Zamkną DK80 w niedzielę, mieszkańcy są zdezorientowani. Kontrowersje przed wyścigiem kolarskim na drogach pod Toruniem

PZU Gran Fondo Toruń to ma być kolarskie święto, ale dla wielu mieszkańców gminy Zławieś Wielka szykuje się niedziela z utrudnieniami. 6 września kolarze pojadą m.in. drogą krajową nr 80 i drogami powiatu toruńskiego. Część tras zostanie zamknięta dla ruchu samochodowego. W mediach społecznościowych narasta niezadowolenie. Tyle że to nie gmina organizuje zawody i nie wójt zdecydował o zamknięciu DK80.

W niedzielę droga będzie zamknięta W niedzielę droga będzie zamknięta
Źródło zdjęć: © Licencjodawca • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Marcin Zawadzki

PZU Gran Fondo Toruń jest finałem tegorocznego ogólnopolskiego cyklu wyścigów szosowych dla amatorów. Toruń po raz pierwszy będzie gospodarzem tej imprezy. Start i meta będą na Bulwarze Filadelfijskim, a kolarze pojadą po drogach powiatu toruńskiego.

Droga będzie zamknięta

Sportowe święto oznacza jednak poważne konsekwencje dla tych, którzy mieszkają przy trasie. Przy drodze nr 80 pojawiły się tablice z informacją, że DK80 będzie niedostępna dla ruchu na odcinku od Torunia do Pędzewa. Zamknięte będą także drogi powiatowe: Cichoradz–Gierkowo, cała trasa Gierkowo–Skłudzewo–Rzęczkowo, odcinek Czarne Błoto–Zamek Bierzgłowski, Wybczyk–Siemoń oraz Bierzgłowo–Zamek Bierzgłowski. Ograniczenia mają obowiązywać w niedzielę 6 września od godz. 7 do 12.15.

Trasa wyścigu
Trasa wyścigu © Licencjodawca

Nie oznacza to jednak, że wszystkie drogi przez ten czas będą bezwzględnie zamknięte. Organizatorzy zapowiadają tzw. dynamiczną organizację ruchu. Około 10 minut przed pojawieniem się zawodników wjazd na dany odcinek ma być blokowany, a po przejeździe peletonu ruch ma być przywracany.

Dla ruchu pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem wyznaczono daleki objazd. Ma prowadzić od Strzyżawy przez Ostromecko, Unisław i Wybcz, a następnie przez Łubiankę i Różankowo do Torunia. W samym Toruniu kierowcy mają być kierowani przede wszystkim na DK10. Dla mieszkańców podtoruńskich miejscowości największym problemem pozostaje lokalny dojazd do własnych domów i miejscowości.

Znacznie trudniej wygląda sytuacja kogoś, kto mieszka przy zamkniętym odcinku i w niedzielę chce po prostu wyjechać z posesji, wrócić do domu albo przedostać się na drugą stronę trasy. Powiat właśnie w takich przypadkach zaleca kontakt ze specjalną infolinią organizatora: 500 261 000. W niedzielę ma ona działać od godz. 7 do 13.

"Śluzą" przez drogę

Przewidziano również specjalne "śluzy", czyli miejsca, w których pod kontrolą osób zabezpieczających wyścig będzie można przecinać trasę. W Przysieku przejazd przez DK80 ma być możliwy z ulic Parkowej i Leśnej. W Rozgartach wyznaczono możliwość przejazdu m.in. z ulic Popiełuszki, Sołeckiej, Cedrowej, Długiej i Markiewicza. Kolejne śluzy mają działać przy drodze wojewódzkiej nr 546. Nie rozwiązuje to jednak problemów wszystkich miejscowości położonych przy trasie zawodów.

Kto powinien się tłumaczyć?

I właśnie dlatego emocje w gminie Zławieś Wielka są tak duże. W tej sprawie w mediach społecznościowych wypowiedział się m.in. Jarek Pokrywczyński, sołtys Skłudzewa:

"Grand Series piękna inicjatywa, szkoda tylko, że w naszym sołectwie (obejmującym dwie miejscowości) jej organizacja oznacza całkowite zamknięcie drogi przez kilka godzin, co bardzo mocno wpływa na życie mieszkańców. (…) Nie mamy nic przeciwko organizacji zawodów kolarskich. Problem pojawia się wtedy, gdy całkowite zamknięcie trasy oznacza jednocześnie odcięcie wielu mieszkańców sołectwa od możliwości wyjazdu ze swojej miejscowości".

Pretensje trafiają przede wszystkim do wójta Marcina Swaczyny. Wójt w opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu tłumaczy jednak, że gmina Zławieś Wielka nie jest organizatorem PZU Gran Fondo Toruń i nie ona podejmuje decyzję o zamknięciu drogi krajowej.

"Organizacja ruchu z ograniczeniami"

Organizatorem wyścigu jest Sport Evolution Group Sp. z o.o. z Warszawy. Przepisy dotyczące wyścigów organizowanych na drogach publicznych mówią, że jeżeli wydarzenie przebiega drogą krajową i jednocześnie drogami innych kategorii, wniosek o zgodę składa organizator do właściwego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. GDDKiA uzgadnia następnie zakres ograniczeń z pozostałymi organami zarządzającymi ruchem.

Oficjalny komunikat w sprawie wyścigu potwierdza, że niedzielna organizacja ruchu została przygotowana "z uwzględnieniem decyzji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o ograniczeniach na Drodze Krajowej nr 80".

Kontrowersje jeszcze przed imprezą

Z punktu widzenia organizatora argument jest oczywisty: na trasie mają ścigać się setki amatorów, więc dla ich bezpieczeństwa drogi muszą zostać odseparowane od ruchu samochodowego. Oficjalna strona Gran Fondo wręcz reklamuje zawody informacją, że wszystkie trasy będą w pełni zamknięte dla ruchu, dzięki czemu uczestnicy otrzymają warunki zbliżone do profesjonalnego wyścigu.

Tyle że dla mieszkańców gminy cena za takie bezpieczeństwo jest wysoka. W niedzielny poranek część z nich będzie musiała podporządkować swoje plany przejazdowi peletonu. Do imprezy zostało jeszcze parę dni, a już wywołuje duże kontrowersje.

Wybrane dla Ciebie