O krok od finału. Aniołom potrzebne jest jeszcze jedno zwycięstwo
Dwa najlepsze zespoły rundy zasadniczej 1 ligi siatkarzy nie zawodzą swoich kibiców i ekspertów. I GKS Katowice, i CUK Anioły Toruń są bliskie awansu do finału rozgrywek. A wtedy między sobą rozstrzygną sprawę awansu do PlusLigi.
- Ewentualny finał 1 ligi z udziałem GKS-u i CUK Aniołów może być bardzo interesującym wydarzeniem – uważa Maciej Jarosz, przed laty reprezentant Polski, medalista mistrzostw Europy, a obecnie komentator Polsatu.
Choć w wypowiedzi dla oficjalnej strony 1 ligi Jarosz uważa, że to GKS jest głównym faworytem do zwycięstwa w 1 lidze, to wiele ciepłych kieruje także w kierunku Aniołów.
- Toruński zespół zasługuje na duże słowa pochwały - mówi ekspert. - Brawa dla zawodników i ich trenera. Stworzyli zespół o sporym potencjale, choć w składzie nie ma znaczących nazwisk. Grają poukładaną siatkówkę i prezentują trudne elementy tego rzemiosła, które można wypracować tylko poprzez solidny trening.
By zagrać w finale, i GKS, i CUK Anioły muszą jeszcze postawić kropkę nad i. Oba zespoły wygrały swoje pierwsze mecze półfinałowe i do awansu potrzebują jeszcze tylko jednego zwycięstwa. Tym razem przyjdzie im grać na wyjazdach – GKS w Kluczborku, a Anioły – w Bielsku-Białej z tamtejszym BBTS-em. Pierwszy mecz w Toruniu Anioły wygrały 3:1. Gra się do dwóch zwycięstw.
- Nie czujemy się jeszcze finalistami – tonuje nastroje Marcin Kryś, trener CUK Aniołów. - Zrobiliśmy zaledwie pierwszy krok w kierunku decydujących gier, ale nie chcemy wracać do Torunia na trzeci mecz. Teraz BBTS zagra we własnej hali, w której może zaprezentować lepszą zagrywkę. Nasz rywal ma w wyrównanym składzie bardzo doświadczonych zawodników. W sezonie zasadniczym oba zespoły podzieliły się zwycięstwami.
Mecz w Bielsku-Białej odbędzie się w czwartek, 23 kwietnia o godz.17:30. Transmisję zapowiada stacja Polsat Sport 2.