Żużlowcy PRES Grupy Deweloperskiej mają zadanie do wykonania

Koniec wakacji dla kibiców żużlowych. Po prawie miesięcznej przerwie żużlowcy PRES Grupy Deweloperskiej Toruń wracają do meczów w PGE Ekstralidze. W niedzielę Anioły pojadą w Zielonej Górze, gdzie po raz ostatni wygrali w lidze w 2013 roku. Zanim jednak dojdzie do rywalizacji Torunian z Falubazem, w sobotę w Łodzi odbędzie turniej Grand Prix, w którym weźmie udział aż pięciu zawodników meczu w Zielonej Górze.

PRES Grupa Deweloperska - Stelmet FalubazPRES Grupa Deweloperska - Stelmet Falubaz
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Piotr Jagiełowicz
Marcin Zawadzki

Do zakończenia rundy zasadniczej PGE Ekstraligi pozostały już tylko trzy kolejki. Nastał czas szczegółowej analizy wyników, obliczeń szans na punkty i kreślenia scenariuszy. I to zarówno przez sztaby klubowe, jak i liczne grono kibiców. Wszystko oczywiście pod kątem końcowej tabeli rundy zasadniczej, która podzieli ligową stawkę drużyn na grupy drużyn walczących o medale oraz o ligowy byt.

Stawką meczu ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra dla Torunian będzie możliwość zapewnienia sobie miejsca w czołowej czwórce, utrzymanie szans nawet zwycięstwo w rundzie zasadniczej, a także przełamanie długiej wyjazdowej serii bez zwycięstwa. Po raz ostatni bowiem toruńscy żużlowcy mecz ligowy w Zielonej Górze wygrali 28 kwietnia 2013 roku. Unibax Toruń pokonał wtedy Stelmet Falubaz 46:43. Od tamtego czasu Torunianie przegrali wszystkie kolejne spotkania na zielonogórskim torze, wliczając w to walkower dla Falubazu za niedoszły rewanż finału ligi w 2013 roku. To właśnie w tamtym sezonie oba zespoły zdominowały ligę.

W dwóch ostatnich latach Anioły byli bliscy przełamania serii porażek. Zarówno w 2024, jak i w 2025 roku ekipa Aniołów przegrała 44:46, a w obu tych meczach losy zwycięstwa Falubazu rozstrzygały się w ostatnich wyścigach. Wcześniej, w 2021 roku, gospodarze wygrali 48:42.

Toruń wiceliderem. Ciasno w czołówce

Na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej PGE Ekstraligi PRES Grupa Deweloperska zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 19 punktów. Liderem jest Betard Sparta Wrocław z 20 punktami. Fogo Unia Leszno oraz Orlen Oil Motor Lublin zgromadziły po 17 punktów, a piąty Bayersystem GKM Grudziądz - 14.

Wprawdzie awans Torunian do czołowej czwórki wciąż jeszcze nie jest przesądzony, ale równocześnie Anioły pozostają w grze o pierwsze miejsce, które ma istotne znaczenie: zwycięzca rundy zasadniczej będzie mógł wybrać przeciwnika w półfinale.

Jak wygrać rundę zasadniczą?

Toruń traci punkt do Sparty, ale 16 sierpnia podejmie Wrocławian na Motoarenie. To spotkanie może okazać się bezpośrednim finałem rundy zasadniczej. W pierwszym meczu Sparta wygrała we Wrocławiu 52:38. Do odrobienia jest 14 punktów. Z punktu widzenia walki o pierwszą pozycję znaczenie ma nie tylko samo zwycięstwo, ale również jego rozmiar.

Aby zapewnić sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej, żużlowcy PRES Grupy Deweloperskiej powinni:

  • wygrać w Zielonej Górze,
  • pokonać Spartę różnicą co najmniej 14 punktów,
  • wygrać w ostatniej kolejce w Gorzowie

Zwycięstwo nad Spartą różnicą dokładnie 14 punktów doprowadziłoby do remisu w dwumeczu i braku punktu bonusowego. Przy trzech zwycięstwach Toruń zakończyłby wówczas rundę zasadniczą z 27 punktami, podczas gdy Sparta mogłaby zdobyć maksymalnie 26.

