Ranking powstaje na bazie danych, dotyczących wpływów z PIT i CIT, podatku od nieruchomości, subwencji, dotacji i innych dochodów samorządów. Zestawienie powstało na podstawie liczb za 2025 rok i – jak podkreślają jego autorzy – nie pokazuje wielkości budżetów, ale kondycję finansową samorządów oraz ich możliwości rozwojowe.
2025 dobrym rokiem dla samorządów. Dochody wzrosły o 4 procent
Autorzy rankingu "Wspólnoty" nie biorą pod uwagę m.in. dotacji celowych, które mogłyby zaburzać rzeczywisty obraz sytuacji finansowej. - Wpływ wielkiej, jednorazowej dotacji inwestycyjnej potrafi bowiem wywindować samorząd bardzo wysoko. Jest to awans chwilowy (incydentalny) i niemający związku z trwałym wzrostem zamożności budżetu - czytamy w raporcie.
Tegoroczna edycja była pierwszą przygotowaną po wejściu w życie nowych zasad finansowania jednostek samorządu terytorialnego. Reforma zwiększyła udział samorządów w podatkach PIT i CIT, ograniczając jednocześnie rolę subwencji z budżetu państwa. Autorzy raportu zaznaczają jednak, że to dopiero pierwszy rok obowiązywania nowych przepisów i na ocenę ich długofalowych skutków jest jeszcze za wcześnie.
- Realne (po uwzględnieniu inflacji) dochody Jednostek Samorządu Terytorialnego wzrosły w porównaniu z rokiem 2024 o ok. 4 procent. Jeśli weźmiemy pod uwagę dochody z wyłączeniem dotacji celowych, to nawet o 5 procent. Zaledwie w 2,5 proc. jednostek samorządowych realny strumień dochodów się zmniejszył. Wyjątkiem są samorządy wojewódzkie, które zanotowały stagnację, a w wymiarze realnym nawet minimalny spadek – wskazują autorzy badania Paweł Swianiewicz i Julita Łukomska.
Ranking "Wspólnoty". Toruń zamknął stawkę miast wojewódzkich
W kategorii miast wojewódzkich Toruń sklasyfikowano na 18., ostatnim miejscu. Miasto zajęło tę pozycję już czwarty rok z rzędu. Zamożność na jednego mieszkańca Torunia obliczono na 8615,40 zł. Dla otwierającej ranking stolicy wskaźnik ten obliczono na poziomie 13654,71 zł, a dla drugiego Opola – 11255,91 zł. Znajdująca się na 16. pozycji Bydgoszcz – 8835,01 zł.
Wśród województw, kujawsko-pomorskie znalazło się na czwartym miejscu, ustępując mazowieckiemu, lubuskiemu oraz zachodniopomorskiemu. Zamożność na mieszkańca regionu obliczono na 730 zł.
Ranking samorządów. Odległe miejsca powiatów Metropolii Toruńskiej
Autorzy raportu obliczyli także zamożność powiatów. Najwyżej z obszaru Metropolii Toruńskiej znalazł się powiat chełmiński. Sklasyfikowano go na 80. pozycji, co oznacza spadek w stosunku do poprzedniego roku o 9 miejsc. Zamożność na jednego mieszkańca obliczono na 1971 zł.
Na 156. miejscu znalazł się powiat golubsko-dobrzyński z wynikiem 1704 zł. To o cztery pozycje niżej niż przed rokiem. Kolejny z naszego regionu sklasyfikowano powiat aleksandrowski (1657 zł), który zajął 178. miejsce, tym samym spadając o cztery lokaty.
Najniżej znalazł się powiat toruński. W tym przypadku autorzy rankingu zamożność na jednego mieszkańca obliczyli na 1334 zł, co dało odległe, 273. miejsce na 314 w całej stawce.
Ranking "Wspólnoty". Duża poprawa miejsca Aleksandrowa Kujawskiego
Na odległych miejscach, wśród 267 klasyfikowanych, znalazły się miasta powiatowe regionu.
Najwyżej, na 143. miejscu, znalazł się Golub-Dobrzyń. To awans ze 188 pozycji w stosunku do poprzedniego roku. Zamożność na jednego mieszkańca autorzy badania obliczyli na 6125 zł. Skok aż o 67 pozycji w górę zaliczył Aleksandrów Kujawski. W tegorocznym rankingu miasto zajęło 175. miejsce wobec 242. pozycji rok temu. Tutaj zamożność obliczono na poziomie 5947 zł.
Bez zmian pozostała natomiast pozycja Chełmna. Miasto znalazło się na przedostatnim, 266. miejscu. Niżej sklasyfikowano jedynie Opatów w województwie świętokrzyskim. Dla Chełmna zamożność obliczono na 5108 zł.
Ranking samorządów. Co decyduje o pozycji w rankingu?
Komentując wyniki najlepiej ocenionych miast, autorzy zwracają uwagę na złożoność sytuacji samorządów. Przykładem jest Płock, który utrzymał drugą pozycję w kraju wśród miast na prawach powiatu.
- Przykład Płocka dobrze pokazuje, że wysoka pozycja w zestawieniu może wynikać z bardzo specyficznej struktury dochodów. Finanse miasta są silnie powiązane z jednym dużym płatnikiem – Orlenem. Działalność spółki ma istotne znaczenie dla wielkości wpływów z podatku od nieruchomości oraz udziału w CIT. Daje to miastu mocną bazę dochodową, ale równocześnie sprawia, że część finansów lokalnych pozostaje uzależniona od kondycji i wyników dużego podmiotu gospodarczego – wyjaśniają Paweł Swianiewicz i Julita Łukomska.
Z kolei Konin awansował do ścisłej czołówki (6. miejsce), mimo trudnej transformacji gospodarczej po odejściu od wydobycia węgla brunatnego. Miasto poprawiło nadwyżkę operacyjną, zakończyło rok z nadwyżką budżetową zamiast planowanego deficytu.
- W przypadku Konina na politykę finansową silnie wpływa transformacja społeczno-gospodarcza związana z odchodzeniem od węgla. Miasto mierzy się także z problemem depopulacji i konsekwencjami utraty tradycyjnej bazy przemysłowej. Dlatego władze miasta wskazują, że nowy system dochodów JST powinien uwzględniać specyfikę takich ośrodków. Sam spadek liczby mieszkańców nie powinien automatycznie prowadzić do finansowej degradacji miasta, które nadal musi utrzymywać infrastrukturę i realizować funkcje ponadlokalne – wskazują autorzy badania.