Nowe bulwary mają być czymś więcej niż odnowioną ulicą. Chodzi o uporządkowanie przestrzeni nad rzeką i stworzenie miejsca, w którym mieszkańcy oraz turyści będą chcieli zostać dłużej. Obecnie przygotowywana jest dokumentacja projektowa.
Na opublikowanych wizualizacjach widać zupełnie nowe zagospodarowanie terenu. Ma być bardziej zielono i przyjaźnie dla spacerowiczów. Nabrzeże ma mocniej łączyć miasto z Wisłą, która przez wieki była jednym z najważniejszych elementów Nieszawy.
Miasto pokazało również koncepcję zagospodarowania Placu Jana i Zofii. W tym przypadku trzeba jednak zaznaczyć, że teren jest własnością prywatną Honorowego Obywatela Miasta Nieszawa. Przedstawiona wizja pokazuje więc możliwy sposób jego urządzenia, a nie przesądzoną miejską inwestycję.
Nowe nabrzeże
Pomysł ożywienia nieszawskiego nabrzeża nie jest nowy. Już w dokumentach rewitalizacyjnych miasta wskazywano, że bulwary mają duży potencjał turystyczny i rekreacyjny, ale wymagają zmian. Zwracano uwagę m.in. na stan ciągów pieszych, brak odpowiedniego oświetlenia, małej architektury czy infrastruktury pozwalającej lepiej wykorzystać sąsiedztwo Wisły.
W maju tego roku miasto informowało o porozumieniu dotyczącym rewitalizacji Bulwarów 500-lecia.
To część szerszych zmian zachodzących w Nieszawie. W ostatnich latach zmieniało się otoczenie rynku - placu Kazimierza Jagiellończyka, gdzie prowadzone są również inwestycje drogowe. Wiosną rozpoczęła się przebudowa ulic Krzywdów i Bieńków, a na sierpień zaplanowano modernizację blisko 800-metrowej drogi dojazdowej do gruntów rolnych.
Nieszawa tuż nad Wisłą
Nieszawa próbuje mocniej wykorzystywać swój turystyczny charakter. Atutem Nieszawy jest położenie tuż nad Wisłą - historyczne centrum mieści się przy wielkiej rzece. Plany rewitalizacji bulwarów mogą jeszcze bardziej uatrakcyjnić to miejsce.
Na razie oglądamy wizualizacje. Kolejnym krokiem będzie przygotowanie dokumentacji i ustalenie szczegółów realizacji inwestycji.