Liczący ponad 2000 mieszkańców Osiek nad Wisłą ma własną grupę artystyczną. Ci artyści są niesamowici!
W Osieku nad Wisłą w podtoruńskiej gminie Obrowo ponad 15 lat temu narodził się pomysł, aby zintegrować mieszkańców, którym bliska była kultura. Na idei nie poprzestało i kilkunastoosobowa grupa wystawiła jasełka. Od tamtej pory Osiecka Grupa Teatralno-Wokalna uprzyjemnia swoimi występami każdą uroczystość. Ich spektakle wystawiane są nie tylko w gminie Obrowo. O fenomenie i początkach artystów z Osieka opowiada Ewelina Mytlewska, prowadząca grupę, autorka książki wydanej z okazji 15-lecia powstania zespołu.
W jakich okolicznościach powstała Osiecka Grupa Teatralno-Wokalna? Ile osób wtedy zaangażowało się w jej działalność?
- Osiecka Grupa Teatralno-Wokalna narodziła się w 2010 roku z inicjatywy mieszkańców Osieka nad Wisłą – nauczycieli, rodziców i osób, którym szczególnie bliska była kultura i potrzeba wspólnego działania. Zaczynaliśmy bardzo skromnie, od prób do jasełek. W pierwszych działaniach uczestniczyła niewielka grupa pasjonatów, kilkanaście osób, głównie amatorów, których połączyła chęć tworzenia i bycia razem. Już wtedy było widać, że ta inicjatywa ma ogromny potencjał. Od samego początku do dzisiaj w grupie działają: Jadwiga Wieczyńska, Renata Kwiatkowska, Izabela Urban, Lech Doroch oraz ja.
Kiedy nastąpił przełom, moment, po którym grupa na stałe wpisała się w kulturalny krajobraz regionu?
- Takim momentem przełomowym była premiera pierwszych jasełek w styczniu 2011 roku. Entuzjastyczne przyjęcie spektaklu przez lokalną społeczność dodało nam odwagi i wiary w sens dalszej pracy. Cykliczność wydarzeń: kolejne przedstawienia (spektakle dla dzieci), kabarety, koncerty i zaproszenia na wydarzenia gminne oraz organizowane poza gminą sprawiły, że OGTW zaczęła być postrzegana jako stały i ważny element życia kulturalnego regionu.
W jaki sposób wybieracie i ustalacie kolejne realizacje sceniczne? Jak długo trwają przygotowania do premiery?
- Pomysły na kolejne spektakle rodzą się wspólnie – często wynikają z potrzeb lokalnej społeczności, kalendarza świąt i rocznic, ale też z naszych artystycznych marzeń. Mamy cykliczność w naszym kalendarzu: jasełka, koncert kolęd, koncert ekumeniczny, kabaret z okazji Dnia Kobiet, spektakl z okazji Dnia Dziecka, występy z repertuarem ludowym, Narodowe Czytanie, koncert z okazji Dnia Papieskiego, obchody Święta Niepodległości podczas którego wspólnie z mieszkańcami śpiewamy pieśni patriotyczne, a właściwie można to nazwać montażem słowno-muzycznym, spektakl z okazji mikołajek. Staramy się, aby tematy były bliskie widzom, a jednocześnie dawały możliwość rozwoju członkom grupy. Przygotowania do premiery trwają zazwyczaj kilka tygodni, w zależności od formy spektaklu, liczby uczestników i stopnia jego rozbudowania.
Nad czym aktualnie pracujecie?
- Obecnie skupiamy się nad przygotowaniem do Koncertu Ekumenicznego Fundacji Światło, który odbędzie się w Ratuszu Staromiejskim w Toruniu, planujemy również wystawienie spektaklu dla dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej, a także hospicjum "Nadzieja". Wkrótce rozpoczynamy pracę nad kabaretem "Odlotowy Dzień Kobiet". Pracujemy zarówno nad repertuarem teatralnym, jak i wokalnym, nie wykluczając nowych form wyrazu, takich jak elementy teatru lalkowego czy koncerty tematyczne.
Kto – poza mieszkańcami gminy Obrowo – mógł ocenić i usłyszeć wasze artystyczne poczynania?
- Nasze występy miały okazję zobaczyć i usłyszeć osoby z całego regionu. Graliśmy i śpiewaliśmy m.in. dla pacjentów szpitali dziecięcych, hospicjów, domów dziecka, domów pomocy społecznej w Toruniu. Występowaliśmy także podczas wydarzeń powiatowych, m.in. w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Małej Nieszawce, w Ratuszu Staromiejskim w Toruniu oraz na koncertach charytatywnych. Jedna z naszych członkiń jako laureatka Konkursu Interpretacji Teatralnej dla Dzieci i Młodzieży zaprezentowała się podczas Toruńskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora w Baju Pomorskim.
Co daje Pani największą satysfakcję z prowadzenia grupy?
- Największą satysfakcję daje mi obserwowanie, jak ludzie – niezależnie od wieku, doświadczenia czy ograniczeń – rozwijają się, przełamują swoje bariery i nabierają wiary w siebie. Bezcenne są też emocje widzów, ich wzruszenie, uśmiech i poczucie wspólnoty, które rodzi się podczas naszych występów. Dużo radości przynosi mi realizacja jasełek, gdzie widoczna jest integracja pokoleń, łączenie pracy grup prowadzonych przeze mnie, a także współpraca z wieloma osobami, instytucjami, kołami gospodyń wiejskich, jednostkami OSP i innymi organizacjami..
Z czego, jako prowadząca Grupę, jest pani najbardziej dumna?
- Jestem dumna z tego, że udało się nam stworzyć grupę otwartą i integrującą – przestrzeń spotkania pokoleń, osób zdrowych i z osobami z niepełnosprawnością, młodzieży, dorosłych i seniorów. Jestem dumna z naszego dorobku artystycznego, z pasji i talentów członków grupy, a także ich kreatywności. Dumą napawa mnie również to, że OGTW jest dziś rozpoznawalna, nagradzana i doceniana, a jednocześnie nie traci swojego lokalnego, autentycznego charakteru.
Czego możemy życzyć grupie na kolejne lata działalności?
- Przede wszystkim niegasnącej pasji, życzliwych ludzi wokół, zdrowia i energii do dalszego działania. Życzymy sobie także nowych wyzwań artystycznych, rozwoju, inspirujących współprac oraz kolejnych widzów, którzy będą chcieli razem z nami przeżywać teatr i muzykę.
Adrian Aleksandrowicz, redaktor naczelny portalu Metropolia Toruńska .pl