Pięć setów, ogromne emocje, brakło odrobiny szczęścia. Ale Anioły pozostają liderami ligi
W wypełnionej kibicami hali SP 28 siatkarze CUK Aniołów Toruń przegrali ze Stalą Nysa 2:3 (26:28, 25:22, 25:18, 24:26, 15:17) w meczu na szczycie 1. ligi. Aż w trzech setach walka o zwycięstwo była wydłużona o nerwową grę na przewagi, właśnie w tych trzech setach lepsi okazali się przyjezdni.
Po przegranej pierwszej partii Torunianie niesieni dopingiem kompletu widzów na trybunach wygrali dwie kolejne. Było 2:1 dla Aniołów, ale zabrakło postawienia kropki nad "i". I w czwartym secie, i w tie-breaku szczęście uśmiechnęło się do siatkarzy Stali.
Mimo porażki Torunianie utrzymali pozycję liderów tabeli. Do zakończenia rundy zasadniczej pozostały jeszcze trzy kolejki. Aniołów czeka m.in. rewanż z GKS-em Katowice. Od wyniku tego meczu w głównej mierze zależy, z którego miejsca Torunianie przystąpią do rundy play off.
Marcin Zawadzki, redaktor portalu Metropolia Toruńska .pl