Zainteresowaniu walką o przywództwo w światowej piłce sprzyja oczywiście trwający w Ameryce Północnej mundial. Nie jest więc dziwne, że informacje o wyborach w federacji piłkarskiej, które zaplanowano na listopad, wypływają właśnie w tej chwili. Emocje dotyczą nie tylko przebiegu rywalizacji na mundialowych boiskach, ale także organizacji imprezy i całej otoczki.
Infantino będzie miał rywala?
Od 2016 roku przewodniczącym FIFA jest Gianni Infantino, wcześniej był sekretarzem generalnym UEFA. Ma podwójne obywatelstwo: szwajcarskie i włoskie. Od 2020 roku jest również członkiem MKOl. W FIFA ma władze niemal absolutną, czego obrazem jest fakt, że nie było śmiałka, który by chciał wystawić swoją kandydaturę w walce o przywództwo w światowym futbolu. I tak też miało być w marcu 2027 r. w Maroku, gdzie Infantino będzie się starał o trzecią kadencję przewodniczącego FIFA. Dlatego informacje o możliwym kontrkandydacie, na dodatek z Polski, są sensacyjne!
Oczywiście nie jest niczym sensacyjnym napisanie, że postępowanie obecnego przewodniczącego FIFA budzi spory sprzeciw, także wśród zwykłych kibiców. Zarzuty można mnożyć, przytoczmy tylko kilka. To decyzja o powiększeniu liczby uczestników mundialu do 48 drużyn, służałczość wobec Donalda Trumpa (z wręczeniem mu nagrody pokojowej!), lobbowanie za przywróceniem Rosji od rywalizacji ("bo sankcje i tak nic nie dały") czy anulowanie czerwonej kartki dla piłkarza USA po osobistej interwencji prezydenta USA u Infantino.
Mioduski zaproponowany
"W UEFA rośnie poparcie dla kandydata, który zmierzyłby się z Giannim Infantino w najbliższych wyborach prezydenckich. Raczej nie będzie to Aleksander Čeferin ani Nasser Al-Khelaifi, mimo poparcia dla tego ostatniego. Dariusz Mioduski został zaproponowany" — napisał na portalu X dziennikarz talkSPORT Ben Jacobs. A za tą informacją od razu poszły dziesiątki komentarzy ekspertów światowego sportu.
Z dyplomem Harvardu na salony
Dariusz Mioduski to właściciel Legii Warszawa, klubu o największym budżecie w Polsce. Mioduski urodził się w 1964 roku Chełmnie, dzieciństwo spędził w Gdańsku i Bydgoszczy, gdzie zainteresował się piłką nożną i... żużlem. W 1981 roku, w wieku 17 lat, Mioduski wyemigrował z rodzicami do Houston w USA. Tam w 1987 roku ukończył University of St. Thomas w Houston, a w 1990 roku - Harvard Law School. Dyplom Harvardu otworzył mu drzwi do kariery w renomowanych kancelariach prawnych. W 1991 roku wrócił do Polski i tu prowadzi interesy. Aktywnie działa w Europejskim Stowarzyszeniu Klubów (ECA), dba również o finanse Legii.
Jak podają WP Sportowe Fakty, nad poparciem dla alternatywnych europejskich kandydatów w walce o fotel przewodniczącego FIFA - w tym właśnie właściciela Legii - aktywnie dyskutowali już wysocy rangą działacze z Bośni i Hercegowiny, Norwegii, Szwecji, Niemiec oraz Hiszpanii.
Wybory na prezydenta światowej federacji zaplanowano na 18 marca 2027 r. podczas 77. Kongresu FIFA w Maroku.