202 lata temu 14-letni Fryderyk Chopin zagrał w Szafarni. Wakacje, które zostały w jego muzyce

15 sierpnia 1824 roku w niewielkiej Szafarni na Ziemi Dobrzyńskiej odbyło się "zgromadzenie muzyczne". Jednym z wykonawców był zaledwie 14-letni Fryderyk Chopin. Młody pianista zagrał koncert Friedricha Kalkbrennera oraz utwór określony później w jego wakacyjnej gazetce jako "Żydek". O wydarzeniu wiemy z wyjątkowego źródła - napisanego przez samego Chopina "Kuryera Szafarskiego". Od tamtego dnia mijają dokładnie 202 lata.

Chopin spędzał wakacje w SzafarniiMłodzi pianiści zagrają w Szafarnii
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Ośrodek Chopinowski w Szafarnii
Dawid Gulczyński

Latem 1824 roku Fryderyk Chopin nie był jeszcze światowej sławy kompozytorem. Miał 14 lat, ukończył właśnie czwartą klasę Liceum Warszawskiego i przyjechał do majątku rodziny Dziewanowskich w Szafarni. Zaproszenie wiązało się z jego przyjaźnią z Dominikiem Dziewanowskim, szkolnym kolegą z Warszawy.

Szafarnia była wówczas majątkiem ziemiańskim położonym niedaleko granicy zaboru pruskiego. Dzisiaj miejscowość znajduje się w powiecie golubsko-dobrzyńskim, około 7 kilometrów od Golubia-Dobrzynia. Rodzice Fryderyka zgodzili się na wyjazd także ze względu na jego zdrowie - pobyt na wsi, świeże powietrze i odpoczynek miały dobrze wpłynąć na młodego muzyka.

Wakacje szybko okazały się czymś znacznie więcej niż tylko wypoczynkiem. Chopin jeździł konno, spacerował, odwiedzał sąsiednie majątki i miejscowości, słuchał miejscowych muzykantów, poznawał wiejskie obyczaje i przede wszystkim - grał. W salonie Dziewanowskich miał do dyspozycji fortepian, a jego umiejętności sprawiały, że młody warszawski pianista był zapraszany również do innych dworów w okolicy.

15 sierpnia 1824 roku. "Zgromadzenie muzyczne" w Szafarni

Jednym z najciekawszych wydarzeń pierwszego pobytu Chopina w Szafarni miało miejsce właśnie 15 sierpnia 1824 roku.

W majątku zorganizowano wówczas "zgromadzenie muzyczne", w którym uczestniczyło kilkanaście osób. Cztery dni później Chopin opisał wydarzenie w swoim "Kuryerze Szafarskim". W charakterystycznym dla siebie żartobliwym stylu poinformował, że przed publicznością "popisywał się JP. Pichon". Pichonem był oczywiście sam Fryderyk - nazwisko to stanowiło zabawną modyfikację nazwiska Chopin.

Młody pianista wykonał koncert Friedricha Kalkbrennera, jednego z najbardziej znanych pianistów swojej epoki. Z relacji Chopina wynika jednak, że szczególnie na młodszej części publiczności większe wrażenie zrobił drugi wykonywany przez niego utwór, zapisany w "Kuryerze" jako "Żydek".

Opis jest krótki, ale niezwykle cenny. Pozwala zobaczyć Chopina nie jako pomnikową postać z podręczników historii muzyki, lecz jako utalentowanego nastolatka, który podczas wakacji grał dla kilkunastu osób w salonie wiejskiego dworu i zaledwie kilka dni później żartobliwie relacjonował swój występ rodzinie.

Chopin został w Szafarni... dziennikarzem

"Kuryer Szafarski" jest jednym z najbardziej niezwykłych świadectw młodości kompozytora. Chopin stworzył swoją wakacyjną gazetkę na wzór popularnego "Kuryera Warszawskiego". Opisywał w niej życie dworu, wycieczki, drobne wydarzenia, mieszkańców i własne przygody. Wiadomości z samej Szafarni nazywał "krajowymi", a doniesienia z sąsiednich miejscowości - "zagranicznymi".

Sam występował w gazetce między innymi jako J.W.P. Pichon. Nie brakowało autoironii, żartów oraz parodii stylu prawdziwej prasy. Do naszych czasów w całości zachowały się cztery numery "Kuryera Szafarskiego" i dwa dodatkowe fragmenty. Wśród nich znajduje się właśnie relacja z 19 sierpnia opisująca koncert sprzed czterech dni.

Dzięki tym tekstom można dziś niemal dzień po dniu śledzić fragment wakacji przyszłego geniusza fortepianu.

Szafarnia mogła mieć wpływ na muzykę Chopina

Znaczenie pobytu w Szafarni wykracza jednak daleko poza zabawne listy i dworskie koncerty.

To właśnie na Ziemi Dobrzyńskiej młody Chopin miał bezpośredni kontakt z miejscową muzyką ludową. Słuchał wiejskich śpiewaków i instrumentalistów, obserwował zabawy oraz obrzędy, zapisywał zasłyszane melodie i teksty. Narodowy Instytut Fryderyka Chopina wskazuje, że wakacje w Szafarni w latach 1824 i 1825 były jednym z doświadczeń kształtujących jego artystyczną wrażliwość.

Chopin wrócił do Szafarni także rok później. Podczas swoich pobytów poznawał szerszą okolicę - odwiedzał między innymi Golub, Obory, Ugoszcz oraz inne miejscowości Ziemi Dobrzyńskiej. W czasie drugich wakacji dotarł również do Torunia.

Dzisiejszy pałacyk nie jest dworem, w którym grał Chopin

Szafarnia do dziś pozostaje jednym z najważniejszych miejsc związanych z młodością Fryderyka Chopina. Trzeba jednak zaznaczyć, że budynek, który obecnie oglądają odwiedzający, nie jest tym samym dworem, w którym mieszkał i grał 14-letni Fryderyk.

W czasach Chopina znajdował się tutaj drewniany dwór Dziewanowskich, otoczony parkiem, ogrodem, sadami i stawami. Starą siedzibę rozebrano w 1910 roku. Obecny pałacyk pochodzi z drugiej połowy XIX wieku i najprawdopodobniej został wzniesiony w innym miejscu niż budynek pamiętający pobyt kompozytora.

Dzisiaj mieści się tutaj Ośrodek Chopinowski w Szafarni, prowadzący działalność koncertową, muzealną i edukacyjną. W otaczającym go trzyhektarowym parku zachowały się pomniki przyrody, w tym nazywana "Lipą Chopina" oraz "Dęby Dziewanowskich".

I właśnie tutaj historia wielkiej muzyki spotyka się z historią naszego regionu. 202 lata temu, 15 sierpnia 1824 roku, w niewielkiej Szafarni 14-letni Fryderyk Chopin usiadł przy fortepianie przed kilkunastoosobową publicznością. Nikt z obecnych nie mógł wówczas wiedzieć, że słucha nastolatka, którego nazwisko kilkanaście lat później stanie się jednym z najważniejszych w historii światowej muzyki.

Źródła: Ośrodek Chopinowski w Szafarni oraz Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.
Wybrane dla Ciebie