Trawa na Rynku Staromiejskim podczas Dni Torunia - przyciąga i zachęca do piknikowania
Trawa rozłożona na dużej przestrzeni, koce, leżaki – tak prezentował się Rynek Staromiejski w niedzielne przedpołudnie. Jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń miejskiego święta po raz kolejny przyciągnęło tłumy.
Od godziny 10 na Rynku pojawiali się pierwsi uczestnicy, wyposażeni w koce, kosze piknikowe i domowe przekąski. Przez cały dzień na odwiedzających czekały joga, animacje dla dzieci, warsztaty. Wszystkiemu towarzyszyła muzyka i występy na żywo.
Wieloletnia tradycja, która wróciła do kalendarza Dni Torunia
Jak podkreśla Joanna Suchomska z Pracowni Zrównoważonego Rozwoju, śniadanie na trawie znów wpisuje się w miejski krajobraz i pokazuje, że przestrzeń publiczna może służyć mieszkańcom w inny sposób niż na co dzień.
– Wydarzenie ma już wieloletnią tradycję. Było kilka lat przerwy, ale w ubiegłym roku wróciło do programu Dni Torunia. Najważniejsze jest to, że na Rynku pojawia się trawa w miejscu, gdzie na co dzień nie możemy usiąść na ziemi. To zupełnie zmienia perspektywę patrzenia na miasto – mówi.
Organizatorzy postanowili połączyć rekreację z edukacją. Stąd kilkanaście stoisk m.in. Lasów Państwowych, MPO czy organizacji pozarządowych.
– Oprócz wspólnego śniadania są animacje, stoiska edukacyjne, możliwość wysłania pocztówki z Torunia, koncerty, joga czy pokaz mody zero waste – dodaje Suchomska.
Wśród uczestników znalazły się osoby, które pamiętają pierwsze śniadania na trawie.
- To pokazuje, że mieszkańcy chcą kontynuować tę świetną inicjatywę - zwraca uwagę Mariusz Godlejewski z Pracowni Zrównoważonego Rozwoju.
– To było coś niesamowitego, że w naszym pięknym gotyckim otoczeniu pojawia się trawa. Każdy chciał usiąść, było bardzo piknikowo - wspomina Tatiana Dembska z Fundacji Dobra dla Dobra - Co roku czekam na to wydarzenie i myślę, że Toruń zaskakuje nim także turystów.
Tak przez lata zmienia się śniadanie na trawie
Początku wydarzenia pamięta również Elżbieta Kłosowska, która uczestniczyła w pierwszej edycji.
– To była wtedy duża niewiadoma i nowość w skali Polski. Każdy zabrał swoje siedziska, kocyki czy parasole. Opiekowałam się wtedy grupą seniorów z Toruńskiego Towarzystwa Aktywności Społecznej. Przyszliśmy na Rynek Nowomiejski, zobaczyliśmy tę trawę i wszyscy sprawdzali, czy jest prawdziwa. Każdy miał przygotowane w pudełkach przekąski. Panował niesamowity klimat – wspomina pani Elżbieta.
Jak zauważa, wydarzenie jest wyjątkowe głównie przez to, jak integruje mieszkańców, nawet międzypokoleniowo. - Wszyscy wtedy częstowali się nawzajem tym, co przynieśli z domu. Świetnie to integrowało, szczególnie te starsze osoby z dziećmi, których energia seniorom dawała niesamowicie dużo radości.
Co jeszcze w programie?
Na ulicy Przedzamcze oraz Rynku Nowomiejskim przez całą niedzielę nadal trwa Letni Jarmark Toruński, podczas którego można znaleźć lokalne produkty i rękodzieło. Na Zamku Dybowskim zaplanowano "Wianki warm-up", czyli warsztaty, grę terenową oraz wspólne tworzenie miejskiego wianka z okazji Nocy Kupały.
Kulminacją niedzielnych obchodów będzie koncert "Trzy Brzmienia Miasta", który rozpocznie się o godz. 19 przy plenerowej scenie przy Przystani Toruń. Przed publicznością wystąpią muzycy toruńskiego Paraliż Bandu, a także zespoły Lor i RAT KRU.