Chodzi o około 35-kilometrowy odcinek od węzła Toruń Południe do węzła Włocławek Północ. Obecnie A1 ma tam po dwa pasy ruchu. Docelowo kierowcy mają mieć do dyspozycji po trzy pasy w każdym kierunku. Autostrada była projektowana z rezerwą pozwalającą na takie poszerzenie.
Przygotowania do inwestycji trwają od kilku lat. W lipcu 2026 roku GDDKiA złożyła wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Teraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska poinformowała o przedłużeniu terminu prowadzonego postępowania.
A1 razem z S10
Sama inwestycja pozostaje bez zmian. Powodem rozbudowy jest rosnący ruch oraz przyszłe połączenie z drogą ekspresową S10. Na tym odcinku ruch z S10 i A1 będzie odbywał się wspólną trasą, dlatego obecny układ dwóch pasów w każdym kierunku może w przyszłości okazać się niewystarczający.
Przebudowa nie ograniczy się do dołożenia trzeciego pasa. Planowana jest również modernizacja obiektów inżynierskich, odwodnienia, oświetlenia i barier. Powstanie ponad 9 km nowych ekranów akustycznych.
Zmiany obejmą także miejsca obsługi podróżnych. MOP Otłoczyn i MOP Kałęczynek mają zostać rozbudowane o dodatkowe miejsca parkingowe dla samochodów osobowych, ciężarówek i autobusów. Pojawią się ładowarki dla aut elektrycznych, nowe sanitariaty oraz dodatkowa infrastruktura dla podróżnych.
Z trasy A1 ma natomiast zniknąć dawna stacja poboru opłat przy węźle Ciechocinek. Nieczynne już obiekty mają zostać rozebrane.
Termin bez zmian
Najbliższy kluczowy etap to uzyskanie decyzji środowiskowej. Według obecnego harmonogramu ma to nastąpić w 2027 roku. Później będzie można przejść do kolejnych etapów przygotowania i realizacji inwestycji.
GDDKiA nadal zakłada, że poszerzona A1 na odcinku Toruń Południe - Włocławek Północ będzie gotowa w latach 2031-2032. Przedłużenie procedury nie oznacza zmiany tego terminu.