- Jeżeli mamy do czynienia z niżem demograficznym, musimy walczyć o każdego ucznia. Nasze szkoły, przedszkola i cała oferta edukacyjna Torunia muszą być tak atrakcyjne, żeby rodzice i młodzież chcieli właśnie tutaj budować swoją przyszłość - podkreślił prezydent Torunia Paweł Gulewski.
Zostaną tylko opłaty za wyżywienie
Od 1 stycznia 2027 roku nie będzie opłat za pobyt dziecka w miejskim przedszkolu ponad ustawowe pięć bezpłatnych godzin. Przy ośmiogodzinnym pobycie rodzina zaoszczędzi około 82 zł miesięcznie, a przy 11 godzinach - blisko 164 zł. Rocznie oszczędności mogą sięgnąć ponad 1800 zł na jedno dziecko. Rodzice nadal będą płacili za wyżywienie - obecnie jest to, zależnie od placówki, około 8-12 zł dziennie.
Miasto przeznaczy na pokrycie znoszonych opłat około 2,94 mln zł rocznie. Decyzja ma być częścią szerszej polityki zatrzymywania rodzin i młodych ludzi w Toruniu. Dane pokazują skalę problemu: w ciągu dwóch lat liczba dzieci korzystających z wychowania przedszkolnego w mieście spadła z 4571 do 3969. Toruń wspólnie z UMK przygotowuje też analizę demograficzną, która ma być podstawą miejskiego pakietu demograficznego.
Demografia puka do szkół
Problem demograficzny w kolejnych latach dotknie także szkolnictwo. Nowy rok szkolny w toruńskich placówkach rozpocznie ponad 30,7 tys. uczniów i przedszkolaków. Pracować z nimi będzie ponad 3250 nauczycieli. Miasto zapowiada, że oprócz wsparcia rodzin chce rozwijać nowoczesną edukację, w tym nauczanie dwujęzyczne i międzynarodowe, szkolnictwo zawodowe oraz pomoc psychologiczną.
Oficjalna miejska inauguracja roku szkolnego 2026/2027 odbędzie się we wtorek, 1 września, w Szkole Podstawowej nr 17 im. gen. Józefa Bema przy ulicy Rudackiej w Toruniu.