Jacek Kwiatkowski pobił rekord Guinnessa, pokonując przez 30 dni dystans 11 635 km, czyli średnio 388 km dziennie. Za rekordem ultrakolarza stał sztab ludzi, który pomagał mu w przygotowaniach i organizacji tego wyczynu.
- Tu jest pozytywna energia. W gminie Łysomice są wspaniali ludzie, tu na rowerze jeździ się z uśmiechem – mówi rekordzista. - Może i czasami boli nas, ale przez to pokonujemy swoje granice. Sam przeżywałem ciężkie chwile na trasie, ale powtarzałem sobie, że zbyt wielu ludzi na mnie postawiło, więc nie mogę ich zawieść. Najważniejsza jest głowa i odpowiednie nastawienie.
Zapraszamy do obejrzenia wywiadu. A przed problemami, dla własnego zdrowia, najlepiej uciekać wsiadając na rower!