Uroczystość rozpoczęła się od mszy przy Szkole Podstawowej im. Dziewanowskich. Na miejscu zostały poświęcone wieńce dożynkowe, przygotowane przez KGW z gminy Radomin, a także chleb, niesiony przez starostów: Joannę Grunwald i Mariusza Piotrowskiego.
Potem przyszła pora na przemówienia i podziękowania. Swoje wystąpienie do rolników skierował Piotr Wolski, wójt gminy Radomin.
- Dożynki obchodzono już w XVI wieku i przez kolejne pokolenia pozostawały ważnym symbolem wdzięczności za pracę, ziemię i zebrane plony - mówił Piotr Wolski. - Dożynki są ważne dla nas wszystkich, ponieważ przypominają nam o tym, o czym w codziennym pośpiechu czasami zapominamy. Że dzięki ciężkiej pracy rolnika, każdego dnia na nasze stoły trafia pachnący chleb.
- Mamy gospodarstwa ukierunkowane tradycyjnie, na produkcję roślinną i zwierzęcą - opowiadają Joanna Grunwald i Mariusz Piotrowski, starostowie dożynek. - Ten rok był trudny pod kątem pogodowym. Co za tym idzie, plony były słabsze. Dziś jednak świętujemy. Chcielibyśmy przy okazji, aby nasza praca była lepiej rozumiana przez społeczeństwo. Chodzi nawet o tak prozaiczne rzeczy jak przemieszczanie się w trakcie żniw.
Po części oficjalnej, na mieszkańców gminy Radomin czekały swojskie potrawy, przygotowane przez koła gospodyń wiejskich. Rozstrzygnięte też konkursy na najpiękniejszy wieniec i witacz, a później na scenie pojawiły się zespoły: Trzy Korony i Po Prostu Band.