Od 2:6 do ważnego zwycięstwa! Pomorzanin o krok bliżej medalu Polskiej Ligi Boksu

Wielkie emocje, znakomity finisz i zwycięstwo w ostatniej walce. Pięściarze Pomorzanina Boxing Team Toruń pokonali na wyjeździe Concordię Knurów 10:8, choć w pewnym momencie przegrywali już 2:6. Bohaterami spotkania zostali Alexey Sevostyanov i 19-letni Krzysztof Zakrzewski. Torunianie umocnili się na trzecim miejscu w tabeli Polskiej Ligi Boksu i są coraz bliżej medalu. W walce o podium pozostaje również CKB Potężnie Ciechocinek.

Pomorzanin Boxing Team - Concordia KnurówPomorzanin Boxing Team wygrał oba mecze z Concordią Knurów
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Piotr Jagiełowicz
Marcin Zawadzki

Mecz 12. kolejki Polskiej Ligi Boksu odbył się w piątek, 30 października, w Bytomiu, gdzie Concordia Knurów podejmowała Pomorzanina Boxing Team Toruń. Stawka była duża, bo oba zespoły liczą się w walce o podium.

Początek zdecydowanie należał do Concordii. W pierwszej walce Nikolas Pawlik pokonał Krystiana Sieka. Wprawdzie Serhii Sydorenko doprowadził do wyrównania, ale później zwycięstwa Alana Miśka i olimpijczyka Damiana Durkacza dały gospodarzom prowadzenie 6:2.

Pomorzanin nie zamierzał jednak rezygnować. Michał Jarliński pokonał Kamila Koconia, a Belg Noa Hadjit wygrał z Kamilem Nowakiem. Zrobiło się 6:6.

Kolejny zwrot akcji nastąpił w kategorii 85 kg. Reprezentant Azerbejdżanu Murad Allahverdiyev, ćwierćfinalista igrzysk olimpijskich w Paryżu, pokonał doświadczonego Mateusza Tryca. Concordia ponownie prowadziła 8:6 i do zwycięstwa potrzebowała już tylko jednej wygranej.

Ważne przełamanie

Wtedy do ringu wszedł Alexey Sevostyanov. Jego rywalem był Kevin-Junior Lebowski, brązowy medalista mistrzostw Europy. Pięściarz Pomorzanina stoczył znakomity pojedynek i zwyciężył jednogłośnie na punkty 3:0. Sędziowie punktowali 30:27, 30:27 i 29:28.

Przy stanie 8:8 wszystko zależało od ostatniej walki. W kategorii powyżej 90 kg naprzeciw siebie stanęli niepokonany w tym sezonie Oskar Kopera, mający na koncie jedenaście zwycięstw, oraz 19-letni Krzysztof Zakrzewski z Pomorzanina.

Młody torunianin sprawił ogromną niespodziankę. Wygrał niejednogłośną decyzją sędziów 2:1, odbierając Koperze miano niepokonanego i zapewniając Pomorzaninowi niezwykle cenne zwycięstwo 10:8.

Była to ósma wygrana toruńskiego zespołu w dwunastym meczu sezonu. Pomorzanin ma 16 punktów i zrównał się dorobkiem z wiceliderem, Imperium Boxing Wałbrzych, który rozegrał jednak o jedno spotkanie mniej.

Medal coraz bliżej, ale walka jeszcze trwa

Do zakończenia rozgrywek Pomorzaninowi pozostały dwa mecze. Najpierw torunianie podejmą RTX Golden Team Nowy Sącz, a następnie pojadą do Wałbrzycha na spotkanie z Imperium Boxing. Ten ostatni pojedynek może mieć bezpośredni wpływ na podział medali.

Liderem pozostaje WKB Rushh Kielce, który zgromadził 20 punktów. Ważne rozstrzygnięcia mogą zapaść już w sobotę, 31 października, kiedy kielczanie zmierzą się na wyjeździe z Imperium Boxing Wałbrzych.

Potężnie Ciechocinek również walczy o podium

W medalowej rywalizacji pozostaje także drugi przedstawiciel naszego regionu, CKB Potężnie Ciechocinek. Zespół ma 12 punktów po jedenastu spotkaniach, z bilansem sześciu zwycięstw i pięciu porażek.

W sobotę, 31 października, ciechocinianie zmierzą się na wyjeździe z RKB Wisłok 1995 Rzeszów. Będzie to dla nich niezwykle ważny mecz, ponieważ strata punktów mogłaby poważnie ograniczyć szanse na miejsce w czołowej trójce.

W listopadzie Potężnie czekają jeszcze spotkania z Concordią Knurów oraz liderem rozgrywek, WKB Rushh Kielce.

Portal Metropolia Toruńska .pl jest patronem medialnym bokserów Pomorzanina.

Wybrane dla Ciebie