Czy Anna Kulbicka-Tondel wystartuje w wyborach na Prezydentkę Torunia?
Była rzeczniczka prezydenta Michała Zaleskiego, dziennikarka telewizyjna i radiowa w programie "Widok na Metropolię" wspomina swoje pierwsze lata w Toruniu i najtrudniejsze momenty pracy samorządowej.
Zaledwie po kilku miesiącach po przeprowadzce do Torunia Anna Kulbicka-Tondel wygrała konkursu i została rzeczniczką prasową ówczesnego prezydenta Michała Zaleskiego. Od samego początku dała się poznać jako osoba skuteczna i zachowująca zimną krew nawet w najbardziej kryzysowych sytuacjach.
- Przyjechałam do Torunia w grudniu, po prostu zakochałam się w tym mieście! Pamiętam coś, czego nie doświadczyłam w Warszawie. W Toruniu każdy weekend czy każde wyjście do miasta to zawsze było jakieś wydarzenie! W Warszawie się tego nie doświadcza, bo ona jest rozproszona, tutaj wszystko jest w jednym miejscu i dla mnie to było fascynujące - wspomina Anna Kulbicka-Tondel.
Siedem lat, które spędziła u boku byłego prezydenta wspomina z sentymentem, chociaż ma świadomość, że trudnych momentów nie brakowało.
- Nie ukrywam, że na samym początku przyszło mi się zmierzyć z sytuacją wokół występu Stinga w Toruniu. To miało być przyjemne i przynieść prestiż miastu. Staraliśmy się w sposób fair podzielić bilety, wyszło to zupełnie inaczej. Nie miałam wtedy doświadczenia w reagowaniu na tak trudne sytuacje. Miałam natomiast zawsze dobry zespół. Zawsze mówiłam, że od samego początku mogłam liczyć na wsparcie swoich współpracowników - wspomina.
Naszą gościnię zapytaliśmy także o to, czy wystartuje w wyborach samorządowych i zamierza zostać prezydentką Torunia?
Odpowiedź znajdą Państwo w programie "Widok na Metropolię".
Audycja nagrywana jest we współpracy z Restauracją Pałac Widokowy w Toruniu.