Komunikację miejską w Toruniu czeka rewolucja? Jest projekt dużych zmian

12 czerwca odbyło się pierwsze spotkanie dotyczące planowanych zmian w komunikacji publicznej w Toruniu. Projekt dotyczy kilkunastu linii autobusowych oraz tramwajów i mają wejść w życie na początku przyszłego roku. W planach jest m.in. powstanie nowych linii "ekspresowych".

Spore inwestycje MZK. Toruń pozyskuje autobusy elektryczne. Spore inwestycje MZK. Toruń pozyskuje autobusy elektryczne.
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Maciej Wasilewski
Wojciech Pierzchalski

Badania komunikacji miejskiej trwały od jesieni ubiegłego roku. Wykonała je firma Trako z Wrocławia, zajmująca się projektami związanymi z transportem publicznym. Umowę między firmą a miastem podpisano w czerwcu 2025 roku, wartość zamówienia opiewa na 660 tys. złotych. 12 czerwca w CKK Jordanki odbyło się spotkanie informacyjne, poprzedzające konsultacje społeczne, po których mają być wprowadzane zmiany w kursowaniu tramwajów i autobusów. Planowane są m.in. nowe linie autobusowe "ekspresowe", skrócenie niektórych połączeń czy połączenie tras.

Komunikacja miejska w Toruniu – bez zmian się nie obędzie

Otwierając spotkanie w Jordankach prezydent Torunia Paweł Gulewski przyznał, że z komunikacją publiczną w Toruniu jest źle i konieczne są zmiany.

Potwierdziły się opinie mieszkańców, że kursy są za rzadko, autobusy jeżdżą "stadami", a niektóre linie nie mają racji bytu. Ma być szybciej, wygodniej i częściej - mówił prezydent miasta.

W trakcie badań pracownicy Trako policzyli m.in. pasażerów korzystających z poszczególnych linii tramwajowych i autobusowych, a także popularność przystanków.

Z danych wynika, że codziennie ze "zbiorkomu" w Toruniu korzysta blisko 119 tysięcy osób. Niemal 80 tysięcy pasażerów korzysta z linii autobusowych, podczas gdy do tramwajów wsiada około 40 tysięcy podróżnych.

- Chociaż tramwaje przewożą sumarycznie mniej pasażerów, to - w przeliczeniu na kursy - są bardziej efektywnezaznaczył Tomasz Szelukowski, współwłaściciel Trako.

Przedstawiciel firmy zapewnia, że proponowane zmiany uwzględniają liczebność taboru i załogi MZK.

To, co przedstawiamy, jest w naszym odczuciu najlepszym modelem komunikacji w Toruniu, który może być wprowadzony w styczniu 2027 roku, uwzględniając tabor i wielkość zatrudnienia i motorniczych. Koncepcja nie wymaga kupna nowych autobusów ani zwiększenia zatrudnienia – zapewnił.

To jednak nie sprawia, że wydatki na komunikację miejską nie wzrosną. Toruńskie autobusy i tramwaje mają bowiem przejechać w skali roku o 700 tysięcy kilometrów więcej niż obecnie. Przedstawiciele Trako i miasta zapewniają jednak, że obędzie się bez dodatkowych zakupów i etatów w MZK.

Zwiększą koszty zmienne takie jak energia, paliwo i naprawy – wylicza właściciel Trako.

  • Projekt zmian w MZK
  • Projekt zmian w MZK
  • Projekt zmian w MZK
  • Projekt zmian w MZK
  • Projekt zmian w MZK
  • Projekt zmian w MZK
  • Projekt zmian w MZK
[1/7] Projekt zmian w MZK Źródło zdjęć: Metropolia Toruńska .pl | Trako

Transport publiczny w Toruniu: będzie mniej linii autobusowych

Obecnie w Toruniu działa 60 linii autobusowych, w tym 7 nocnych. Autorzy badania wskazują, że w miastach o podobnej populacji kursują średnio 34 linie.

Ta wysoka liczba przekłada się na niską częstotliwość kursowania, co utrudnia powiązanie ze sobą rozkładów jazdy. Linie się powielają, a autobusy zjeżdżają i funkcjonują w "stadzie" - argumentują autorzy badania.

