Teatr Muzyczny - znamy finansowe wymagania architektów, ale nie znamy powodów zachowania władz teatru

Wokół konkursu na projekt nowej siedziby Teatru Muzycznego w Toruniu od miesięcy panowała cisza. I właśnie ta cisza dziś budzi największe pytania. Mimo licznych prób kontaktu ze strony naszej redakcji, wielokrotnych pytań o termin publicznej prezentacji koncepcji, możliwość zapoznania się z pracami oraz kosztorysami - nie otrzymaliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi. Wszystko wskazuje na to, że jedną z najważniejszych inwestycji kulturalnych w historii Torunia zaprezentowano mieszkańcom niemal "pod stołem", a wszelkie informacje o konkursie przekazywane są wyłącznie przez jedną redakcję.

Kiedy ruszy inwestycja? Nadal nie wiadomoKiedy ruszy inwestycja? Nadal nie wiadomo
Źródło zdjęć: © Wikimedia | Piotr Kozurno
Dawid Gulczyński

Do finałowego etapu konkursu zakwalifikowano cztery podmioty. Najtańszą ofertę złożyła poznańska firma Sound&Space, która chce przygotować projekt za 7,995 mln zł brutto. Niewiele więcej oczekuje warszawska pracownia PLUS3-Architekci - blisko 9 mln zł. Konsorcjum Kozień Architekci oraz Manufaktura Technologiczna wyceniło swoje prace na zbliżonym poziomie 9 mln zł. Największe emocje budzi jednak polsko-brytyjskie konsorcjum JSK Architekci i słynnego londyńskiego biura Zaha Hadid Limited, które oczekuje za projekt aż 32,8 mln zł brutto. Dane te przytaczamy bezpośrednio z artykułu w toruńskich "Nowościach" - teatr postanowił się nimi bowiem powszechnie nie dzielić.

Zmarnowany potencjał promocyjny

To właśnie obecność światowej klasy marki Zaha Hadid mogła stać się ogromnym impulsem promocyjnym dla Torunia. Ogromną renomą cieszy się również PLUS3-Architekci - autorzy spektakularnego kampusu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. W wielu miastach podobne konkursy architektoniczne są szeroko prezentowane mieszkańcom, organizowane są wystawy, debaty i publiczne prezentacje wizji przyszłych inwestycji. Tymczasem w Toruniu nawet media miały problem z uzyskaniem podstawowych informacji dotyczących harmonogramu prezentacji prac czy szczegółów konkursu.

A przecież mówimy o projekcie, który ma stworzyć największą scenę muzyczną w regionie i jedną z najbardziej prestiżowych inwestycji kulturalnych ostatnich lat. Chociaż sama inwestycja ma szansę stać się dumą Torunia, dziś trudno oprzeć się wrażeniu, że marketingowo została kompletnie położona na łopatki. Zabrakło emocji, otwartości i poczucia, że mieszkańcy uczestniczą w czymś wyjątkowym.

Teatralna ekstraklasa... na szczęście

Na szczęście sam Teatr Muzyczny w Toruniu od lat pokazuje, że pod względem artystycznym potrafi grać w ekstraklasie. Produkcje przygotowywane przez toruńską placówkę zbierają bardzo dobre opinie, a poziom musicali i widowisk wielokrotnie udowodnił, że w Toruniu można tworzyć spektakle na naprawdę wysokim, ogólnopolskim poziomie. Tym bardziej szkoda, że za jakością przedstawień nie nadąża dziś komunikacja i marketing całego projektu nowej siedziby. Bo potencjał tej inwestycji jest ogromny - i zasługuje na opowieść, która równie mocno działałaby na wyobraźnię mieszkańców, jak same spektakle wystawiane na scenie.

Wybrane dla Ciebie