Z młodzieżowych mistrzostw Europy do lat 23, które rozgrywano w Szegedzie na Węgrzech, polscy reprezentanci wracają z siedmioma medalami. Najcenniejsze wywalczyli zawodnicy KST Włókniarza Chełmża.
Zofia Więcławska wygrała rywalizację w olimpijskiej konkurencji K-1 500 m. Drugą na mecie Węgierkę Sarę Fojt pokonała zaledwie o 0,04 s! Do ustalenia kolejności potrzebna była fofokomórka.
- Wszystko dzieje się tak szybko i jeszcze to do mnie nie dociera – mówiła Zofia Więcławska. – Na starcie wiedziałam, że może być dobrze, czułam siłę, czułam moc, ale szczerze mówiąc, nie myślałam, że aż dobrze, że zostanę mistrzynią Europy w olimpijskiej konkurencji indywidualnej, bo to mój pierwszy medal indywidualny. Cieszę się i jestem bardzo dumna. Trener mówił, że mam skupić się na starcie i mocno rozpoczęłam wyścig. Była chwila zwątpienia na półmetku, ale przetrwałam to. Powiedziałam sobie, że nie będę znów czwarta. Dałam z siebie wszystko. Gdy dowiedziałam się, że jest złoto, wszystkie emocje opadły, bólu już nie czułam. To był wyścig życia — mówiła złota medalistka dla mediów społecznościowych Włókniarza.
Dumny z postawy zawodniczki był jej trener Tomasz Szwed. - W tym roku mija dziesięć lat mojej współpracy z Zosią. Przeszliśmy razem wszystkie kategorie wiekowe i muszę przyznać, że nie można lepiej zwieńczyć tej przygody — powiedział opiekun młodzieżowej kadry kajakarek.
Kilka godzin Zofia Więcławska wspólnie z innymi kajakarkami Włókniarza Chełmża Zuzanną Błażejczak, Mają Łuczak oraz Dominiką Zimnoch z Dojlid Białystok sięgnęła po srebro w K-4 na 500 m. Polki przegrały tylko z Węgierkami o 1,57 s.
- Dziś jest ogromna duma z trzech zawodniczek Włókniarza, które po raz kolejny udowodniły, że należą do ścisłej europejskiej czołówki. Brawo Zuza, Zosia, Maja i Dominika! Brawo za odwagę, za walkę do ostatniego metra i za kolejne piękne chwile dla polskiego kajakarstwa! – klubowe media społeczościowe Włókniarza są pełne radości.
Łącznie w Szegedzie polscy reprezentanci wywalczyli siedem medali – złoty, 5 srebrnych i brązowy.