Pięć zawodniczek: Hanna Niejadlik, Lena Andrzejewska, Michalina Szefler, Maja Szewczyk i Zofia Zajączkowska jest członkiniami kadry narodowej swoich kategorii wiekowej. Podczas tegorocznej Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży zawodniczki zajęły cztery pierwsze miejsca w kategorii 10 - 12 lat. Dzięki temu otworzyła się przed nimi szansa startu na Światowych Zawodach w Grupach Wiekowych, które odbędą się w listopadzie w Chinach.
Gimnastyczki z Torunia mogą reprezentować Polskę
Dwie z zawodniczek: Michalina Szefler i Zofia Zajączkowska reprezentowały Polskę podczas ubiegłorocznych zawodów. Szefler zakończyła wówczas rywalizację złotym medalem na podwójnej mini trampolinie i została mistrzynią świata w swojej kategorii wiekowej.
- Są to bardzo prestiżowe, najważniejsze dla tej kategorii wiekowej zawody. Jeśli myślimy o najważniejszych zawodach w przyszłości, czyli mistrzostwach świata, to takie starty są kluczowe, by zawodniczki poznały atmosferę zawodów i mogły przygotować się do zawodów seniorskich. Już w tym wieku muszą przetrzeć sobie szlaki i zebrać doświadczenie - wyjaśnia Daria Zubrzycka, trenerka w klubie TKG Olimpijczyk Toruń. - Dziewczyny pracują na to od lat. Reprezentowanie Polski na tak ważnych zawodach to jest ich główny cel.
Na mistrzostwach odbędą się starty w trzech konkurencjach: skokach na trampolinie, skokach synchronicznych oraz skokach na podwójnej mini trampolinie. Pierwsza z nich jest konkurencją olimpijską.
Młode gimnastyczki potrzebują ponad 70 tysięcy złotych
Żeby to było jednak możliwe, potrzebne są środki. Klub oszacował koszty wyjazdu pięciu zawodniczek i trenera na 72 tysiące złotych. Polski Związek Gimnastyczny nie dofinansowuje bowiem startów w tych kategoriach wiekowych. Konieczne okazało się założenie internetowej zbiórki.
- Postanowiłam zaangażować się w zebranie środków na ten wyjazd, bo jako mama, codziennie widzę, ile dziewczynki wkładają w to poświęcenia i pracy. Uważam, że zasługują na ten wyjazd. Swoją ciężką pracą wywalczyły kwalifikacje, a teraz walczymy o środki finansowe - tłumaczy Kamila Andrzejewska, mama jednej z zawodniczek. - Dziewczynki są powołane do kadry narodowej i jako jedyne mają szansę reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej.
TKG "Olimpijczyk" - jest apel do toruńskiego biznesu
Wesprzeć zawodniczki postanowiły władze Torunia, ale do kwoty niezbędnej do pokrycia kosztów wyjazdu nadal potrzeba sporo. Rodzice apelują do toruńskich firm.
- Chciałabym zwrócić się do mecenasów toruńskiego sportu - jest to 61 wyróżnionych firm za sponsoring i wsparcie sportowców. Bez ich wsparcia nie ma szans na wyjazd. Uważam, że teraz możemy tylko i wyłącznie liczyć na przedsiębiorców i samorządowców - dodaje Kamila Andrzejewska.
Młode zawodniczki trenują 6 razy w tygodniu. Jedyny wolny dzień i tak jest poświęcony na zajęcia związane ze sportem - siłownię czy rozciąganie. Dziewczynki liczą, że uda im się spełnić marzenie o starcie na mistrzostwach świata.
- To jest fajna przygoda, poznać koleżanki, pokazać swoje umiejętności i nauczyć się czegoś od innych. Marzę o medalu z tych mistrzostw - mówi Lena Andrzejewska, zawodniczka "Olimpijczyka".
Zbiórkę młodych gimnastyczek można wesprzeć tutaj.