Co dalej z biogazownią i biokompostownią w Ciechocinku? Burmistrz odpowiada
Jarosław Jucewicz burmistrz Ciechocinka wydał oświadczenie w sprawie budowy biogazowni i biokompostowni. Na inwestycję nie wyraziła zgody Rada Miejska, jak tę decyzję przyjął gospodarz jednego z większych miast w Metropolii Toruńskiej?
Rada Miejska Ciechocinka podczas styczniowej sesji zagłosowała przeciwko finansowaniu rozbudowy oczyszczalni ścieków. To tam miała powstać biogazownia i biokompostownia. Radni argumentowali swoją decyzję tym, że inwestycja kilkaset metrów od tężni budziła od dawna sprzeciw mieszkańców.
Burmistrz Ciechocinka Jarosław Jucewicz wydał oświadczenie w tej sprawie.
- Inwestycja dotycząca biogazowni i biokompostowni była projektem ważnym. Jej celem było przede wszystkim ograniczenie kosztów gospodarki wodno-ściekowej dla mieszkańców Ciechocinka oraz unowocześnienie infrastruktury związanej z przetwarzaniem osadów pościekowych. Projekt uzyskał znaczne dofinansowanie ze środków zewnętrznych, w wysokości ponad 18 mln złotych. Samorząd to decyzje wspólne, ciechocińscy radni nie dali tej inwestycji zielonego światła. Swoje stanowisko w tej sprawie wyraziła także część mieszkańców, co szanuję. Dlatego dziś mówię jasno, ten projekt w dotychczasowej formule zostaje zakończony. Zwrócę się do rady nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, aby spółka wstrzymała dotychczasowe prace i wycofała procedowanie wniosku. Wspólnie poszukajmy rozwiązania, które osiągnie te same cele, ale bez konfliktów i społecznych podziałów. Ciechocinek w tym ważnym temacie potrzebuje dziś współpracy i spokoju. Moim zadaniem jest znaleźć efektywne, alternatywne rozwiązanie, które uzyska społeczną akceptację. Słuchając głosu mieszkańców, na początek marca zaplanowałem pierwsze spotkanie merytoryczne – wyjaśnia burmistrz.
Jarosław Jucewicz zapewnia także, że o dalszych działaniach w tej sprawie będzie na bieżąco informować mieszkańców Ciechocinka.
Adrian Aleksandrowicz, redaktor naczelny portalu Metropolia Toruńska .pl