To będą ich pierwsze święta w Polsce. Jak reagują na nasze tradycje?
Na toruńskich uczelniach każdego roku studia rozpoczyna kilka tysięcy obcokrajowców. Umożliwia im to udział w programach takich jak Erasmus+ oraz umowy zawierane z krajami partnerskimi. Dla tych, którzy przyjechali do Polski na semestr zimowy to pierwsze Boże Narodzenie spędzone poza domem.
Turcja, Zimbabwe, Filipiny - na pierwszy rzut oka te kraje mają ze sobą niewiele wspólnego, ale studentów z nich pochodzących, którzy wybrali Polskę na kontynuowanie nauki, łączy ciekawość nowych obyczajów. Jakie świąteczne zwyczaje praktykuj, jak reagują na polskie tradycje? Co napawa ich szczególną ekscytacją w tym szczególnym okresie?
Pierwsze zderzenie z polskimi świętami
Wielu studentów, którzy uczęszczają na polskie uczelnie, pochodzi z bliskich nam zakątków Europy, ale zdarzają się wyjątki.
- Jestem bardzo podekscytowana. Chcę w pełni wykorzystać swój czas tutaj, poznać polskie tradycje i posmakować waszych potraw - mówi Eylul z Turcji, która studiuje filologię angielską na UMK w Toruniu.
Dla studentów z Turcji, zwyczaje Polaków i organizacja Bożego Narodzenia są często zaskakujące. Co nie powinno nas dziwić - w tym kraju większość osób wyznaje Islam, a więc nie obchodzą chrześcijańskich świąt. Co ciekawe, mniej ortodoksyjni muzułmanie także ubierają choinkę i rodzinnie wymieniają się prezentami.
Dla zagranicznych studentów polskie Boże Narodzenie okazało się pełne symboli i zwyczajów, z którymi wcześniej nie mieli styczności.
Studenci zaznaczają, że w ich kulturze podkreśla się aspekt typowo estetyczny, a nie religijny. To czas, kiedy można poczuć rodzinną atmosferę i posłuchać ulubionej świątecznej piosenki, a każdy z tych tradycji może wybrać coś dla siebie.
- To bardzo ciekawe, być w kraju, w którym Boże Narodzenie jest realnie celebrowane i jest częścią kultury. Cieszę się, że mogę tu być w tym czasie - mówi Kutay, absolwent stosunków międzynarodowych, który odbywa straż w programie Erasmus+.
"U nas wygląda to inaczej"
Choć wszyscy zgodnie podkreślali, że okres świąteczny kojarzy im się przede wszystkim ze spotkaniami z bliskimi, w ich rodzinnych krajach przybiera on zupełnie inną formę niż w Polsce. Różnice dotyczą nie tylko samych zwyczajów, ale też znaczenia, jakie przypisuje się poszczególnym dniom oraz sposobu ich przeżywania.
- Moja rodzina nie obchodzi Świąt ani Nowego Roku w taki sposób, w jaki robią to Europejczycy - wspomina Eylul.
W krajach afrykańskich, takich jak Zimbabwe, okres świąteczny bywa bardziej otwarty, a jego obchody często obejmują całą lokalną społeczność. Ważną rolę odgrywa wspólne jedzenie, muzyka i taniec, a same uroczystości mają charakter radosnego spotkania.
- Szczególnie na obszarach wiejskich ludzie urządzają uroczyste poczęstunki, na które zapraszają rodzinę i sąsiadów. Po jedzeniu jest organizowana zabawa z tradycyjną muzyką i tańcami. Następuje także rytualne poświęcenie zwierzęcia, na przykład krowy - zaznacza Kudzaishe z Zimbabwe, student pielęgniarstwa na Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych w Toruniu.
Na Filipinach Boże Narodzenie ma wyraźny wymiar religijny, jednak jego przebieg różni się od tego znanego w Polsce. Choć również tam ważne są rodzinne spotkania i wspólne posiłki, kluczowym momentem świątecznej nocy jest uczestnictwo w nabożeństwie, które stanowi centralny punkt celebracji.
- Na Filipinach większość mieszkańców jest Katolikami, ale nie obchodzimy Wigilii tak jak wy. Ten wieczór nazywamy "Nochebuena", z języka hiszpańskiego. Wtedy spotykamy się z rodziną i o północy bierzemy udział w Mszy Koguta - opowiada Neil Pilare, student pielęgniarstwa na Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych w Toruniu.
Czego dowiedzieli się o polskich świętach?
Dla zagranicznych studentów polskie Boże Narodzenie okazało się pełne symboli i zwyczajów, z którymi wcześniej nie mieli styczności. Wielu z nich zwraca uwagę nie tylko na religijny wymiar świąt, ale także na gesty i rytuały podkreślające wspólnotę, gościnność oraz znaczenie rodziny. To właśnie te elementy były dla rozmówców najbardziej zaskakujące i zapadające w pamięć.
- Zaskoczyła mnie polska tradycja pozostawiania wolnego miejsca dla zbłąkanego wędrowca. Dowiedziałem się także, że już na ponad miesiąc przed Wigilią dużo osób przestrzega postu - zauważył Kutay.
Studenci podkreślali również, że wiele polskich zwyczajów przekazywanych jest z pokolenia na pokolenie i często różni się w zależności od regionu czy konkretnej rodziny. Niektóre tradycje, choć mniej znane poza Polską, stanowią ważny element świątecznego rytuału i budują wyjątkową atmosferę wieczoru wigilijnego.
- Okazało się, że w wielu domach tradycją jest, że to najmłodsza osoba w rodzinie szuka i rozdaje pozostałym prezenty. Nie miałam o tym pojęcia. Mam 24 lata i nigdy nie obchodziłam Świąt, dlatego cieszę się jak dziecko, kiedy mogę poznawać nowe zwyczaje - powiedziała Eylul.
Uwagę zwróciły także kulinarne aspekty polskich świąt, które dla wielu obcokrajowców są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Wigilii. Liczba potraw, ich skład oraz symbolika to coś, co wyróżnia polskie Boże Narodzenie na tle innych krajów.
- Słyszałem, że przed Wigilią przygotowujecie 12 bezmięsnych potraw. Wydaje mi się, że jest to związane z obyczajem religijnym, ale też z tradycją - dodaje Kudzaishe
Wspólny mianownik świąt
Choć tradycje świąteczne w Turcji, Zimbabwe czy na Filipinach różnią się od tych znanych w Polsce, dla zagranicznych studentów grudzień pozostaje czasem szczególnym. To moment zatrzymania, refleksji i bliskości - nawet jeśli spędzanej z dala od rodzinnego domu. Dla wielu z nich święta w Polsce stają się nie tylko okazją do poznania nowych zwyczajów, ale też doświadczeniem, które pokazuje, że mimo kulturowych różnic sens tego okresu pozostaje podobny na całym świecie.
Pola Stasińska, dziennikarka portalu Metropolia Toruńska .pl