Motoarena nosi jego imię. 93 lata temu urodził się Marian Rose - pierwsza wielka legenda toruńskiego żużla

15 sierpnia 1933 roku w Toruniu urodził się Marian Rose - jeden z najwybitniejszych zawodników w historii miejscowego żużla. Choć jego sportowa kariera trwała zaledwie kilkanaście lat i zakończyła się tragicznie, Rose stał się jednym z symboli toruńskiego sportu. Jego nazwisko do dziś zna praktycznie każdy kibic żużla w mieście, a imię legendy nosi toruńska Motoarena.

Motoarena im. Mariana RoseMotoarena im. Mariana Rose
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Dawid Gulczyński
Dawid Gulczyński

Marian Rose był związany z Toruniem od początku swojego życia. Co ciekawe, karierę żużlową rozpoczął stosunkowo późno. Pierwsze jazdy na torze odbył w 1958 roku, mając 25 lat. W tym samym roku uzyskał licencję i zadebiutował w rozgrywkach ligowych w barwach Toruńskiego Klubu Motorowego przy Lidze Przyjaciół Żołnierza . W mieście dopiero budowano wówczas drużynę, która w kolejnych dekadach miała stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych klubów żużlowych w Polsce.

Rose bardzo szybko wyrósł na lidera toruńskiego zespołu. Było to tym bardziej wyjątkowe, że klub z Torunia przez dużą część jego kariery rywalizował na drugim poziomie rozgrywek. Mimo tego zawodnik z powodzeniem konkurował z najlepszymi żużlowcami w kraju i coraz częściej reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej. Jednocześnie zdobył uprawnienia instruktora i pomagał w szkoleniu młodszych zawodników. Jednym z jego uczniów był późniejszy wybitny zawodnik i trener Jan Ząbik.

Torunianin wśród najlepszych na świecie

Połowa lat 60. była najlepszym okresem w karierze Rosego. W 1965 roku znalazł się w obsadzie finału indywidualnych mistrzostw świata na legendarnym stadionie Wembley jako zawodnik rezerwowy. Dla toruńskiego żużla było to wydarzenie historyczne - przedstawiciel miasta znalazł się wśród światowej elity w czasach, gdy miejscowy klub nie należał jeszcze do krajowych potęg.

Największe sukcesy przyszły rok później. W 1966 roku Marian Rose zdobył srebrny medal indywidualnych mistrzostw Polski w Rybniku. Był to pierwszy medal IMP zdobyty przez zawodnika z Torunia.

Jeszcze większy sukces odniósł z reprezentacją Polski. Podczas finału drużynowych mistrzostw świata we Wrocławiu biało-czerwoni zdobyli złoty medal, a Rose był jednym z najważniejszych zawodników zespołu. Torunianin rywalizował wówczas z największymi nazwiskami światowego żużla, m.in. Barrym Briggsem, Ivanem Maugerem i Ove Fundinem.

Dla Torunia miało to szczególne znaczenie. Zawodnik klubu występującego wówczas poza najwyższą klasą rozgrywkową został mistrzem świata. Rose udowodnił, że również z toruńskiego środowiska żużlowego można trafić na absolutny światowy szczyt.

Tragiczny koniec kariery

Historia Mariana Rosego ma jednak dramatyczny finał. 19 kwietnia 1970 roku Stal Toruń rywalizowała na wyjeździe ze Stalą Rzeszów. W swoim pierwszym biegu Rose wygrał start i prowadził, ale na pierwszym łuku upadł. Jadący za nim zawodnicy próbowali go ominąć, jednak Zdzisław Hap nie zdołał uniknąć zderzenia. Rose zmarł tego samego dnia. Miał zaledwie 36 lat.

Śmierć jednego z największych sportowych idoli miasta wstrząsnęła Toruniem. Pięć dni później odbył się jego pogrzeb. Uczestniczyły w nim tłumy mieszkańców oraz przedstawiciele środowiska żużlowego. Skala pożegnania pokazała, że Rose już wtedy był dla torunian kimś więcej niż tylko znakomitym zawodnikiem.

Jego nazwisko pozostało w Toruniu

Pamięć o Marianie Rose nie zniknęła wraz z kolejnymi pokoleniami zawodników. Organizowano poświęcony mu memoriał, a 18 listopada 1994 roku stadion żużlowy przy ul. Broniewskiego 98 otrzymał jego imię.

Kiedy powstał nowy stadion żużlowy przy ul. Pera Jonssona, patron pozostał ten sam. Otwarta w 2009 roku Motoarena Toruń im. Mariana Rosego jest dziś jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów sportowych miasta. W ten sposób nazwisko zawodnika, który reprezentował Toruń jeszcze zanim miejscowy żużel stał się krajową potęgą, pozostaje obecne podczas największych zawodów rozgrywanych w mieście.

Marian Rose jest jedną z postaci, bez których trudno opowiadać historię toruńskiego żużla. Był jego pierwszą gwiazdą o prawdziwie międzynarodowym znaczeniu - zawodnikiem, który zdobył dla Torunia pierwszy medal indywidualnych mistrzostw Polski i jako reprezentant Polski sięgnął po mistrzostwo świata.

15 sierpnia 2026 roku przypada 93. rocznica jego urodzin. Choć od tragicznej śmierci Rosego minęło już ponad pół wieku, jego nazwisko pozostaje trwale wpisane w sportową historię Torunia. Za każdym razem, gdy tysiące kibiców wchodzą na Motoarenę, w pewnym sensie wchodzą również do miejsca noszącego pamięć o człowieku, od którego zaczęła się jedna z najważniejszych kart toruńskiego speedwaya.

Wybrane dla Ciebie