Fani militariów i amerykańskich aut przyjechali do Golubia-Dobrzynia. Tak wyglądał zlot na Zamku Golubskim

W sobotę 29 sierpnia Golub-Dobrzyń gościł miłośników amerykańskich samochodów i militariów. Impreza odbyła się już po raz czwarty, a jej organizatorami byli: Szymon Wiśniewski i Krzysztof Skrzyniecki ze stowarzyszenia "Urywki historii".

Od lewej: Krzysztof Skrzyniecki i Szymon WiśniewskiOd lewej: Krzysztof Skrzyniecki i Szymon Wiśniewski
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Tomasz Błaszkiewicz
Tomasz Błaszkiewicz

Sobotni zlot rozpoczął się już przed południem. Na Zamku Golubskim pojawili się kierowcy z różnych stron Polski.

Zakochany w brzmieniu silnika

- Sam jeździłem po różnych zlotach, a cztery lata temu uznałem, że warto zrobić taką imprezę w Golubiu-Dobrzyniu - opowiada Krzysztof Skrzyniecki. - Mamy charakterystyczne miejsce w postaci zamku i dobry kontakt z jego władzami. Autami amerykańskimi interesuję się już dość długo. Można powiedzieć, że zakochałem się w brzmieniu silnika. Dążyłem do tego, żeby mieć silnik V8, który daje frajdę nie tyle z jazdy, co z dźwięku. Słuchać radia czy muzyki w takim aucie to trochę profanacja, bo słucha się silnika. Wiadomo, te auta nie palą mało, ale na autostradzie potrafią zejść do 10 litrów.

Dla właścicieli aut amerykańskich zlot w Golubiu-Dobrzyniu był okazją do wymiany doświadczeń, ale i do zaprezentowania samochodów. Punktualnie o 12.00 spod Zamku Golubskiego wyruszyła efektowna parada aut. Kierowcy przejechali przez ulice miasta, poprowadzeni przez lokalną policję.

  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Od lewej: Krzysztof Skrzyniecki i Szymon Wiśniewski
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
  • Zlot odbył się już po raz czwarty
[1/43] Zlot odbył się już po raz czwarty Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Tomasz Błaszkiewicz

Fani militariów znaleźli coś dla siebie

Równocześnie na polanie przed zamkiem można było podziwiać wystawę militariów. Za tę część imprezy był odpowiedzialny Szymon Wiśniewski.

- Impreza rośnie z roku z na rok - tłumaczył dla Metropolii Toruńskiej współzałożyciel stowarzyszenia "Urywki historii". - Przyjeżdżają do nas ludzie z całej Polski. W Golubiu-Dobrzyniu można zobaczyć naprawdę rzadkie modele aut amerykańskich. Mamy też miłośników wojskowej motoryzacji, a ponadto pasjonatów łączności. Podczas naszego wydarzenia panowie nawiązują łączność z całym światem i wysyłają do różnych miejsc okolicznościowe kartki, promujące Golub-Dobrzyń.

W naszej galerii powyżej znajdziecie zdjęcia z sobotniego zlotu. Sprawdźcie!

Wybrane dla Ciebie