Najpopularniejszymi przystankami i węzłami przesiadkowymi w Toruniu są Aleje Solidarności, Plac Rapackiego i Wały gen. Sikorskiego. Codziennie korzysta z nich niemal 20 tysięcy pasażerów. Jak wynika z badań, bezpośredni dojazd w te miejsca jest dla niektórych mieszkańców niemożliwy.

Jedno z założeń zmian jest takie, żeby z każdego z siedmiu najliczniejszych osiedli można było dostać się tu bez przesiadek. Chodzi o Wrzosy, Koniuchy, Rubinkowo, Na Skarpie, Bydgoskie Przedmieście i Stawki.

Autorzy koncepcji zakładają zmniejszenie liczby linii autobusowych z obecnych 60 do 49.

- To nie jest przewrót kopernikański. Nie budujemy całej siatki połączeń od podstaw. Jest to odpowiedni pakiet zmian, wykorzystujący istniejące połączenia w Toruniu i obejmujący dopracowanie linii, które obecnie funkcjonują. Jednocześnie przyjmujemy, że część z nich może być zastąpiona lepszymi połączeniami – mówi Szelukowski.

Komunikacja miejska w Toruniu: mają powstać linie ekspresowe

Wraz z wejściem w życie koncepcji, opracowanej przez Trako, w Toruniu miałyby powstać linie "ekspresowe": X1, X3 oraz X4. Pierwsza z nich miałaby połączyć centrum miasta z Czerniewicami, biegnąc przez Most gen. Zawackiej, X3 - biegłaby od Nad Strugą do Wałów gen. Sikorskiego, X4 – na trasie między Drzymały a Kolankowskiego, również nowym mostem. Stworzenie linii ekspresowych zakłada mniej przystanków i szybsze dotarcie do miejsca docelowego.

Oprócz tego, zmiany w kursowaniu mają dotyczyć kilkudziesięciu połączeń autobusowych i tramwajowych. Sporo ma się zmienić na trasach 26, 34 i 40.

Do tych linii wsiada co piąty pasażer autobusów w Toruniu. Proponujemy stworzenie "superlinii" 26, która w szczycie komunikacyjnym, w dzień roboczy, miałaby odjeżdżać co 5 minut – wyjaśnia współwłaściciel Trako.

Nowa 26 miałaby połączyć się z 34 i 40, jednocześnie powodując zmiany w kursowaniu 11, 21, 24 i 25.

Zdaniem autorów koncepcji, średni czas oczekiwania na wybranych ciągach komunikacyjnych ma wynieść nawet 2,5 minuty – tak miałoby być np. na trasie Manhattan – Dworzec Wschodni. Między Dworcem Głównym a Wrzosami czas oczekiwania ma spaść do 3 minut, a na trasie Motoarena-Stare Miasto – 5 minut.

Jak będzie wyglądał transport publiczny w Toruniu? Są konsultacje

W ramach konsultacji społecznych w czerwcu odbędą się kolejne trzy spotkania:

  • 16 czerwca 2026 r. (wtorek), godz. 17:30, w Szkole Podstawowej nr 31, ul. Dziewulskiego 41B.
  • 23 czerwca 2026 r. (wtorek), godz. 17:30, w Szkole Podstawowej nr 12, ul. Strzałowa 12.
  • 24 czerwca 2026 r. (środa), godz. 17:30, w Szkole Podstawowej nr 7, ul. Morcinka 13.

W spotkaniach mają wziąć udział przedstawiciele władz miasta oraz firmy Trako.

Tych, którzy będą się obawiać skali rewolucji, trzeba zapytać, czy to, co teraz mamy, jest warte obrony. Ja mam co do tego wątpliwości – ocenia Paweł Gulewski.

Oprócz spotkań stacjonarnych, swoje uwagi można składać poprzez ankietę online, dostępną pod tym adresem: https://www.profitest.pl/s/65046/transport-zbiorowy. Autorzy badania udostępnili także interaktywną mapę, gdzie można zapoznać się z planowanymi zmianami: https://torun.pl/schemat-tak-torun/.

Wybrane dla Ciebie