Oczywiście PRES może zająć pierwsze miejsce także bez odrobienia 14 punktów, jeżeli Sparta wcześniej straci punkty w innych spotkaniach.

Podtrzymać dobrą passę

Najpierw trzeba jednak postarać się o wygraną w Zielonej Górze i podtrzymanie dobrej passy. Przypomnijmy, że trzy ostatnie mecze Torunianie wygrali zdecydowanie

  • pokonali u siebie Orlen Oil Motor Lublin 61:29,
  • rozbili Krono-Plast Włókniarza Częstochowa 67:23,
  • zwyciężyli w Grudziądzu 54:35.

W tych meczach Torunianie zdobywali także punkty bonusowe. Szczególną uwagę zwraca bardzo wysokie zwycięstwo z Motorem i odrobienie dużych strat z Lublina.

Wysokie wyniki pokazują, że największą siłą mistrzów Polski jest obecnie wyrównany skład. Toruń nie jest uzależniony od jednego lidera. Punkty regularnie zdobywają Patryk Dudek, Robert Lambert i Emil Sajfutdinow (ich średnie za te trzy mecze – powyżej 2,80!), przebłyski ma Mikkel Michelsen, a ważne biegi wygrywają również Norick Blödorn oraz młodzieżowcy.

Zielonogórzanie tymczasem zajmują dopiero siódme miejsce w tabeli i nie mają już szans na awans do czołowej czwórki. Nie oznacza to jednak, że niedzielny mecz będzie dla gospodarzy pozbawiony znaczenia. Falubaz walczy o piąte miejsce przed fazą play down, które – podobnie jak pierwsza pozycja przed play off – daje możliwość wyboru przeciwnika w kolejnej części sezonu.

Pierwsze spotkanie obu zespołów w Toruniu PRES Grupa Deweloperska wygrała 54:36.

PRES Grupa Deweloperska - Stelmet Falubaz
PRES Grupa Deweloperska - Stelmet Falubaz © Metropolia Toruńska .pl | Piotr Jagiełowicz

Najpierw Grand Prix w Łodzi

Zanim zawodnicy pojawią się na torze w Zielonej Górze, część z nich czeka wymagający sobotni wieczór. 1 sierpnia na łódzkiej Moto Arenie odbędzie się pierwsze w historii żużlowe Grand Prix w Łodzi. W zawodach wystartuje aż pięciu żużlowców awizowanych na niedzielny mecz ligowy:

  • z Torunia: Robert Lambert i Patryk Dudek,
  • z Zielonej Góry: Leon Madsen, Dominik Kubera i Andrzej Lebiediew.

Trudno prorokować, czy postawa w Łodzi będzie miała wpływ na wynik meczu w niedzielę.

Tak samo jak nie sposób ocenić, co da zmiana w obozie gospodarzy osoby prowadzącej zespół. W niedzielę Falubazem ma kierować Marek Mróz, który zastąpił Grzegorza Walaska.

Stelmet Falubaz Zielona Góra: 9. Leon Madsen, 10. Andrzej Lebiediew, 11. Dominik Kubera, 12. William Cairns, 13. Przemysław Pawlicki, 14. Oskar Hurysz, 15. Damian Ratajczak

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 1. Patryk Dudek, 2. Robert Lambert, 3. Norick Blödorn, 4. Mikkel Michelsen, 5. Emil Sajfutdinow, 6. Antoni Kawczyński, 7. Mikołaj Duchiński

Zadanie do wykonania

Przed toruńskimi żużlowcami jest zadanie do wykonania. Zwycięstwo pozwoliłoby niemal przesądzić udział w półfinale, utrzymać bezpośredni kontakt ze Spartą i przystąpić do sierpniowego meczu z wrocławianami z realną szansą na przejęcie pierwszego miejsca. Byłoby także pierwszym ligowym triumfem Torunia w Zielonej Górze od ponad trzynastu lat.

Wybrane dla Ciebie