwaje nie powinny zniknąć z zajezdni
Tramwaje nie powinny zniknąć z zajezdni © Metropolia Toruńska | Dawid Gulczyński

Toruń od lat skutecznie promuje swoją historię, pierniki i astronomiczne dziedzictwo Mikołaja Kopernika. Teraz nadszedł czas, aby do tej oferty dołączyła kolejna charakterystyczna atrakcja. Całoroczna linia zabytkowego tramwaju mogłaby stać się symbolem nowego spojrzenia na turystykę miejską - taką, która zachęca do odkrywania mniej oczywistych miejsc i pozostania w mieście na dłużej.

ISKRA może być impulsem do rewitalizacji Bydgoskiego Przedmieścia. Zabytkowy tramwaj może sprawić, że mieszkańcy i turyści rzeczywiście tam dotrą. Dlatego właśnie taką propozycję zamierzamy zgłosić w ramach trwających konsultacji społecznych projektu ISKRA. Bo być może najlepszym sposobem na odkrycie przyszłości Torunia będzie podróż jego historycznym tramwajem.

Wybrane dla Ciebie